×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Qantas chce latać, ale nie ma czym


Qantas planuje uruchomienie bezpośrednich lotów z Sydney i Melbourne do Londynu i Nowego Jorku. Sęk w tym, że na obecną chwilę nie ma na rynku samolotów, które mogłyby latać na takich trasach.

15/11/2018 14:19
<>

gość_06004 - Profil
gość_06004
  

  
@Blazej UK: to ja może spróbuję napisać o czy to miało być (niekoniecznie o czym było).

Qantas chce wybrać samolot do obsługi najdalszych połączeń typu Sydney - Londyn (to dystans 9188nm wg gcmap). Z uwzględnieniem rezerw trzeba mieć nominalny zasięg samolotu sporo ponad 9500nm.

Najdłuższa obecnie Qantas rotacja Qantas to PER-LHR (7829nm), którą obsługuje B787-9. Ten samolot musiałby być znacząco zmodyfikowany aby obsłużyć SYD-LHR, tym bardziej, że obecna konfiguracja 236pax i tak jest sporo poniżej standardowych konfiguracji tego modelu.

Jeszcze kilka miesięcy temu Qantas twierdził, że chce mieć samolot dla SYD-LHR zabierający co najmniej 300pax. Te "300" spowodowały odrzucenie modelu A350-900ULR o nominalnym zasięgu 9700nm ale przy 173pax (takim lata Singapore Airlines w konfiguracji 161pax na trasie SIN-EWR - 8285nm).

Na placu boju zostały zatem A350-1000 oraz B777-8X. Nominalny ich zasięg to odpowiednio 8400nm i 8700nm przy ok. 370pax. Redukując liczbę pasażerów do 300 można napisać, że są w okolicy dystansu SYD-LHR, ale bez koniecznych rezerw.
Zatem ich producenci zadeklarowali odpowiednie modyfikacje, aby spełnić wymagania Qantas. Airbus chce podnieść o kilka ton MTOW A350-1000 powyżej obecnych 316, Boeing zapowiedział optymalizację projektu w celu spełnienia kryteriów.
Ale tych modeli na razie nie ma - to dopiero zapowiedzi, ale szanse na ich wprowadzenie w 2022 roku należy ocenić powyżej 90% - znacznie więcej niż szanse na wycieczki na Marsa w ciągu najbliższych kilku lat.

Qantas stawia obecnie dodatkowe warunki, aby taki samolot był w miarę uniwersalny, tzn. nadawał się również na trasy średniej długości (to rozumiem, że nie chcą np. nieaktywnego przedniego cargo jak to jest w modelu A350-900ULR).
16/11/2018 11:50  

gość_68aa9 - Profil
gość_68aa9
  
Sydney- Londyn: 17,020 kms
Sydney - Warszawa: 15,600 kms
Qantas nie może, bo nie ma sprzętu.
Boeing 777-8 będzie mogl latac 16,110kms, oraz
LOT powinien zastanowić sie.
16/11/2018 10:51  

  
O czym jest ten artykuł bo nie rozumiem. Chce latać turystycznie z Londynu na Marsa ale na rynku nie ma odpowiednich promów umożliwiających mi rozpoczęcie o prowadzenie mojego biznesu.

gość_31a2d - Profil
gość_31a2d
  
Na rynku jest niewiele linii ktore by chcialy kupic takie samoloty. Jesli jakies modyfikacje mialybybyc zrobione, to beda one kosmetyczne (wieksze baki/dodatkowe baki), powiekszone kuchnie I crew rest. Firmy nie chca inwestowac w tak maly segment produkcyjny. Najbardziej dochodowym produktem sa 1-aisle, bo to masowka.
15/11/2018 18:27  

reklama
reklama
  

<>


Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie