Mniejsze tempo produkcji A380

Główny inżynier programu A380, Alain Flourens, w wywiadzie udzielonym francuskiej gazecie Le Figaro powiedział, że w roku 2018 nastąpi dalsza redukcja tempa produkcji modelu A380 do jednej sztuki na miesiąc. Brak nowych zamówień największego samolotu pasażerskiego na świecie jest bezpośrednim powodem tej decyzji. Wygląda na to, że popyt na maszyny 4-silnikowe jest obecnie minimalny. Program Boeing (B747-8I/8F) jest również w głębokim kryzysie.
11/10/2016 17:02  
gość_edfa9
gość_edfa9 - Profil gość_edfa9
demar 2016-10-15 09:02   
demar - Profil demar
@lysypiotr76: Moim zdaniem obietnica zamówienia 100x A380neo (i jeszcze 100x opcji) była formą nacisku ze strony Emirates na Airbus aby nie zamykać projektu A380, a raczej dać mu nowe siły w postaci NEO. Co odpowiedział Airbus: po prostu określił cenę dla siebie korzystniejszą i naciski EK zmalały.

Jestem przekonany, że zmiany w A380 będą, w tym nowe silniki i wersja -900, choć nie wiadomo czy zostanie to nazwane „NEO” i kiedy to będzie. Po zmianach wewnątrz Airbus (np. główny inżynier A330neo przeszedł do programu A380) widać, że przygotowywana jest wersja „lekka” (np. nowy wariant wagowy WV010 z MTOW 480 ton). Dla wariantów 480-510 ton idealnym silnikiem mógłby być RR Trent 7000 z… A330neo. Taki samolot z ograniczoną długością lotu do 10-12 godzin mógłby być dużo bardziej ekonomiczny niż nawet aktualne warianty oparte o T900 (a wiemy, że EK od MSN225 wybrał silnik RR T900 po ulepszeniach na poziomie 4%). Natomiast EK chce także wersji „maxi” z XWB-84 dla wariantów 560-575 ton. Silnik XWB jest minimalnie lepszy niż T7000 (ok. 1,5%), ale prawie tonę cięższy, co przy czterech silnikach, pylonach, itd. może dać nawet 5-6 ton więcej OEW (ok. 2% więcej całości), więc jego przewaga jest tylko na dalekich trasach (powyżej 10 godzin lotu) oraz dla większej wersji -900 (ze względu na jego osiągi). Technicznie realne jest też zaproponowanie obu – co byłoby bardzo ciekawe.

A380 nigdy nie był żyłą złota dla Airbus, ani nigdy nie będzie. A380 ma budować prestiż marki i marketing pozostałych produktów. Opłacalność jego produkcji aktualnie jest na poziomie powyżej 20 sztuk rocznie, ale skorzystanie z silników dostępnych dla innych modeli (A330neo czy A350) może znacząco obniżyć koszty produkcji i potem serwisu (jeśli dokładnie ten sam silnik dałoby się zamontować do np. A350 czy A380). Jeśli to spowoduje opłacalność już przy 15, czy 12 sztukach rocznie to Airbus z pewnością wejdzie w ten interes. A Emirates złoży obiecane zamówienie. Przy okazji być może także na A350 lub A330neo (a może jednocześnie na oba jak Delta Air Lines).
lysypiotr76 2016-10-12 05:36   
lysypiotr76 - Profil lysypiotr76
demar - Nie wiem czy mam dobre dane na dziś . Zamówień na A380 jest 125 z czego 61 dla EK. Te wspomniane przez Ciebie 100 szt. to było tylko ,, wyrażenie zainteresowania " przez EK. Myślę że Airbus nie wejdzie w ten interes z oszczedniejszym silnikami.
demar 2016-10-11 21:02   
demar - Profil demar
Moim zdaniem decyzja o obniżeniu tempa produkcji A380 do 1 szt. na miesiąc od roku 2018 zapadła krótko przed FIA16 i na pewno w połowie lipca 2016 była już powszechnie znana (np. komunikat prasowy Airbus z 2016-07-12).

Obecnie jest realizowana obniżka tempa z 2,5 do 1,8 sztuki na miesiąc zapowiedziana kilka miesięcy wcześniej. Spodziewana wielkość dostaw to ok. 25 (2016), 18 (2017), 14 (2018). Dalej to się okaże, ale Airbus woli produkować więcej A350. Produkcja jednego A380 kosztuje prawie tyle co dwóch A350-900, a na dwóch A350 można zarobić znacznie (30-50%) więcej.

Generalnie obecnie jest kiepski czas na rynku WB, dotyczy to tym bardziej VLA. B747-8i ma do realizacji 9 sztuk (z czego ok. 6 być może nie zostanie odebranych przez zamawiających: Arik i Transaero), B777X nie ma nowych zamówień od dawna, A330 i A350 ledwo po ok. 30-40 sztuk netto w tym roku, B777-300ER i B787 gdyby nie ostatnie zamówienie od Qatar to też nie lepiej.

Gdyby Emirates zamówił zapowiedziane ponad rok temu 100x A380neo to jedno zamówienie starczyłoby na ponad 8 lat produkcji…. To wiele mówi jak wygląda ten rynek, mocno uzależniony od kilku ledwie graczy. A380 preferuje dużo pasażerów, niektóre lotniska (LHR, DXB, LAX) głównie w nim upatrują szanse rozwoju, ale producent i linie lotnicze to już inna sprawa.
lysypiotr76 2016-10-11 19:57   
lysypiotr76 - Profil lysypiotr76
Czyli jednal amerykański producent miał rację inwestując w ,, plastikowego " Boeinga. Airbus przeliczył się z prognozami. Dwusilnikowe samoloty jak Dreamliner czy A350 nie mówiąc o B777 to na dziś przyszłość. A380 nie wzbudza zainteresowania juz chyba u żadnej linii lotniczej. Tylko Emirates jest ciągle zainteresowana tym modelem.Nawet LH i AF nie są zainteresowane . Być może IAG kupi kilka używanych dla Iberii którymi będzie obsługiwać połączenia do Ameryki Południowej.
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama