KE wspiera Norwegian Air International

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
11 czerwca 2014 09:10
7 komentarzy
Reklama

Komisja Europejska krytykuje przeciągające się procedury wydawania amerykańskiej licencji dla dalekodystansowego oddziału Norwegiana. Siim Kallas, wiceprzewodniczący KE odpowiedzialny za transport, ocenia, że zwłoka może zostać uznana za naruszenie umowy o wolnym niebie pomiędzy Unią i Stanami.

Norwegian w ubiegłym roku otworzył oddział Norwegian Air International, którego siedziba formalnie znajduje się w Dublinie. Dzięki temu przewoźnik zyskał status linii unijnej i zdobył uprawnienie do lotów transatlantyckich w ramach europejsko-amerykańskiego wolnego nieba.

W lutym irlandzki oddział Norwegiana otrzymał europejski certyfikat operatora lotniczego (AOC), czyli zyskał uprawnienia do wykonywania lotów. Certyfikatu linii wciąż jednak nie przyznał amerykański Departament Transportu, co jest warunkiem niezbędnym do uruchomienia lotów transatlantyckich.



Pomimo tego, że bazą Norwegiana jest niebędąca członkiem UE Norwegia, Kallas zdecydowanie stanął w obronie linii. Zaapelował, by Amerykanie szybciej podjęli decyzję, która umożliwi działalność irlandzkiej filii Norwegiana.

Amerykańskie związki zawodowe są jednak przeciwne certyfikacji Norwegian Air International. Uważają, że dzięki zatrudnianiu załóg ze Stanów Zjednoczonych i Tajlandii przewoźnik zyskuje nieuczciwą przewagę. Obawiają się, że może to doprowadzić do pogorszenia sytuacji krajowej branży lotniczej i utraty miejsc pracy w amerykańskim lotnictwie.

- Z uwagi na kryzys liderzy amerykańskiego rządu muszą stanąć po stronie pracowników amerykańskich linii, po stronie przemysłu i naszych firm - mówił dwa tygodnie temu Lee Moak, prezydent Air Line Pilots Association, cytowany przez "USA Today".

Certyfikat powinien zostać wydany do lipca, bo wtedy mają rozpocząć się loty Norwegiana z Londynu Gatwick do Nowego Jorku, Los Angeles i Fort Lauderdale. Będą one obsługiwane przez Norwegian Air International samolotami Boeing 787 Dreamliner.

W marcu prezes linii, Bjorn Kjos, zapowiadał, że jeśli Norwegian nie otrzyma certyfikatu w Stanach Zjednoczonych, rozważy zakup linii z odpowiednimi uprawnieniami. To jednak ostateczność.

Dominik Sipinski
fot. Boeing Media
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gosc_9db7a 2014-07-04 08:42   
gosc_9db7a - Profil gosc_9db7a
JAk tak dalej pójdzie to będą mieli więcej maszyn niż U2 ;)
greg0303 2014-07-04 01:40   
greg0303 - Profil greg0303
Prezes linii Norwegian, Bjorn Kjos, powiedział, że przewoźnik jest zainteresowany zamówieniem kolejnych maszyn B787-9 (dostawy po 2018 roku), aby dysponować odpowiednią flotą przed rokiem 2022. W planach rozwoju lotnisko Gatwick w Londynie będzie pełniło ważną rolę w siatce połączeń, oferując tanie przeloty do Ameryki Północnej i Azji.
gosc_c851f 2014-06-11 13:27   
gosc_c851f - Profil gosc_c851f
Amerykańscy piloci bronią jak ognia swojego małego nalotu za duże pieniądze i przywilejów, które dają im 'boskie' prawa.

Zmiany związane z wejściem Norwrgiana miały by szanse dużo zmienić na plus w USA, gdzie pasażera ma się głęboko w ... poważaniu i za g...lniany serwis żądza się bardzo dużych pieniędzy. Tanie latanie po Ameryce to mit. Bilety są bardzo drogie, trzeba dopłacać za wszystko (bagaż, lounge nawet mają kartę ffp, posiłki, odprawę na lotnisku, miejsca w rzędach awaryjnych lub pierwszych, gdzie jest kilka cali większy pitch). Wszystko jest zakonserwowane. Bo związki zawodowe pilotów mają ogromne zadania płacowe i skądś trzeba je finansować. Najtańszy bilet 'coast 2 coast' kupowany na miesiąc przed podróżą kosztuje często ok 900-1000 USD/CAD i może być droższy od biletu do Azji czy Europy kupowanego tego samego dnia z wylotem za miesiąc.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama