Ceny produktów żywnościowych na pokładach tanich linii

Nie jestem kimś wyjątkowym .I nie zarzekam się że nie wsiądę na pokład samolotu taniej linii jak niektórzy forumowicze.Wiadomo że przy przejściu przez bramki najczęściej każą nam wyrzucić wodę. A potem gdy chcemy ją kupić na pokładzie ceny są z kosmosu. Nawet 11 zł. za 0,5 litrową wodę!!! Wiadomo , w liniach tradycyjnych dostaniemy ją za darmo plus jakąś przekąskę.Czy nagrodą za tani bilet kupiony w internecie po wejściu na pokład jest słona cena wody i przekąsek? Tanie linie to maszynki do robienia pieniędzy .Na wszystkim. Bez dwóch zdań.
12/05/2016 23:46  
gość_b74a4
gość_b74a4 - Profil gość_b74a4
Affinitor 2016-05-13 22:49   
Affinitor - Profil Affinitor
To może sprawdź najpierw ile Borjomi kosztuje w supermarkecie, a pózniej wydziwiaj na ceny. Jak się ma zachcianki to trzeba płacić. Można było kupić Krople Beskidu, ale wtedy nie byłoby wrażenia, nie? :)
lysypiotr76 2016-05-13 21:47   
lysypiotr76 - Profil lysypiotr76
Kończąc temat . Kupiłem tą nieszczęsną wodę. A woda była z górnej półki Affinitor-Nazywała się Borjomi .
Affinitor 2016-05-13 16:15   
Affinitor - Profil Affinitor
adam7691: to zdecydujmy się, czy mowa jest o spełnieniu potrzeby jaką jest zaspokojenie pragnienia, czy mentalnego komfortu? Jeśli chodzi o pragnienie, to można je zaspokoić. Natomiast jeśli ktoś ma mentalne "zachcianki" to niech płaci po 6 zł za pół litra. :-) Poidełka, choć spotykane także w kontynentalnej Europie, są raczej czymś typowym dla kultury anglosaskiej. Rozumiem, że oczekujesz wielkich butli ze stojakami na kubki w typie "daru natury", tylko kto ma za to płacić? Poza tym naprawdę nie przesadzajmy, bo czy jednorazowy zakup takiej drogiej wody zrujnuje kogoś? Raczej nie, jeśli już, to co najwyżej może naruszyć jego ego.

A do lysego Piotra mam pytanie - gdzie widziałeś na polskim lotnisku wodę w cenie 11 zł za pół litra? Obawiam się, że chyba wymyślasz, bo woda na ogół kosztuje w granicach 5-6 zł, napoje słodkie w okolicy 8-9. Chyba, że żeby się popisać wyciągniesz przykład oryginalnego S.Pellegrino czy Perriera w jakiejś lotniskowej knajpie, gdzie Kroplę Beskidu też mają i to w znacznie niższej cenie.
adam7691 2016-05-13 13:50   
adam7691 - Profil adam7691
Affinitor: zgadzam się, tylko że mentalnie inaczej wygląda picie wody z kranu w kiblu a inaczej z poidełka, chociaż obie przyłączone są do tej samej rury
Affinitor 2016-05-13 11:27   
Affinitor - Profil Affinitor
adam7691: ale woda jest. Nasza woda wodociągowa od dawna już nadaje się do picia, podobnie jak w wielu innych krajach. Amerykanie mają swoje wodopoje podłączone do wodociągów. Wniesienia pustej butelki przez kontrolę nikt nie zabrania, można ją sobie później samemu napełnić.
kitsune 2016-05-13 10:53   
kitsune - Profil kitsune
Kayak regularnie przeprowadza badania na temat tego, jak zawyżone są ceny w samolotach.
zobacz link
Swego czasu magazyn The Economist poświęcił uwagę temu badaniu i doszedł do następujących wniosków:
1. Okazuje się, że ceny na pokładach samolotów mało wzrosły od czasu rozpoczęcia badań w 2013 roku.
2. Badanie porównuje ceny produktów na pokładach z cenami produktów w sklepach, co nie jest sprawiedliwe, ponieważ powinno się porównywać raczej z cenami w kawiarniach lub innych lokalach gastronomicznych.
3. W kawiarniach nie można przynieść i konsumować własnych produktów, podczas gdy w samolocie jest to możliwe, stąd też wcale nie jesteś zmuszony by kupować na pokładzie.

Zgadza się, woda jest wyjątkiem, ale jak ktoś tutaj pisał, można wnieść za strefę kontroli pustą butelkę i później ją napełnić. Powiem więcej - czasami gdy mam ochotę się w to bawić zabieram ze sobą termos, w McDonaldzie w strefie airside proszę o napełnienie go lodami i później mogę tuczyć się owymi lodami podczas lotu patrząc z góry na pulchne chmurki, co osobiście uważam za miły sposób rozrywki pokładowej.

Póki możemy wnosić na pokład swoje jedzenie i napoje nie ma co narzekać. Leciałem kiedyś lotem, w którym nie wolno było konsumować własnych napojów i to dopiero była porażka.
banan86 2016-05-13 10:16   
banan86 - Profil banan86
Cóż... nie od dziś wiadomo że LCC w 90% przypadków sprzedają sam "goły" bilet mocno poniżej kosztów własnych a zarabiają na opłatach dodatkowych i karnych. Gdyby ludzie nagle przestali kupować kanapki i zdrapki, płacić za zmiany terminu lotów czy zmiany nazwiska pasażerów, za zbyt duży bagaż podręczny, za niewydrukowanie sobie karty pokładowej to taki RyanAir zbankrutowałby już dawno temu...

A jednak biznes się kręci ;-)
adam7691 2016-05-13 09:19   
adam7691 - Profil adam7691
rozwiązaniem byłby dostęp do bezpłatnej wody do picia, tak jak na lotniskach USA,
problem w tym, że zyski ze sprzedaży wody po 11 zł za 0,5 litra czerpią również lotniska,
dochodzi do tego, że kupując coś do jedzenia na pokładzie samolotu (mam doświadczenie z czarterów, nie wiem jak to wygląda w tanich liniach) wychodzi taniej niż na lotnisku.
gość_a961b 2016-05-13 06:54   
gość_a961b - Profil gość_a961b
Nie oszukujmy sie. Na czyms musza robic pieniadze. A klient sie zawsze znajdzie. Mozna tego uniknac kupujac wode w strefie sterylnej lotniska (lub miec ze soba pusta butelke i napelnic ja woda w toalecie, woda jak najbardziej pitna). Trzeba rozwiazywac problemy a nie je tworzyc ;)
gość_16fea 2016-05-13 00:03   
gość_16fea - Profil gość_16fea
faktycznie żdzierstwo ponad miarę. Mają dopłaty od samorządów , pieniądze z biletów , tanie paliwo i................drogie jedzenie.
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama