FAA akceptuje plan naprawy 787

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
13 marca 2013 11:08
6 komentarzy
Reklama

Amerykański Federalny Urząd Lotnictwa (FAA) zaakceptował plan naprawy akumulatorów Boeingów 787 Dreamliner przedstawiony przez producenta. To ważny krok na drodze do wznowienia lotów tych samolotów

Wszystkie Dreamlinery zostały uziemione w połowie stycznia po tym, jak na pokładach maszyn należących do Japan Airlines oraz ANA wybuchły pożary baterii litowo-jonowych. Przez niemal dwa miesiące Boeing pracował nad rozwiązaniem tego problemu.



Do linii lotniczych zostało już dostarczonych 50 Boeingów 787. Dwa samoloty tego typu posiada polski LOT. Narodowy przewoźnik do marca miał otrzymać pięć 787, dzięki którym wycofane miały zostać starsze Boeingi 767-300ER. Wiadomo, że ten harmonogram z całą pewnością nie zostanie dotrzymany.

W tej chwili LOT planuje wykorzystywać Boeingi 767 aż do października. To sposób na uniknięcie niepewności, ale jak podkreśla Sebastian Mikosz, prezes LOT-u, wcześniejsze przywrócenie Dreamlinerów jest możliwe.



Zaakceptowanie planu napraw przez FAA to tylko jeden krok w procesie wznawiania lotów Dreamlinerów. Ray LaHood, szef amerykańskiego departamentu transportu podkreśla, że samoloty ponownie zaczną latać z pasażerami dopiero wtedy, gdy będą całkowicie bezpieczne.

Boeing 787 to jedyny samolot, w którym zastosowano lżejsze, ale bardziej podatne na pożar akumulatory litowo-jonowe. W innych modelach wykorzystywane są baterie niklowo-kadmowe. Boeing nie zamierza wracać do starszego typu zasilania, ale niewykluczone jest, że z uwagi na daleko idące zmiany projektu systemu elektrycznego w Dreamlinerach konieczna będzie ponowna certyfikacja niektórych podzespołów. To może wydłużyć proces ponownego wdrożenia Boeingów 787 do służby.

Dominik Sipiński
fot. Dominik Sipiński, Piotr Bożyk
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gosc_797f1 2013-03-13 17:06   
gosc_797f1 - Profil gosc_797f1
Stwierdzam z żalem, ale od jakiegoś czasu na tym forum działają aktywnie osoby nie mające wiele wspólnego z lotnictwem. Dziecinne pyskówki, tanie zachwyty i bełkot pseudofachowy. A jeszcze te batalie pomiędzy zwolennikami poszczególnych portów lub typów samolotów, pełne zaciętości pomysły na nowe kierunki dla poszczególnych linii. Wszystko poparte własnym doświadczeniem tyle, że to nijak się ma do wyliczeń prowadzonych w liniach lotniczych, portach i u producentów. Pozdrowienia od profesjonalisty dla fanów - latajcie często i opisujcie te loty, to jest cr
gosc_9d153 2013-03-13 16:34   
gosc_9d153 - Profil gosc_9d153
kolejny belkot dot B i A, kazda z nich patrzy sobie na rece i projekty i o to w tym wszystkim chodzi! konkurencja jest zdrowa i uczy sie nie tylko na wlasnych ale i na cudzych bledach! z korzyscia tylko dla nas!! wiec po co ta czcza paplaniona kto jest lepszy?
gosc_348d9 2013-03-13 16:25   
gosc_348d9 - Profil gosc_348d9
Śmieszna sprawa. Fanboye wyszydzali A380 że niepotrzebny, że za duży że nikt tego nie kupi. Każde potknięcie superjumbo był powodem do kpin i szydery. A380 raptem spóźnił się dwa lata. Dreamliner (uwielbiam tą amerykańską pychę) spóźnił się 4 lata idzie już mu piąty rok poślizgu a fani boeinga nazywają to profesjonalizmem :)
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama