easyJet zamówi 135 Airbusów A320

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
18 czerwca 2013 11:54
12 komentarzy
Reklama

Brytyjski przewoźnik easyJet zadeklarował chęć zakupu łącznie 135 samolotów Airbus A320 w wersjach klasycznej i z nowym silnikiem (neo). Zamówienie zostanie złożone po tym, jak zgodzą się na nie udziałowcy linii.

O decyzji easyJet poinformował dziś (18.6) podczas salonu lotniczego Paris Air Show w Le Bourget. Sponsorem relacji Pasazer.com z tego wydarzenia jest m.in. easyJet.



Przewoźnik podkreślił, że A320 został wybrany z uwagi na najniższe koszty operacyjne oraz zużycie paliwa. Obecnie według portalu Airfleets.net brytyjski oddział easyJet posiada flotę złożoną ze 190 samolotów z rodziny A320: 138 mniejszych A319 oraz 52 A320.

W nowym kontrakcie znajdzie się 35 maszyn w wersji z klasycznymi silnikami (ceo) oraz 100 z nowymi (neo). Przewoźnik zakłada, że aż 85 samolotów zostanie wykorzystanych do zastąpienia starych egzemplarzy. Flota powiększy się zatem tylko o 50 maszyn.



Zobowiązanie easyJeta stawia pod znakiem zapytania zakup przez tę linię nowych Bombardierów CSeries, o którym od dawno spekulowano. Kanadyjskie odrzutowce mogłyby zastąpić mniejsze A319. Jednak dzisiejsza informacja easyJeta oznacza najprawdopodobniej, że linia zdecydowała o oparciu floty o większe modele.

- easyJet ciągle jest na etapie oceny tego samolotu - powiedział wczoraj portalowi Pasazer.com Robert Bassegio, dyrektor sprzedaży na Europę w Bombardier Commercial Aircraft.

Dominik Sipiński
fot. Piotr Bożyk, Dominik Sipiński
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gosc_0a437 2013-06-20 14:23   
gosc_0a437 - Profil gosc_0a437
@b737800max
Po pierwsze ceny katalogowe są baaaaardzo zawyżone, podobnie jak wielu innych powszechnie uzywanych produktów i materiałów (cena aby producent wyszeł na zero niech wynosi 10, cena katalogowa wtedy wynosi 30, a po 50% zniżce z ceny katalogowej producent dostaje 15 czyli i tak ma marże rzędu 50% od wartości wytworzenia). Ponadto podobnie jak w przypadku dealerów samochodowych krocie zarabia się na serwisie i częściach zamiennych w przypadku których w lotnictwie nie można stosować zamienników.
gosc_61659 2013-06-20 14:02   
gosc_61659 - Profil gosc_61659
@ b737800max Musle, ze ciezko o osobe zajmujaca sie takimi sprawami, ale tak ogolnie to te znizki 50% to tak troche jak te udawane rabaty w sklepie. A z drugiej strony jakis szejk, ktory ma za duzo petrodolarow kupi to tej niby katalogowej cenie. Tak na prawde nikt nie ujawnia realnej ceny, po ktorej samolot sie zwraca.
No i warto pamietac, ze zarabia sie tez pozniej na czesciach zamiennych.
usuniety 2013-06-20 13:33   
usuniety - Profil usuniety
Czy mogłaby się wypowiedzieć jakaś kompetentna osoba tutaj na temat taki: jakim cudem Arbuz/Boeing zarabia na produkcji samolotów, skoro zniżki na samoloty zamawiane w gigantycznych ilościach ( jak EasyJet - 132 A320 CEO i NEO / RYANAIR 175 B737-800 NG, a) przez linie lotnicze czy towarzystwa leasingowe (GECAS/ILFC) dochodzą NAWET do 50 procent za jeden egzemplarz? Dziękuje z góry za ciekawą odpowiedz.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama