30 rocznica największej polskiej katastrofy lotniczej.

Dzisiaj mija 30 lat od śmierci 183 pasażerów samolotu Ił 62M ,,Tadeusz Kościuszko''. Samolot rejsowy LO5055 lecący z Warszawy do Nowego Jorku będąc na wysokości Grudziądza poinformował o kłopotach. W wyniku wybuchu załoga samolotu stwierdziła utratę hermetyczności (dekompresja), utratę dwóch silników i pożar na pokładzie. Podjęto decyzję o powrocie do Warszawy, choć wcześnie myślano o próbie lądowania w Gdańsku a następnie na wówczas wojskowym lotnisku w Modlinie. W czasie awaryjnego powrotu na Okęcie załoga rozpoczęła zrzut paliwa który niestety był często przerywany ze względu na pojawiające się kolejne awarie. Pożar w końcowej fazie lotu spowodował uszkodzenie układu sterowania trymerem co skutkowało ,,wachnięcia'' czyli nierówny góra-dół lot samolotu. Niestety samolot nie doleciał do pasa warszawskiego lotniska. Rozbił się w odległości 5700 metrów od pasa na terenie Lasu Kabackiego. Komisja badająca przyczyny katastrofy ustaliła, że krytycznym elementem było łożysko wałeczkowe. Ponadto w łożyskach wywiercono trzy otwory które miały doprowadzić smar. Te ,,innowacje'' spowodowały powstanie karbu, który spowodował proces niszczenia doprowadzając w rezultacie do urwania wału. Teoretycznie takiego łożyska nie powinno dopuścić się podczas przeglądu technicznego. Niestety stało się inaczej. Przed samym rozbiciem z samolotu rozległy się legendarne już słowa: ,,Dobranoc, do widzenia! Cześć, giniemy!
09/05/2017 19:53  
gość_b6ae5
gość_b6ae5 - Profil gość_b6ae5
lysypiotr76 2017-05-11 15:35   
lysypiotr76 - Profil lysypiotr76
gość_16fea - Ta druga wersja chyba jest bliższa prawdy zwiazanej z nieodnalezienien stewardessy.
gość_1a460 2017-05-09 23:05   
gość_1a460 - Profil gość_1a460
Smutna rocznica. Jako warszawiak byłem przy tym pomniku upamiętniającym tą tragedię. Można dodać, że trzy lata po katastrofie PLL LOT zrezygnował z latania tymi maszynami. Dwie tragedii na tych samolotach to i tak o dwie za dużo.
gość_16fea 2017-05-09 20:43   
gość_16fea - Profil gość_16fea
Żadne z odnalezionych ciał nie było w całości. Makabra do potęgi. Ciekawi mnie jednak historia stewardessy Hanny Chęcińskiej której ciała nigdy nie odnaleziono. Jedna wersja mówi, że w momencie wybuchu silników i dekompresji ,,wyssało'' ją jeszcze nad Grudziądzem. Inna wersja głosi, że ciało spaliło się w luku bagażowym. Straszne.
gość_99f61 2017-05-09 20:09   
gość_99f61 - Profil gość_99f61
Przyczyny katastrofy tuszowano latami. Na poczatku chciano wszystko zgonic na producenta samolotu.
To prawda, radzieckie ily nie byly dobrej jakosci. Ale polski przewoznik w skandaliczny sposob dokonywal napraw i konserwacji swoich samolotow.
Ostatnio bodajze w newsweeku byl nawet na ten temat artykul.

zobacz link
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama