×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Prawa pasażera Ryanair - opóźnienie


jetair
jetair
Witajcie. Leciałem w czwartek z Milanu do Frankfurtu (lub z Bergamo do Hahn, jak kto woli) z Ryanairem. 30 minut przed planowanym odlotem byliśmy już w samolocie. Lotnisko było całe białe, samolot również - śniegu się nie spodziewałem. Niestety na lotnisku funkcjonuje z tego co widziałem jedna odladzarka, a odlodzić trzeba było cały samolot, a nie tylko skrzydła i stateczniki, więc było to czasochłonne, a nie byliśmy jedyni w kolejce. Całkowity czas spędzony w zamkniętym samolocie na ziemi wyniósł 2.5h przed terminalem. Moje pytanie jest następujące: Czy mogę w tym momencie zrezygnować z lotu (drzwi zamknięte) - 2.5h siedzenia w samolocie w tym samym miejscu do najciekawszych nie należy (bynajmniej nie w Ryanair), a w Hahn mogę mieć przesiadkę na którą mogę nie zdążyć i chcę w takim momencie zrezygnować z lotu, czas jaki spędziłem w samolocie jest wystarczający abym mógł zrezygnować z podróży bez żadnych konsekwencji? Jak bym posiedział 30min dłużej (czyli 3 godziny) to bym mógł za darmo przebookować lot z tego co mi się wydaje, a dodatkowo linia powinna zapewnić mi posiłki i 2 telefony - czy faktycznie bym miał takie prawo? Nie został bym obciążony kosztami "otwarcia drzwi" i wypuszczenia mnie?

13/02/2010 11:14,  
<>

gość_4da7c - Profil
gość_4da7c
  

  
jetair - check-in i boarding odbyl sie na czas, wiec nie mozesz sie domagac odszkodowania w ramach 'opoznienia'... oblodzenie samolotu bylo spowodowane sila wyzsza (pogoda), a nikt nie bedzie uruchamial od nowa calej procedury otwierania/zamykania check-in'ow (czy dokumentacji) z tego powodu, ze jeden z pasazerow rozmyslil sie teraz, kolejny za 20min, z jeszcze inny za godzine... przykro mi... niestety, nie jest to tylko 'wydadzenie pasazera' z samolotu, ale tez calkiem sporo formalnej, papierkowo-systemowej pracy w to wlaczonej... poza tym, nawet jezeli kapitan wiedzial, ze bedzie czekal w kolejce na odladzanie 40min, to pasazerow musi miec gotowych (na pokladzie) do odlotu, a nie dopiero wtedy ich szukac po lotnisku (powodowalo by to dalsze opoznienia i jeszcze wiekszy balagan)... co do kary, to w zaleznosci od miejsca, moze byc to wiezienie lub grzywna, nawet do kilku tys. eur... wiec nie wiem, czy Cie stac na takie kaprysy :) i jak wspomnial 'kobek' - za zaklocenie porzadku na pokladzie moglys rowniez opuscic poklad, ale moglo by Cie to duuuuuzo duzo wiecej kosztowac (i czasu i pieniedzy).... dodatkowo, moglbys zwiedzic lokalne posterunki policji oraz sady... :)
15/02/2010 13:55  

  
Wygląda na to, że wszystko zależy od dobrej woli kapitana samolotu. Zapewne jeżeli samolot stoi na płycie 1,5h i ma startować za 1h to raczej nikogo nie wypuści, a jak nie wiadomo za ile poleci to teoretycznie powinien wypuścić ludzi do terminalu (choć nie znalazłem przepisu, który by to nakazywał).
Ciekawym przykładem jest katastrofa samolotu linii Spanair w 2008 roku. Samolot dwukrotnie podchodził do startu, był oddany obsłudze technicznej i ponownie skierowany do startu. Z relacji żony jednego z pasażerów, który zginął w tej tragedii, wynika iż ten kontaktował się z nią telefonicznie i mówił, że będzie próbował opuścić samolot. Ostatecznie mu na to nie pozwolono.
Pewnie gdyby wszczął awanturę, rzucił się na stewardesę albo chociaż zapalił papierosa w toalecie to by go wysadzili.
13/02/2010 22:47  

disorder - Profil
disorder
  
Ziberro: Ci sami pasażerowie w polskich liniach roznieśliby pokład. :) Oj pamiętam te Lizbony.
13/02/2010 15:43  

jetair - Profil
jetair
  
*** Z tego wynika, że jeżeli mój BGY-HHN byłby opóźniony ponad 3h to mam prawo do rebookingu i opieki. Chodzi mi o to jak to się praktykuje jeśli wszyscy chcą lecieć a jeden pasażer chce w zamkniętym samolocie opuścić go po tych 3 godzinach - z tego rozumiem, że ma takie prawo. Komentarz moderatora: Proszę nie wklejać linków
13/02/2010 15:39  

jetair - Profil
jetair
  
Czyli nawet jak by mnie trzymali 10 godzin to nie mogę wyjść bo zapłacę karę?! Ile ta kara wynosi i jak to się ma do prawa?
13/02/2010 13:51  

  
Ja całkiem niedawno miałem podobną sytuację z EZY. Lot Berlin-Lizbona opóźniony ok. 3 h i kiedy wreszcie wpuszczono nas do samolotu, okazało się że usterka jest poważniejsza, niż myślano. Zostawiliśmy bagaże w samolocie i przez około godzinę kursowaliśmy w kółko autobusem lotniskowym po płycie Shonefeld. Kiedy wreszcie udało się wystartować, okazało się że będziemy mieli kolejny postój w Bordeux celem dotankowania samolotu. Ogólne opóźnienie wyniosło ponad 5 h i jedyne co otrzymaliśmy to voucher na 5€ (przy czym jedna kanapka kosztuje 4,5€). Na pokładzie w ogóle było bardzo wesoło, bo zdecydowana większość pasażerów to byli starsi Polacy lecący prawdopodobnie na jakąś pielgrzymkę do Fatimy. Nie rozumieli żadnych poleceń, ani komunikatów po angielsku, toteż grzecznie czekali na rozwój wydarzeń odmawiając kolejno następne różańce. Tak wyluzowanych paxów nie widziałem chyba nigdy ;-)
13/02/2010 12:02  

  
Pamiętam, że kiedyś czytałem, że w USA powstało stowarzyszenie na rzecz zmiany przepisów lotniczych, postulujące aby przewoźnicy nie mogli "przetrzymywać" pasażerów na pokładach, ale chyba nic nie wskórali. W każdym razie na tyle na ile się orientuję to jak już jesteś na pokładzie to jesteś "więźniem" linii lotniczej. Przewoźnicy przy opóźnieniach często decydują się na wpuszczenie ludzi do samolotu. Sam siedziałem kiedyś po 2,5h w easyJet i LOT. Niestety nie wiem jak to wygląda od strony formalno-prawnej i na jaki przepis przewoźnicy się w takich sytuacjach powołują.
13/02/2010 11:32  

jetair - Profil
jetair
  
Witajcie. Leciałem w czwartek z Milanu do Frankfurtu (lub z Bergamo do Hahn, jak kto woli) z Ryanairem. 30 minut przed planowanym odlotem byliśmy już w samolocie. Lotnisko było całe białe, samolot również - śniegu się nie spodziewałem. Niestety na lotnisku funkcjonuje z tego co widziałem jedna odladzarka, a odlodzić trzeba było cały samolot, a nie tylko skrzydła i stateczniki, więc było to czasochłonne, a nie byliśmy jedyni w kolejce. Całkowity czas spędzony w zamkniętym samolocie na ziemi wyniósł 2.5h przed terminalem. Moje pytanie jest następujące: Czy mogę w tym momencie zrezygnować z lotu (drzwi zamknięte) - 2.5h siedzenia w samolocie w tym samym miejscu do najciekawszych nie należy (bynajmniej nie w Ryanair), a w Hahn mogę mieć przesiadkę na którą mogę nie zdążyć i chcę w takim momencie zrezygnować z lotu, czas jaki spędziłem w samolocie jest wystarczający abym mógł zrezygnować z podróży bez żadnych konsekwencji? Jak bym posiedział 30min dłużej (czyli 3 godziny) to bym mógł za darmo przebookować lot z tego co mi się wydaje, a dodatkowo linia powinna zapewnić mi posiłki i 2 telefony - czy faktycznie bym miał takie prawo? Nie został bym obciążony kosztami "otwarcia drzwi" i wypuszczenia mnie?
13/02/2010 11:14  

reklama
reklama
  

<>


Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie