×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Na brytyjskich lotniskach będą skanować twarz


Od najbliższego lata na brytyjskich lotniskach zostanie zainaugurowany pilotażowy projekt zastosowania technologii skanowania twarzy pasażerów i zestawiania wizerunku z danymi, zakodowanymi na mikrochipie biometrycznego paszportu - czytamy na stronie goniec.com. Oznacza to, że odprawa paszportowa będzie zautomatyzowana, a pośrednictwo urzędnika imigracyjnego nie będzie potrzebne. Wśród korzyści wskazuje się na znaczne skrócenie czasu odprawy paszportowej pasażerów, jak również na to, że maszyny skuteczniej niż urzędnicy wyłapują osoby, podszywające się pod cudzą tożsamość. Niektórzy eksperci nie są jednak przekonani do nowej technologii, wskazując, że w praktyce nie zawsze się ona sprawdza. Na początkowym etapie rozwiązanie to obejmie posiadaczy brytyjskich paszportów biometrycznych, których jest obecnie od 8 mln do 10 mln. Do 2016 roku wszystkie tradycyjne brytyjskie paszporty muszą zostać wymienione na biometryczne. Jak podaje Goniec, dane zakodowane na paszportowym chipie pozyskiwane są ze standardowego zdjęcia paszportowego, a następnie kodowane. Na chipie przechowywane są też podstawowe dane osobowe: imię i nazwisko posiadacza paszportu, płeć, data i miejsce urodzenia. By całkowicie wyeliminować ryzyko wjazdu do kraju osoby z czarnej policyjnej listy, skanery będą wyłapywać również tak zwane fałszywe negatywy - czyli wizerunki twarzy, których nie dopasowano do biometrycznych danych, zakodowanych w paszportach osób o niekwestionowanej tożsamości. Osoby takie będą musiały przejść tradycyjną odprawę paszportową. Niektóre brytyjskie lotniska już teraz stosują szybką, automatyczną odprawę pasażerów posiadających paszporty biometryczne, przy czym skanery rozpoznają wizerunek oka. Procedurę taką stosuje się tylko wobec biznesmenów i to pod warunkiem, że uprzedzą o zamiarze skorzystania z niej - podaje Goniec.

26/04/2008 10:40,  
<>

gość_cbc41 - Profil
gość_cbc41
  

  
Tylko udowadniam swój punkt widzenia ;)
16/05/2008 20:05  

  
aynis:...-) ja podalem przyklad rozmowy mojego syna z jego angielska kolezanka( orginal angielka) ale rowniez przyznalem Tobie racje...
16/05/2008 20:03  

  
4tech: podaje przykład na podstawie mojej grupy na Imperial College - większość pochodzi z Singapuru, Chin, Korei, Japonii, (ogólnie tamte okolice), spora grupa to Pakistan, Indie (Bliski Wschód), trochę Hiszpanów, Francuzów.
16/05/2008 20:01  

  
jsg: to tylko probka"mozliwosci" UNgoli..aynis: nie jest tak do konca z tym co piszesz.....ale tez masz troche racji....:-)
16/05/2008 19:57  

  
4tech: kurcze aż z krzesła spadłem czytająć to! Paradne!
16/05/2008 19:11  

  
W mniejszych miastach jak ktoś zdobędzie stopień naukowy to w gazetach piszą. Widziałem na własne oczy.
16/05/2008 18:42  

  
Niestety, takie rzeczy się często zdarzają. Wystarczy spojrzeć na ludzi studiujących tutaj na uczelniach wyższych - tylko niewielki procent to rodowici Brytyjczycy.
16/05/2008 18:29  

  
pytanie do mojego syna zadane przez jego angielska kolezanke (wiek 16 lat)..jak dlugo bedziesz plynal statkiem do Polski?..odpowiedz: lece samolotem okolo 2 godzin...to u was sa samoloty??.....pytanie numer 2 tej samej kolezanki:to u was jest caly czas zimno? nie jest cieplej niz w angli...jak to przeciez polska lezy w Rosji a tam ciagle snieg...no tak odpowiada moj syn na spacer wychodze z bialym niedzwiedziem...a co to jest bialy niedzwiedz??pytanie nr 3...dlugo cie nie bedzie ?? nie tylko tydzien ale bede na MSN...to wy macie tam komputer i internet..tak na korbke...odpowiada syn....nic dodac nic ujac....
16/05/2008 18:04  

  
4tech: no tak, zapomniałem... o tym. Choć dobrze jak Ungole wiedzą, gdzie jest Dover. I wracając do tematu to te skany twarzy to będzie ciekawie przetwestować. Ciekawe jaki algorytm zastosują do tego.
16/05/2008 17:51  

  
jsg: nie dziw sie UNgolom..przeciez ich znajomosc swiata konczy sie na Dover...
16/05/2008 17:46  

  
mrader: cóż nie jestem wysokiego zdania o IQ angielskich urzędników imigracyjnych. Raz jak wracałem z ZRH, w odpowiedzi na pytanie skąd przylatuję - odparłem z Zurichu. Widząc konsternacje odparłem - Zurich duze miasto w Szwajcarii. I już.
16/05/2008 17:42  

  
ehh...niech się pytają,tylko zdębiałem jak facet trzymał mój pass ,ogląda go i stwierdza "ooo Francuz"...nie wiedziałem czy się śmiać,czy płakać...ale zacząłem się śmiać...facet tak się rozstroił,że na końcu schował mój pass do swojej kieszeni,i życząc miłej podróży skierował do bramki,to mówię ,że chciał bym jeszcze swój pass,,,chwilka zastanowienia z jego strony-ponowne zdziwienie..śmieszne tłumaczenie(jakby najarany był)...i do bramki...hehe
16/05/2008 17:28  

  
mrader: bo taki typ ludziów te urzędniki... nie lubię ich. Zawsze mnie pytają skąd lece...
16/05/2008 16:21  

  
hm...po wizycie na lotnisku w BOH,mam wrażenie,że faktycznie to dobry pomysł...tamtejszy urzędnik był chyba bardzo zmęczony,albo taki sobie żartowniś...
16/05/2008 16:13  

  
Tylko wobec biznesmenow? A przepraszam, to sparwdzaja, czy ktos ma zarejstrowana dzialanosc gospodarcza? hihihih Przeciez to jest raczej kwestia zarejetsrowania sie do programu, a nie wykonywanego zawodu. :P
28/04/2008 00:15  

  
Od najbliższego lata na brytyjskich lotniskach zostanie zainaugurowany pilotażowy projekt zastosowania technologii skanowania twarzy pasażerów i zestawiania wizerunku z danymi, zakodowanymi na mikrochipie biometrycznego paszportu - czytamy na stronie goniec.com.
Oznacza to, że odprawa paszportowa będzie zautomatyzowana, a pośrednictwo urzędnika imigracyjnego nie będzie potrzebne.

Wśród korzyści wskazuje się na znaczne skrócenie czasu odprawy paszportowej pasażerów, jak również na to, że maszyny skuteczniej niż urzędnicy wyłapują osoby, podszywające się pod cudzą tożsamość. Niektórzy eksperci nie są jednak przekonani do nowej technologii, wskazując, że w praktyce nie zawsze się ona sprawdza. Na początkowym etapie rozwiązanie to obejmie posiadaczy brytyjskich paszportów biometrycznych, których jest obecnie od 8 mln do 10 mln. Do 2016 roku wszystkie tradycyjne brytyjskie paszporty muszą zostać wymienione na biometryczne.

Jak podaje Goniec, dane zakodowane na paszportowym chipie pozyskiwane są ze standardowego zdjęcia paszportowego, a następnie kodowane. Na chipie przechowywane są też podstawowe dane osobowe: imię i nazwisko posiadacza paszportu, płeć, data i miejsce urodzenia.

By całkowicie wyeliminować ryzyko wjazdu do kraju osoby z czarnej policyjnej listy, skanery będą wyłapywać również tak zwane fałszywe negatywy - czyli wizerunki twarzy, których nie dopasowano do biometrycznych danych, zakodowanych w paszportach osób o niekwestionowanej tożsamości. Osoby takie będą musiały przejść tradycyjną odprawę paszportową.

Niektóre brytyjskie lotniska już teraz stosują szybką, automatyczną odprawę pasażerów posiadających paszporty biometryczne, przy czym skanery rozpoznają wizerunek oka. Procedurę taką stosuje się tylko wobec biznesmenów i to pod warunkiem, że uprzedzą o zamiarze skorzystania z niej - podaje Goniec.
26/04/2008 10:41  

reklama
reklama
  

<>


Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie