×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Oblatywacz: Z Alitalią do Warszawy



W kolejnym odcinku „Oblatywacza” oceniamy serwis Alitalii w klasie ekonomicznej. Rejsem AZ 1620 udajemy się z Brindisi na rzymskie lotnisko Fiumicino, będące główną bazą przewoźnika i dalej lotem AZ 490 do Warszawy. Cała podróż zajmuje nam 5 godzin.

Kilka słów o Alitalii

Alitalia (IATA: AZ, ICAO: AZA) to narodowe linie włoskie działające na rynku od 1946 roku. Od 2009 roku przewoźnik jest członkiem sojuszu SkyTeam.



W ostatnich latach Alitalia boryka się z poważnymi problemami finansowymi, które doprowadziły do przekształcenia w latach 2008-2009 jej struktury własnościowej i przejęcia kontrolowanego przez państwo przedsiębiorstwa przez konsorcjum stworzone przez kilkunastu włoskich biznesmenów. 25 % udziałów w linii zostało sprzedanych grupie Air France-KLM. Nowa Alitalia, połączona z drugim co do wielkości przewoźnikiem włoskim Air One, rozpoczęła działalność w styczniu 2009 roku.

Linia obsługuje obecnie ponad 100 połączeń na trasach krajowych, europejskich i transkontynentalnych. Niektóre z nich są realizowane przez spółkę zależną Alitalia CityLiner, zaś część z oferowanych lotów krajowych i regionalnych odbywa się w formule niskokosztowej pod marką Air One.



Flota Alitalii składa się obecnie ze 143 samolotów (razem z przewoźnikami zależnymi): 92 maszyn z rodziny Airbus A320 (A319, A320 i A321), 12 Airbusów A330-200, 13 Embraerów E-175, pięciu E-190, dziewięciu Bombardierów CRJ900, 10 Boeingów 777-200ER, a także dwóch ATR-ów 72-500.

Odprawa i wejście na pokład

Na lotnisko Brindisi-Salento (IATA: BDS, ICAO: LIBR) przybyłem godzinę przed rejsem zaplanowanym na 6:50. Port jest zlokalizowany tuż za granicami miasta, dzięki czemu dojazd samochodem z centrum Brindisi zajmuje zaledwie 10 minut. Rocznie korzysta z niego ok. 2 mln podróżnych. Spora część tego ruchu generowana jest przez Ryanaira, który posiada tu jedną z kilku swoich włoskich baz.

Ponieważ odprawa na mój rejs do Rzymu była już otwarta od razu udałem się do stanowisk check-in. Dwa z nich dedykowane były pasażerom podróżującym odpowiednio w klasie biznes i ekonomicznej, zaś trzecie zostało uruchomione dla osób, które dokonały wcześniej odprawy on-line na stronie przewoźnika i chciały nadać bagaż rejestrowany (w klasie ekonomicznej limit wagowy dla bagażu rejestrowanego wynosi 23 kg, zaś podręcznego 8 kg). Oprócz  tego można było skorzystać z dwóch kiosków do samodzielnej odprawy. Dzięki takiej organizacji proces rejestracji pasażerów przebiegał błyskawicznie i już po chwili trzymałem w ręku karty pokładowe na oba rejsy.
 


Po przejściu kontroli bezpieczeństwa znalazłem się w hali odlotów. W oczekiwaniu na boarding wstąpiłem do niewielkiej kawiarni, w której można było zamówić śniadanie, drobne przekąski i napoje.

Wpuszczanie do samolotu rozpoczęto 15 minut przed planowaną godziną odlotu, jednak zgodnie z włoskim zwyczajem pasażerowie już od dłuższego czasu tłoczyli się w kolejce przy bramce. Mimo tego sam boarding odbył się dość płynnie, głównie dlatego, że podróżni stopniowo przechodzili do samolotu po płycie lotniska.

Kabina

Okazało się, że rejs do Rzymu będzie obsługiwany przez Airbusa A320-216 w malowaniu Air One. Samolot ten może zabrać na pokład 165 pasażerów w jednolitej konfiguracji 3-3.

 

Moje miejsce (15C) znajdowało się przy przejściu w środkowej części kabiny. Wyposażono ją w wygodne fotele Recaro z indywidualnym systemem rozrywki. Wnętrze samolotu było zadbane i sprawiało przyjemne wrażenie. Ponieważ zajęta była zaledwie połowa dostępnych miejsc, wszyscy pasażerowie mieli do dyspozycji wolny fotel w środkowym rzędzie.

Z Brindisi do Rzymu-Fiumicino

Po zakończeniu procedur związanych z przygotowaniem do rejsu Airbus rozpoczął kołowanie w kierunku progu pasa startowego. W między czasie kapitan powitał wszystkich na pokładzie i przekazał informacje o planowanych parametrach lotu oraz aktualnej pogodzie we włoskiej stolicy.

Po osiągnięciu wysokości przelotowej personel pokładowy rozpoczął serwis. Na rejsach krajowych Alitalii jest on ograniczony do napojów. Oferowana jest kawa, herbata oraz woda mineralna. Niespełna godzinny lot przebiegał bez zakłóceń. Kilka minut przed rozkładowym czasem samolot wylądował na lotnisku Fiumicino.

Transfer

Port lotniczy Rzym-Fiumicino (IATA: FCO, ICAO: LIRF) jest jednym z najbardziej ruchliwych lotnisk w Europie. Pod względem organizacji i jakości obsługi nie cieszy się dobrą sławą wśród pasażerów. W czasie relatywnie krótkiego, bo 1,5-godzinnego transferu, nie odczułem jednak żadnych niedogodności.
 


Do terminala zostałem przewieziony autobusem i korzystając ze ścieżki transferowej po kilku chwilach znalazłem się we właściwej części hali odlotów. Rejsy do Warszawy, podobnie jak zdecydowana większość lotów krajowych i europejskich Alitalii oraz jej partnerów z sojuszu SkyTeam, odbywają się z terminala 1. Przewoźnik oferuje tu rozbudowany serwis transferowy oraz osobne stanowiska dedykowane do obsługi osób podróżujących na najbardziej lukratywnej dla Alitalii trasie z Rzymu do Mediolanu.
 


W hali odlotów trwał poranny szczyt ruchu. Czas pozostały do rejsu zaplanowanego na 9:30 wykorzystałem więc na wizytę w sklepach wolnocłowych.
 


Boarding został ogłoszony kilka minut po godz. 9. Wejście do samolotu odbywało się przez rękaw. W pierwszej kolejności zaproszono do niego pasażerów klasy biznes oraz posiadaczy kart statusowych w programie lojalnościowym Alitalii i linii partnerskich. Otwarto dla nich osobne przejście. Od kilku miesięcy pasażerowie z segmentu premium mogą korzystać z dobrodziejstw oferty SkyPriority – wprowadzonych równocześnie przez wszystkich przewoźników z sojuszu SkyTeam udogodnień gwarantujących szybką i bezproblemową obsługę na kolejnych etapach podróży. W dalszej kolejności odbywał się boarding pasażerów klasy ekonomicznej.

Z Rzymu-Fiumicino do Warszawy

Do Warszawy został podstawiony Airbus A320 w takiej samej konfiguracji miejsc jak w poprzednim rejsie z Brindisi. Również i tym razem samolot był zapełniony mniej więcej w połowie, dzięki czemu fotel obok mnie pozostał pusty.


 
Zaraz po starcie można był skorzystać z indywidualnego systemu rozrywki. Na rejsach krótkiego i średniego zasięgu przewoźnik udostępnia pasażerom cztery kanały filmowe (kino włoskie z napisami w j. angielskim) oraz kilkanaście kanałów muzycznych.



O słuchawki można poprosić personel pokładowy lub skorzystać z własnych. Na ekranach umieszczonych w oparciu poprzedzającego fotela można również śledzić trasę i podstawowe parametry lotu.



W trakcie lotu oferowano skromny poczęstunek składający się z ciastek lub orzeszków i napojów: wina, soków owocowych, wody mineralnej oraz kawy i herbaty. Moją uwagę zwróciła sympatyczna załoga, która błyskawicznie reagowała na prośby pasażerów. Dwugodzinny rejs do Warszawy minął szybko i spokojnie. Kilkanaście minut przed lądowaniem kapitan poinformował pasażerów, że w trakcie zniżania mogą wystąpić silniejsze niż zwykle turbulencje. Punktualnie o 12 samolot wylądował na lotnisku Chopina w Warszawie.

 

Ocena

Alitalia oferuje w klasie ekonomicznej standardowy produkt nie odbiegający jakością od konkurencyjnych przewoźników europejskich. Loty były punktualne, obsługa przyjazna i profesjonalna, samoloty wygodne. Dodatkowym atutem jest system rozrywki oferowany na trasach europejskich. Pewnej poprawy wymaga natomiast catering. Jego uzupełnienie o np. wybór kanapek byłoby miłym akcentem.

Marek Stus
Fot. Marek Stus, Piotr Bożyk


Reklama


Booking.com
gość_ebb7f - Profil
gość_ebb7f
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie