Większe Dreamlinery LOT-u polecą głównie do Ameryki

Większe Dreamlinery LOT-u polecą głównie do Ameryki Nowe samoloty polecą do Nowego Jorku-JFK od początku maja, a do Toronto - od początku lipca. Dodatkowo samoloty tego typu mogą być wykorzystywane na wybranych rejsach do Seulu. LOT odbierze w przyszłym roku trzy boeingi 787-9 Dreamliner, które dołączą do floty ośmiu mniejszych Dreamlinerów w wariancie -8. Nowe samoloty będą mogły przewozić 294...
22/11/2017 11:20   
Komentowanie dostępne dla zalogowanych użytkowników
gość_18479 2017-11-30 17:32   
gość_18479 - Profil gość_18479
gosc_83076: czy Ty i ten drugi gość naprawdę nie jesteście w stanie przeczytać całości moich wypowiedzi? Powtarzam już chyba po raz czwarty, że taka obsługa w Locie nie powinna być miejsca. W Locie natomiast wielokrotnie widziałem, że stewardessy nie umieją sobie radzić w pewnych sytuacjach z pasażerami i zaczynają strzelać fochy. Więc proszę nie wciskajcie mi po raz kolejny, że to mi się podoba, a tym bardziej, że pracuję w Locie, bo to jest już w ogóle śmieszne. Za czepialstwo o drobnostki zaszufladkowałem Cię jako typowego Polaka-roszczeniowca, który po zaledwie dwóch lotach spisuje linię na straty, może taki nie jesteś, a trafiłeś na wyjątkowo złośliwą załogę, czort wie.
gość_83076 2017-11-30 15:25   
gość_83076 - Profil gość_83076
@ gość_06c6e:
To nie ja warczałem do tej pani tylko ona do mnie. A moja wina jest taka że przeszkodziłem im w wesołej rozmowie towarzyskiej chociaż powinny asystować przy wchodzeniu pasażerów na pokład nie mówiąc już o tym że zanim pasażerowie zaczęli wchodzić powinny zrobić jakiś przegląd kabiny. A poza tym dlaczego ja mam pełzać przed stewardesą i się uśmiechać bo coś było nie zrobione a ich w pobliżu nie ma przez 10 czy 15 minut bo są zajęte swoimi sprawami? Nie wystarczy jak poproszę? Jak takie coś Ci odpowiada to Twoja sprawa a jak lubisz gdy później personel Ci pokazuje że Cię nie lubi to tym bardziej. Różnicę między dobrą linią a dziadowską widać głównie wtedy gdy coś jest nie tak i trzeba się tym zająć i pomóc pasażerowi. Pasażera nie obchodzi czy to jest wina mechanika, poprzedniego pasażera czy też kogoś od sprzątania ma być zrobione i wszystko działać a jeśli nie to co się zdarza to personel powinien przynajmniej przeprosić za to i bez szemrania się tym zająć. Ale tak nie jest w LOT a Ty masz problem ze zrozumieniem tego i szukasz usprawiedliwienia dla nich nazywając mnie kretynem bo się do nich w trakcie jednego lotu zwracałem po angielsku. Wyrazy współczucia dla Ciebie bo jesteś po prostu cham i wcale bym się nie zdziwił gdybyś był pracownikiem LOT.

Dziękuję innym za zrozumienie i bardzo proszę skończcie już tą dyskusję bo to nie ma sensu. Jest całkiem możliwe że to jest ktoś z LOTu i będzie do upadłego próbował bronić LOT i jego pracowników a krytyków mieszać z błotem bo taka jest jego praca. Powodzenia.
gość_06c6e 2017-11-30 12:52   
gość_06c6e - Profil gość_06c6e
gosc_00546: chłopie, przeczytaj moją wypowiedź do końca: przecież jak byk i nie pierwszy raz napisałem, że obsługa zachowała się wobec gościa nieprofesjonalnie. O każdego pasażera trzeba chuchać i dmuchać tak jak to jest w innych liniach. Ja tego gościa nie próbuję umoralniać tylko próbuję wyjaśnić dlaczego akurat jego – moim zdaniem na podstawie krótkiego opisu - roszczeniowo-kombinatorska postawa - może trafić na problemy w zderzeniu z mentalnością obsługi LOT-u. Możesz mi wierzyć lub nie, ale mam na koncie ponad tysiąc rejsów (nie jako pracownik żadnej linii lotniczej hehe) i też przeżyłem niedziałające fotele, brud, przypadkowe ominięcia przez stewardessy i wiele innych mniejszych lub większych incydentów w różnych liniach. To jest psi obowiązek linii, by zapewnić czystość, fachową obsługę i dobrą atmosferę, ale zauważyłe, że czy i w jaki sposób zwróci się uwagę lub poprosi o pomoc ma bardzo duże znaczenie.
gość_00546 2017-11-30 01:53   
gość_00546 - Profil gość_00546
gość_06c6e
Czy Ty się dobrze czujesz czy masz jakieś problemy z głową? Pasażer nawet w klasie ekonomicznej nie powinien sobie sprzątać swojego siedzenia a Ty piszesz żeby pasażer w klasie biznes sobie fotel posprzątał? Ty sobie szukaj psychiatry i to szybko. To właśnie z powodu takiego podejścia do pasażerów w LOT ludzie kombinują co zrobić żeby być normalnie potraktowanym. Do Ciebie dalej nie dociera że on sobie może mówić w jakim języku chce byleby się dogadał a z jakiego powodu to nie Twój biznes i nie Ty będziesz go umoralniał. Nie zagrażał nikomu i nie skakał do nikogo, chyba że prośba o posprzątanie fotela jest dla Ciebie skakaniem. Ty jemu piszesz że on ma być autentycznie uśmiechnięty z autentyczną prośbą? A może jeszcze na kolanach? To wy macie być uśmiechnięci, życzliwi, pomocni i wdzięczni że ktoś chce z wami latać. Jeśli jesteś z LOTu to wam się we łbach poprzewracało. LOT powinien zatrudnić co najmniej paręset psychiatrów bo większość z was ich potrzebuje. Czytając Twoje farmazony jestem przekonany że Ty w klasie biznes latasz palcem na mapie. Jesteś typowym przykładem podejścia LOTu do krytykującej osoby. Wyśmiać, poniżyć, zdyskredytować, głupoty napisać tylko nie przyznać się do błędu. Jak są jakieś problemy to zawsze jest wina pasażera albo z przyczyn losowych tylko nie wy. Dlatego zawsze będziecie szmacianą linią chyba że was ktoś w końcu wykupi i wtedy połowę z was wywalą a reszta będzie się uczyć pracy od początku czego wam serdecznie życzę.
gość_06c6e 2017-11-29 18:43   
gość_06c6e - Profil gość_06c6e
gosc_08dob: chciał sobie poćwiczyć znajomość języka angielskiego rozmawiając z polską stewardessą? Jaaasne. OK, mógł się wzorowo przygotować do pierwszego rejsu wyczytując na forach, że gorzej traktują polskich pasażerów. Mając nie-polskie imię i nazwisko, nie-polską facjatę i nie-polski akcent faktycznie mogłoby mu się udać nie zostać zdemaskowanym i mógł dzięki temu coś ugrać i cieszyć się w duchu, że dzięki sprytowi tak miło mija podróż. Mi by na pewno nie minęła miło mając świadomość, że osiągam to tylko dzięki udawaniu kogoś innego. Muszę Cię zmartwić: wielokrotnie (> 50 razy) leciałem biznesem i nigdy mnie nikt nie traktował gorzej za bycie Polakiem. Może dlatego, że nie jestem kombinatorem ani roszczeniowcem. A może nie. Może dlatego, że nie było to na długich dystansach, tylko krótkich. Nie wiem. Wiem tylko, że pewnie sam starłbym proszek z siedzenia (a trudno mi uwierzyć, że były to takie ilości, że trzeba to było wykonać profesjonalnym sprzętem, ale OK – nie znam tej konkretnej sytuacji, może się inaczej nie dało, to tylko przykład). Byłbym wręcz zażenowany prosząc o to stewardessę. Sposób traktowania przez innych zaczyna się przeważnie od takich drobiazgów. Autentyczny uśmiech czy autentyczna prośba pomagają. Przy czym powtarzam: nie bronię załogi, ona powinna się zawsze zachowywać profesjonalnie.
gość_08d0b 2017-11-29 15:12   
gość_08d0b - Profil gość_08d0b
gość_06c6e: Ja osobiście słyszałem że personel pokładowy w LOT traktuje Polaków gorzej niż inne narodowości. Może on też. Może zna kilka języków i chciał sobie poćwiczyć znajomość języka. Może Polak który mieszka w USA lub Kanadzie i angielski zna tak samo jak polski. A może Ty mu po prostu zazdrościsz że on może latać w biznes a Ty prawdopodobnie nie. To wszystko jest jego sprawa a Ty go nazywasz kretynem? Kto tu jest kretyn? Idź się leczyć. DYKWIA za używanie angielskiego bo się boi że Polaczki twojego pokroju będą go szmacić? Ty masz nachlapane pod kopułą. To na takich jak Ty i ten personel trzeba reagować alergicznie i na szefostwo w LOT że takie coś ma miejsce a nie na ludzi którzy płacą po pare tysięcy za lot i się boją odezwać w ojczystym języku bo prostaczki się mszczą za coś albo im się wydaje że pasażer powinien być w siódmym niebie bo ona przyszła do pracy. Spadaj chory człowieku.
gość_06c6e 2017-11-29 06:16   
gość_06c6e - Profil gość_06c6e
gosc_1c339: tenże Polak po raz pierwszy leciał rejsem długodystansowym LOT-u i od razu kombinował, mówiąc po angielsku. Ja na kombinatorów wszelkiej maści i DYKWIA działam alergicznie. Oczywiście obsługa pokładowa powinna przy nawet najbardziej skretyniałym kliencie każdej narodowości zacisnąć zęby i sprawić by się czuł jak król. W innych liniach to działa, w Locie niezbyt dobrze i przez to na pewno traci sporo klientów, tu się zgadzam.
gość_1c339 2017-11-28 23:05   
gość_1c339 - Profil gość_1c339
gość_06c6e
Zaraz, chwileczkę. Czy ja to dobrze zrozumiałem? Dla Ciebie nie jest problemem że Polak kombinuje i robi podchody jak dostać serwis na przyzwoitym poziomie tylko że mówi do Polki po angielsku? Jeżeli ja to dobrze zrozumiałem to Ty gościu masz problem i nawet chyba o tym nie wiesz. A jeśli w dodatku faktycznie jesteś pracownikiem LOT, jak tu ktoś sugeruje, to wszyscy Polacy korzystający z usług LOTu mają problem i powinni natychmiast zrezygnować. W prywatnej firmie właściciel powinien wywalić Cię ze swojej firmy w 5 sekund. Ale to jest LOT i tu też jest problem, liczą się znajomości i układy a nie kwalifikacje i przydatność dla firmy. Pytanie tylko jest takie czy w takim układzie Polska powinna budować CPK bo z takim nastawieniem pracowników do pracy i pasażerów to wy daleko nie zajedziecie.
gość_251b0 2017-11-28 22:05   
gość_251b0 - Profil gość_251b0
Niech dadzą te większe Dreamlinery także do Pekinu skoro tam jest problem ze slotami a podróżnych lata podobno dużo.
gość_00546 2017-11-28 21:28   
gość_00546 - Profil gość_00546
@ gość_06c6e: Coś mi się wydaje że ten gość_83076 chyba ma rację bo Ty jesteś przykładem tego co napisał jakie macie podejście do ludzi którzy was krytykują. A że mówił do nich po angielsku to mu się nie dziwię bo może wtedy chociaż odrobinę więcej słuchają skoro Polaków olewają. Po waszych wypocinach widać jak PR LOTu czuwa czy ktoś was nie krytykuje. Został jeszcze z czasów komuny?
gość_06c6e 2017-11-28 17:17   
gość_06c6e - Profil gość_06c6e
gosc_83076: jeśli z jakiegokolwiek powodu zwracasz się do polskiej obsługi po angielsku to mogę się spodziewać, jakim typem człowieka jesteś. Dziękuję za odpowiedź, nie mam więcej pytań.
gość_ec29c 2017-11-28 16:41   
gość_ec29c - Profil gość_ec29c
gość_83076 ma rację.

Proszek na siedzeniu?

Ja nigdy się nie spotkałem z chamskim zachowaniem personelu, często pani stewardesy były bardzo miłe, ale sprzątanie nie jest mocną stroną CC LOT-u. Najczęściej im się nie chce przejść przed lądowaniem by zebrać kubki i trzeba je pakować do kieszeni. A w kieszeniach reszta napoju może się rozlać i stąd już tylko mały krok do wrażenia wszechogarniającego brudu.

Niestety 70% pracy CC to sprzątanie!
gość_83076 2017-11-28 16:35   
gość_83076 - Profil gość_83076
@ Carl
Najpierw "jestem" a potem "jesteś"? Zdecyduj się o co Ci chodzi. A ty też z LOTu bo to jest ich metoda jak sobie z czymś nie radzą. Jak traktują ludzi jak śmieci i ludzie się buntują to od razu twierdzą że ludzie domagają się specjalnego traktowania a krytyków próbują ośmieszyć, poniżyć i zdyskredytować. To jest LOT.
Carl 2017-11-28 15:04   
Carl - Profil Carl
gość_83076: Chyba ci sie wydaje, ze jestem pepkiem wszechswiata. Otoz nie jestes...
gość_83076 2017-11-27 20:54   
gość_83076 - Profil gość_83076
@ gość_06c6e
Jakie to ma znaczenie ile razy leciałem LOTem w klasie biznes? Czy pasażer ma zakładać że linia na ileś tam lotów w połowie z nich może pasażera traktować jak śmiecia bo w innych był dobrze potraktowany? Ale skoro szukasz dziury w du.ie to Ci odpowiem. To był drugi raz LOTem w klasie biznes . Za pierwszym razem w jedną stronę było OK, nie jakaś rewelacja ale normalnie może dlatego że zwracałem się do nich po angielsku ale za to w drodze powrotnej była tragedia bo tuż przed odlotem poprosiłem panią stewardesę żeby moje siedzenie posprzątała bo było obsypane jakimś białym proszkiem. Ewidentnie moja prośba paniom stewardesom się nie spodobała bo sobie coś wesoło w kółeczku opowiadały w kuchni a jakiś "przybłęda" prosi o posprzątanie jego siedzenia. Jak się okazało co z oburzeniem i podniesionym głosem pani stewardesa mi dobitnie podkreśliła "To wina mechaników którzy naprawiali klimatyzację! Ale JA to w końcu mogę posprzątać!" Pomyślałem że pani nie tylko może ale wręcz ma obowiązek to posprzątać i zamiast podniesionego głosu powinno być jakieś przepraszam. Myślałem że to na tym koniec ale byłem w błędzie. Serwis i traktowanie przez panie stewardesy było takie same jak opisałem w poprzednim komentarzu w trakcie drugich dwóch lotów. Uważam że zrobiłem błąd myśląc że to był tylko pech i zdecydowałem się lecieć ponownie LOTem rok temu. Teraz już takiego błędu nie robię. Dla mnie LOT nie istnieje. Czy nadal uważasz że nie mam powodu żeby nie lubić LOTu? A może pracujesz dla LOTu i uważasz że pasażer nie powinien wam przeszkadzać gdy macie dobry czas? Albo uważasz że po dwóch razach nie powinienem narzekać tylko spróbować jeszcze ze 2-3 razy i dopiero wtedy nabywa się prawo od oceny linii? Wyrazy współczucia i przestrogi, z taką mentalnością personelu pokładowego normalne linie lotnicze upadają ale wy macie szczęście być spółką Skarbu Państwa i dlatego na takie rzeczy sobie pozwalacie. Do czasu.
demar 2017-11-27 07:45   
demar - Profil demar
@wyluzowany, @Marcin14 i kilku gości: konkretnie w sprawie ujednolicania floty LOT (a nie wszystkich innych spraw):
1. Rozumiem zaszłości historyczne i długość np. okresów leasingu, ale sprawa trzech różnych generacji B737 to już decyzje obecnego Zarządu LOT. Tak szybkie wprowadzenie B737 MAX może być błędem LOT-u.
2. Padło kilka epitetów wobec mnie, ale nikt nawet nie wskazał drugiego przykładu znaczącej linii na świecie, która ma (lub będzie) miała we flocie jednocześnie trzy różne generacje B737 (Classic, NG i MAX). Czyżby ludzie z innych linii też się nie znali?
3. Enter Air był tylko przykładem z polskiego podwórka (to druga linia w Polsce pod względem liczby takich samolotów pasażerskich). Ale podobne strategie ma prawie każda licząca się linia lotnicza na świecie. Jeśli jestem w błędzie to proszę o konkretny przykład, a nie epitet.
4. Nikt też nie zaprzeczył, że LOT wiosną 2018 roku będzie miał najbardziej zróżnicowaną flotę (pod względem liczby modeli i wersji) w swojej historii (a historia LOT jest bardzo długa i mogłem coś przeoczyć).
5. Natomiast uważam za najprostszą, uzasadnioną i rozsądną decyzję o przejściu na B787-9.
6. Podobnie prasowe plotki dotyczące decyzji o dodatkowych E195 i wycofaniu E170 (jeśli się urzeczywistni) będę uważał za słuszną. To dobry przykład ujednolicania floty.
gość_06c6e 2017-11-27 07:21   
gość_06c6e - Profil gość_06c6e
gosc_83076: Ile razy leciałeś LOT-em w biznesie na trasie długodystansowej? Czy za każdym razem obsługa Cię ignorowała?
gość_83076 2017-11-27 00:58   
gość_83076 - Profil gość_83076
@ gość_7cf51
Ja natomiast leciałem w klasie biznes LOTem w 787 ponad rok temu za ocean i w obydwie strony dla mnie, chyba jedynego Polaka, serwis był fatalny w obydwie strony czego nie mogę powiedzieć o obcokrajowcach. W jedną stronę fotel był zepsuty i jedynym sposobem na złożenie lub rozłożenie było ręczne rozkładanie przez personel pokładowy co wcale nie było takie łatwe ani też przyjemne ani dla nich ani dla mnie. Ale można by powiedzieć że takie rzeczy się zdarzają i po prostu miałem pecha. Nie mogę natomiast znaleźć usprawiedliwienia i wytłumaczenia dla nich za serwis i ich podejście do mnie. Siedziałem w obydwie strony w drugim rzędzie przy oknie a więc bez względu na to czy serwis z posiłkami zaczynał się z przodu czy z tyłu powinienem być w środku. Niestety tak się składa że zarówno w jedną stronę jak i w drugą przy obu posiłkach gdy była kolej na mnie to pani pomijała te dwa miejsca gdzie ja siedziałem i przechodziła do następnego rzędu. W jedną stronę miejsce obok było puste. W rezultacie posiłki dostawałem zawsze na końcu gdy inni już kończyli posiłki łącznie z deserem. Ale to nie wszystko. Jeśli chciałem panią stewardesę o coś poprosić musiałem robić kilka podejść bo panie po prostu moich wołań nie słyszały i machań rękami nie widziały a przyciskanie guzika też ignorowały. Gdy któraś stewardesa widziała że proszę o coś to udawała że patrzy w drugą stronę. Co było zastanawiające to to że cudzoziemcy nie mieli takiego problemu, serwis był natychmiast i z uśmiechem. Wygląda na to że personel pokładowy w LOT w klasie biznes chce ewidentnie dać do zrozumienia że klasa biznes w LOcie nie jest dla Polaków. Muszę przyznać że panie stewardesy z LOTu mnie do tego przekonały bo od tego czasu już nie latam LOTem. Żadnej skargi w LOcie nie złożyłem bo wiem jakie mają podejście do takich spraw i byłoby to tyko dla mnie denerwujące i stratą czasu. Jedyne co robię to omijam LOT szerokim łukiem i dzielę się swoim doświadczeniem z forumowiczami na różnych portalach.
gość_7ff67 2017-11-26 21:00   
gość_7ff67 - Profil gość_7ff67
Nie wiem co ma byc dziwacznego we flocie Lotu? Pozbywając się samolotów po PRL flotę oparto przede wszystkim o Boeinga i ta strategia jest cały czas kontynuowana. Po wymianie większych samolotów zdecydowano o wymianie mniejszych i w tym wypadku rownież wykazano się konsekwencja, opierając flotę o Embraery, rownież i ta strategia ma byc kontynuowana. Wreszcie trzeci rodzaj samolotów, do krótkich rejsów, najpierw jednolicie kupiono ATRy, które pózniej bardzo jednolicie i konsekwentnie wymieniono na Dashe? Co w tym ma byc dziwacznego? Moim zdaniem jest to bardzo rozsądna i konsekwentna polityka firmy, pomimo upływu wielu lat i zmiany ekip decyzyjnych. Flotą ma de facto trzy typy samolotów, trzy typy marek i jest jedna z bardziej spójnych flot. Oczywiście mozna byłoby dywagować nad zastąpieniem Embraerow arbuzami 319 czy przejściu w całości na arbuzy, ale to juz byłoby zwykle malkontenctwo. Szczególnie, ze w segmencie ok. 100-120 pasażerów Embraery to chyba jeden z najlepszych wyborów, zarowno z punktu widzenia linii lotniczej, jak i pasazera, dla którego układ 2-2 jest o niebo wygodniejszy niż 2-3 czy 3-3.
Marcin14 2017-11-26 20:41   
Marcin14 - Profil Marcin14
Ojej, jakie masy w obronie mojego małego "pościku". Dzięki, chłopaki. :-)
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama