Bomby na Twitterze. Nie warto żartować

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
15 kwietnia 2014 22:23
7 komentarzy
Reklama

Żarty na Twitterze o bombach w samolocie wydają się śmieszne? Nie dla holenderskiej nastolatki, która dzień po takim "dowcipie" pod adresem American Airlines została zatrzymana przez policję w Rotterdamie. I nie dla przewoźnika i władz, którzy przez tę wiadomość mają nie tylko więcej pracy, ale i duże koszty, częściowo ponoszone przez podatników. 

Holenderka znana jako "Sarah" w niedzielę (13.4) napisała na Twitterze, że nazywa się Ibrahim z Afganistanu i na 1 czerwca "planuje coś dużego". Wpis był zaadresowany do linii American Airlines. 

Przewoźnik natychmiast zareagował, ostrzegając, że traktuje takie groźby poważnie. Nastolatka natychmiast zaczęła tłumaczyć się, że to żart i zmieniła profil na prywatny. Nie powstrzymało to jednak działań prawnych. Już następnego dnia, czyli wczoraj, "Sarah" została zatrzymana w Rotterdamie przez holenderskie władze. 

American Airlines poinformowały, że traktują każdy taki żart jako realną groźbę. Podobnie postępują wszyscy inni przewoźnicy. 



Wywołało to jednak lawinę kolejnych wpisów na Twitterze o bombach w samolotach adresowanych do amerykańskiej linii. Wątpliwe, by przewoźnik zdecydował się na kroki prawne w przypadku ich wszystkich. 

"The Washington Post" przypomina jednak, że takie działanie jest łamaniem prawa. Najstarszy dziennik w stolicy Stanów Zjednoczonych podkreśla, że przez głupie żarty użytkowników Twittera absorbowani są pracownicy linii lotniczych, a także policja i FBI. Za to wszystko płacą podatnicy. 

Dziennik apeluje o powstrzymanie się przed takimi "żartami" również z uwagi na dobro klientów. "The Washington Post" przypomina, że Twitter stał się jednym z podstawowych i szybkich kanałów komunikacji pasażerów z centrami obsługi klienta przewoźników lotniczych. Poprzez takie nadużywanie tego komunikatora linie mogą wycofać się z Twittera, przez co pasażerowie będą skazani na powolną komunikację mailową lub drogie i uciążliwe infolinie. 

Dominik Sipinski
fot. Dominik Sipinski
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gosc_59fa2 2014-04-17 10:16   
gosc_59fa2 - Profil gosc_59fa2
Po co linie kontaktują się z paxami przez Twittera? Drogie infolinie zdyscyplinują paxa, wszystko jest dostępne na stronie www, trzeba umieć czytać ze zrozumieniem lub płacić.
gosc_62421 2014-04-16 15:26   
gosc_62421 - Profil gosc_62421
Każda z takich osób powinna ponieść konsekwencje. To samo dotyczy durnych telefonów o rzekomym podłożeniu bomby. Kary powinny być surowe. W przypadku tej "dzidzi" i jej naśladowczyń - może dożywotni zakaz latania?
gosc_c5f35 2014-04-16 14:28   
gosc_c5f35 - Profil gosc_c5f35
gosc_8e0f1: Ja sam chodzę jeszcze do klasy maturalnej i moi koledzy w klasie odwalają niestety jeszcze gorsze numery. Ale szczerze mówiąc wydaje mi się, że to zachowanie kiedyś przeminie [jak zresztą u mnie ;) ].
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama