Pliki cookies
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub



07/05/2017 19:42

80 rocznica katastrofy "Hindenburga''


 6 maja minęła 80 rocznica katastrofy niemieckiego sterowca ,,Hindenburg''. W katastrofie zginęło 36 osób. 62 osobom udało się przeżyć katastrofę.

    LZ-129 był piękną, majestatyczną maszyną stworzoną przez niemiecką myśl techniczną. Wraz z bliźniaczym LZ-130 Graf Zeppelin był największym na ówczesne czasy sterowcem na świecie. 245 m. długości i średnica 41 m. stworzyło olbrzymi statek powietrzny. Cztery silniki diesla o mocy 1200 KM każdy oraz 200 tys. m3 wodoru w 16 zbiornikach pozwalały osiągać prędkość do 135 km/h.
 
   Problemem i kłopotem tego niemieckiego sterowca był wodór. Większość wypełniona była helem, niestety, Niemcy miały embargo USA które wtedy były jedynym na świecie producentem helu. Sterowiec więc, został tak przerobiony by mógł być wypełniony wodorem. Poszycie kadłuba było pokryte octanomaślanem celulozy i spiekiem aluminium.

    Loty próbne sterowca miały miejsce również nad Wrocławiem. Niestety ma on również zła sławę. Jako że w Niemczech u sterów władzy był Hitler, sterowce oznaczone niemieckimi swastykami brały  udział w akcji propagandowej ,,Deutschlandfahrt'' ( remilitaryzacja Nadrenii) m.in. nad Iławą. Jednak główną rolę jaką im powierzono były loty transatlantyckie. Do chwili katastrofy odbył siedemnaście podróży nad Atlantykiem, w tym siedem do Brazylii.
 
     3 maja 1937 roku sterowiec z 97 osobami na pokładzie wystartował z Frankfurtu nad Menem w podróż za ocean. Minęło 77 godzin lotu i 6 maja sterowiec znalazł się nad lotniskiem Lakehurst w stanie New Jersey. Przed samym lądowaniem sterowiec przeszedł przez front atmosferyczny z burzą. Na pokryciu pozostał naładowany ładunek elektryczny, który po zrzuceniu lin cumowniczych i uziemnieniu przedostał się na nienaelektryzowaną część poszycia. Wywołana iskra zapoczątkowała pożar łatwopalnej powłoki. Wystarczyło 37 sekund by z ogromnego sterowca pozostały zgliszcza.

   Katastrofa ,,Hindenburga'' całkowicie zaprzepaściła program wykorzystania sterowców zarówno w celach podróży jak i w celach turystycznych.

   W latach 90-tych koncern Zeppelin ponownie powrócił do budowy sterowców. Są wykorzystywane m.in. w Stanach Zjednoczonych, Niemczech i Japonii w turystyce, badaniach georadarowych, meteorologii i reklamie. Są również pomysły wykorzystania sterowców do transportu wielkogabarytowych konstrukcji.


872 wyświetlenia


<>

Komentarze


Zawsze się zastanawiałem, dlaczego sterowce wypełniano wodorem, a nie np. helem? Wbrew pozorom, otrzymywanie wodoru na drodze elektrolizy wody jest procesem energochłonnym, więc kosztownym. I nie wydaje mi się, aby wodór był znacznie tańszy od helu, biorąc pod uwagę zagrożenie stwarza.
09/05/2017 00:39
Ad jsg: Istnieją obecnie stosunkowo tanie sposoby otrzymywanie wodoru na skalę przemysłową. Technologia w tym zakresie jest opracowana, a pozyskiwanie wodoru jest stosunkowo proste i nie stanowi problemu. Cena wodoru jest obecnie tak niska, że rozważa się budowę pojazdów napędzanych wodorem. Sytuacja z helem jest zupełnie inna. Mimo, iż jest to najbardziej po wodorze rozpowszechniony pierwiastek we wszechświecie, jego zasoby na Ziemi są bardzo niewielkie. Zawartość helu w powietrzu jest znikoma i nie może ono być masowym źródłem tego pierwiastka. Hel nie jest zawarty w minerałach, gdyż nie tworzy żadnych związków chemicznych. Obecnie jedynym przemysłowym źródłem helu jest gaz ziemny i nic nie wskazuje na jakąś istotną zmianę w tym zakresie w przyszłości. Dotyczy to niestety jedynie nielicznych złóż gazowych, w których zawartość helu wynosi ułamki procenta. Jedno z takich złóż znajduje się w Polsce w Odolanowie. Odpowiednia instalacja pozyskująca hel z tego złoża została zbudowana już w czasach gierkowskich (tj w latach siedemdziesiątych). Hel otrzymuje się z gazu ziemnego metodą kriogeniczną, a technologia ta jest dość kosztowna.
09/05/2017 08:28
@ortler: dzięki za wyczerpujące info :)
5 dni, 23 godziny temu
Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników.
<>