×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub



06/05/2018 23:09

Z Belavią do Mińska

B2 896 Warszawa – Mińsk. Do niedawna sądziłem, że długie weekendy to wynalazek niemiecko-francuski, ale jak widać i do Polski dotarła ta moda, szczególnie kiedy drugi maja jest dodatkowym dniem płatnego urlopu otrzymanym od firmy. I co tutaj robić przez te 3 dni, skoro siedzenie w domu jest passé? A ponieważ Białoruś złagodziła swoje przepisy wizowe na pobyt turystyczny do 5 dni, lecę do Mińska. Dodatkową atrakcją jest pierwszy lot białoruską Belavią.

Mińsk od Warszawy dzieli w linii prostej nieco ponad 500 kilometrów. Poza transportem drogowym do białoruskiej stolicy można dojechać pociągiem (ok. 11 h) lub samolotem (70 minut). W sezonie letnim połączenie lotnicze pomiędzy oboma miastami obsługuje LOT i białoruska Belavia, łącznie oferując 13 rejsów tygodniowo według następującego rozkładu: LO705 (wylot z WAW 11:55, -23---7), B2896 (wylot z WAW 15:05, 123456- oraz 16:10 ------7).

Odprawa na rejs do Mińska odbywa się przy stanowiskach 136 (klasa business) oraz 137-138 (klasa ekonomiczna). Przy stanowiskach 137-138 stoi kilka osób, a pan ze stanowiska 136 prosi mnie o podejście do wolnego stanowiska i pyta: Czy leci pan do Mińska, czy gdzieś dalej?  Do Mińska – odpowiadam. Na ile dni pan leci? - pyta sppgladając na ekran komputera. Odpowiadam: Na trzy. Po sprawdzeniu paszportu otrzymuję kartę pokładową, a mój ometkowany bagaż znika za stanowiskiem odpraw. Belavia oferuje łącznie 5 różnych taryf: 4 w klasie ekonomicznej (Promotion, Restricted, Semi-Flexible, Flexible) oraz klasę business. W każdej z wymienionych taryf linia umożliwia przewiezienie 1 sztuki bagażu podręcznego (8 kg w klasie ekonomicznej i 12 kg w klasie business) oraz bagażu rejestrowanego o łącznej wadze do 20 kg (klasa ekonomiczna) lub 30 kg (klasa business).

Po odprawie bezpieczeństwa kieruje się do odprawy paszportowej i dalej do wyjścia 12 N, gdzie oczekuje na rozpoczęcie boardingu. Kwadrans po godzinie 14 za oknem obserwuje kołującego do terminalu B737-500, który jako rejs B2 895 przyleciał z Mińska. Maszyna jest jednym z 18 samolotów typu Boeing 737 wchodzących w skład floty linii.

Planowany na 14.35 boarding nieco się opóźnia, a przed wyjściem 12N ustawi się długa kolejka pasażerów, którzy cierpliwie czekają na rozpoczęcie boardingu. Większość pasażerów (sądząc po paszportach) to Białorusini, jest też kilku Rosjan, Polaków oraz pasażerów o azjatyckich rysach twarzy.

Boarding przebiega sprawnie, a do samolotu przechodzę rękawem. Wnętrze kabiny 21-letniego letniego samolotu jest nieco zużyte, ale czyste. Fotele wyłożone są materiałowym obiciem w kolorze granatowym, a wygląd foteli potwierdza wiek samolotu.

W kabinie zajmuję wydzielone miejsce 18B, a rozstaw foteli to przyzwoite 79 cm (31 cali), choć wydaje mi się nieco ciasne. Boarding nieco się przedłuża, a obsługa lotniska poszukuje ostatnich czterech pasażerów, którzy wkrótce odnajdują się, a tajemniczy jegomość w błękitnej koszulce polo i zwiedzoną na szyi smyczą z logiem Belavia, życzy pasażerom miłego lotu w dwóch językach: białoruskim i polskim z charakterystycznym wschodnim akcentem. Ten sam jegomość podczas boardingu stał z boku wyjścia 12N obserwując jego przebieg, a we wnętrzu samolotu informował część pasażerów, że do kompletu brakuje jeszcze czterech.  Kim był owy tajemniczy pan w niebieskim polo, pozostaje tajemnicą do dzisiaj.

Po zamknięciu drzwi, samolot rozpoczyna kołowanie, a kobieca załoga rozpoczyna prezentację instrukcji bezpieczeństwa w języku białoruskim oraz angielskim. Po dokołowania do progu psa startowego, chwilę czekamy na zezwolenie na start i w końcu maszyna rozpędza się po pasie. Po osiągnięciu wysokości przelotowej rozpoczyna się serwis pokładowy, który ogranicza się do bezpłatnych napoi bezalkoholowych: wybór soków lub woda niegazowana. I tyle. Muszę przyznać, że drobna słoną lub słodka przekąska byłaby miłym dodatkiem. Ja proszę o szklankę wody i szklankę soku pomidorowego. 

Trasa przelotu przebiega na północ od Mińska Mazowieckiego nad Bielskiem Podlaskim, białoruskim Vawkavysk oraz Puszczą Nalibocką położoną ok. 80 km od centrum Mińska. Źródło mapki: www.flightradar24.com

Kilka minut po piątej ląduje na lotnisku w Mińsku, gdzie samolot parkuje na dalszym stanowisku postojowym, skąd autobus przewozi mnie do terminala. Po wyjściu z samolotu robię poniższe zdjęcie, a na dole schodów młoda pracownica obsługi ubrana w radziecko wyglądający mundur przestrzega mnie, abym na terenie lotniska nie rozbił żadnych zdjęć…

Podsumowanie rejsu:

  • Linia lotnicza: Belavia
  • Numer rejsu: B2 896
  • Trasa (IATA/ICAO): Warszawa - Mińsk (WAW-MSQ/EPWA-UMMS)
  • Dystans: 511 km (276 mil mor.)
  • Samolot (numer rejestracyjny): Boeing B737-5Q8 (EW-290PA)
  • Wyjście: 12N
  • Miejsce: 18B
  • Czas odlotu rozkładowy (rzeczywisty): 15:05 (15:19)
  • Czas przylotu rozkładowy (rzeczywisty): 17:15 (17:08)
  • Czas lotu rozkładowy (rzeczywisty): 1h 10 min (0h 49 min)
  • LF: 98 %
  • Ocena własna rejsu: 8/10 (taryfa Promotion)

B2 895 Mińsk – Warszawa. Nieco leciwy Mercedes rusza z centralnego Dworca Autobusowego Tsentralnyi. Przemierzając ośmiopasmowa arterię podziwiam położone przy niej socrealistyczne budynki, radzieckie pomniki, blokowiska rozlewające się po przedmieściach Mińska oraz górujący z daleka Kopiec Chwały usypany 1969 roku dla uczczenia 25. rocznicy wyzwolenia Białorusi. 

Po 50 minutach podjeżdżam pod terminal międzynarodowego lotniska Mińsk-2 położonego 42 kilometrów od centrum miasta i stanowi główny port lotniczy Republiki Białorusi. Budowę lotniska rozpoczęto w 1977, a pierwsze regularne rejsy rozpoczęto 6 lat później. Obecnie Mińsk-2 jest głównym stanowi główny port lotniczy Białorusi i główną bazę linii Belavia.

Historia linii lotniczej rozpoczyna się w 1991. Po upadku ZSRR i utworzeniu niezależnej Republiki Białorusi postało Białoruskie Towarzystwo Lotnictwa Cywilnego, a w skład utworzonego towarzystwa Belavia włączono pozostałe przedsiębiorstwa branży lotniczej. W ciągu dwóch lat (1995-1997) siatka linii obejmowała 6 portów docelowych: Larnaca, Londyn, Pekin, Rzym, Stambuł i Praga. W kolejnych latach linia rozwijała siatkę połączeń, dodając Warszawę (code share z LOT-em). Na początku XXI wieku do siatki połączeń dołączył Paryż, Kaliningrad, a w 2007 linia rozpoczęła rejsy do Baku. Obecnie linia obsługuje 51 portów ze swojej bazy w Mińsku oraz bezpośrednie loty pomiędzy Kaliningradem a białoruskimi miastami Witebsk, Grodno, Brześć i Gomel. Najkrótszą linia regularną jest połączenie Mińsk – Wilno o długości 197 km, którą samolot pokonuje w 35 minut. Flota przewożnika składa się z 26 maszyn: 5x B737-800, 6x B737-500, 7x B737-300, 4x CRJ-200LR, 2x E-195 i 2x E-175.

Odprawa na rejs B2 895 rozpoczyna się o 12.05, czyli 2 godziny przed planowanym odlotem przy stanowiskach 31 i 32 (klasa ekonomiczna) oraz 23 (klasa business). Po otrzymaniu karty pokładowej kieruje się do kontroli bezpieczeństwa, następnie paszportowej i dalej kieruje się do wyjścia nr 3, z którego o 14:35 ma rozpocząć się boarding na rejs do Warszawy. Po kilkunastu minutach obsługa informuje o zmianie wyjścia na wyjście nr 5. Punktualnie o 14: 35 rozpoczyna się boarding. Do samolotu przechodzę rękaw.

Dzisiejszy rejs obsługuje ta sama maszyna, którą przyleciałem z Warszawy dwa dni temu. Mieszana załoga (3k + 1m) wita pasażerów, a ja zajmuję przydzielone miejsce 17F. Kabina pasażerska podzielona jest na dwie klasy: business (rzędy 1-3, układ siedzeń 2+2) oraz ekonomiczną o układzie siedzeń 3+3 w rzędach 4-19. Po osiągnięciu wysokości przelotowej rozpoczyna się serwis, który podobnie jak w poprzednim rejsie ogranicza się do napoi bezalkoholowych. Podczas rejsu przeglądam majowy numer magazynu pokładowego OnAir (w poprzednim rejsie dostępny był stary kwietniowy numer magazynu) oraz opracowuję teks tego wpisu.

Granicę z Polską pokonuję w okolicach miejscowości Stare i Nowe Masiewo, dzięki bezchmurnej pogody podziwiam rolniczy krajobraz Podlasie, Mazowsza i meandrującą w okolicach Warszawy Wisłę. 

W Warszawie ląduję na kilka minut przed czasem rozkładowym. Po opuszczeniu samolotu przechodzę do autobusu, który przewozi mnie do wejścia dla pasażerów przylatujących z krajów non-Schengen. Po powrocie do Mińska maszyna wykona w tym dniu wykona rotację do Moskwy (DME).

Podsumowanie rejsu:

  • Linia lotnicza: Belavia
  • Numer rejsu: B2 895
  • Trasa (IATA/ICAO): Mińsk-Warszawa (MSQ-WAW/UMMS-EPWA)
  • Dystans: 511 km (276 mil mor.)
  • Samolot (numer rejestracyjny): Boeing B737-5Q8 (EW-290PA)
  • Wyjście: 5
  • Miejsce: 17F
  • Czas odlotu rozkładowy (rzeczywisty): 14:05 (14:13)
  • Czas przylotu rozkładowy (rzeczywisty): 14:15 (14:09)
  • Czas lotu rozkładowy (rzeczywisty): 1h 10 min (0h 56 min)
  • LF: 95 %
  • Ocena własna rejsu: 8/10 (taryfa Restricted)

Belavia oferuje przyzwoity, choć nieco ograniczony serwis. Atutem linii były oba loty na czas, możliwość zabrania bagażu rejestrowanego niezależnie od rodzaju wybranej taryfie oraz uprzejma obsługa. Minusem jest ograniczony serwis pokładowy, leciwe samoloty i brak rękawów po wylądowaniu w Mińsku i Warszawie.




6043 wyświetlenia


<>

Komentarze


Szkoda, że Belavia nie ma już tupolewów, które dostarczałyby element egzotyki. Obstawiam, że tajemniczy pan ze smyczą to station manager z Warszawy ;)
07/05/2018 17:12
@kitsune: też tak mi się wydawało, że to jakiś kierownik musi być. A przelot TUpolewem rzeczywiście byłby dodatkową mrożącą krew w żyłach atrakcją ;)
08/05/2018 15:59
Bardzo ciekawe wschodnie klimaty (pani w radzieckim mundurze i tajemniczy gość). Z tego co wiem Belavia ma również samolot w malowaniu World of Tanks co jest świetną promocją według mnie.
23/05/2018 18:57
@scrillo: klimaty iście wschodnie, szczególnie podczas kontroli paszportowej... Tak, jeden z B737-300 (rej. EW-254PA) w malowaniu w World of Tanks, gry ktora uczynila jej twórcę najbogatszym Białorusinem.
24/05/2018 16:07
Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników.
<>