Pliki cookies
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub



03/02/2017 23:07

Z Lufthansą CityLine do Poznania

LH 1638: Monachium - Poznań. Do Poznania, w którym spędziłem prawie 26 lat zawsze chętnie wracam. Najczęściej Lufthansą. 

Połączenie z Monachium do Poznania obsługuje Lufthansa CityLine spółka-córka Lufthansy należąca do Lufthansy Group. W zimowym i letnim rozkładzie lotów linia oferuje do 18 rejsów tygodniowo (pon-pt: po 3 rejsy, sobota - 1, niedziela - 2).

Rejs LH1638 jest drugim z trzech rejsów zaplanowanych w tym dniu. Po około 20 minutach czekania, komunikat w językach: niemieckim, angielskim i polskim informuje pasażerów o rozpoczęciu boardingu. Po przejściu bramki G09 i zejściu do podstawionego autobusu, wkrótce podjeżdżam pod zaparkowany na odległym stanowisku postojowym samolot typu Bombardier CRJ-900LR noszący nazwę niemieckiego miasta - Wernigerode.
Wnętrze 10-letniego samolotu utrzymane w stonowanych szarościach jest przyjemne i dobrze utrzymane.
Trasa 57-minutowego rejsu przebiega nad północno-wschodnią Bawarią, Pragą, na wschód od Bolesławca i nad Lesznem (źródło zdjęcia: flightradar24.com).
Podczas rejsu oferowany jest bezpłatny poczęstunek: kawałek ciasta ze śliwką (100 g). Lufthansa podczas swoich rejsów w czasie podwieczorku oferuje kawałek ciasta, które obok kawy stanowi tradycyjny niemiecki podwieczorek - Kaffee und Kuche (niem. kawa i ciasto). Do ciasta oferowany jest wybór napoi zarówno alkoholowych, jak i bezalkoholowych.
Krótko po zakończeniu serwisu, załoga informuje o rozpoczęciu procedury podchodzenia do lądowania na lotnisku w Poznaniu. 
Niestety gęsta warstwa chmur uniemożliwia mi podziwianie stolicy Wielkopolski z lotu ptaka, w której ląduje o 16:19.
Podsumowanie:

Linia lotnicza: Lufthansa CityLine
Numer rejsu: LH 1638
Trasa (IATA/ICAO): Monachium - Poznań (MUC-POZ/EDDM-EPPO)
Dystans: 577 km (358 mil mor.)
Samolot (numer rejestracyjny): Bombardier CRJ900LR (D-ACKE)
Miejsce: 22C
Czas odlotu rozkładowy (rzeczywisty): 15:00 (15:21)
Czas przylotu rozkładowy (rzeczywisty): 16:15 (16:19)
Czas lotu rozkładowy (rzeczywisty): 1h 15 min (0 h 57 min)
LF: 90 %
Ocena własna rejsu: 9/10 (taryfa CLASSIC)

*

LH 1637: Poznań - Monachium. Port Lotniczy Poznań-Ławica im. Henryka Wieniawskiego położony jest na 7 km na zachód od centrum miasta. Obecny terminal ukończono w 2013 roku, który zastąpił poprzedni z 2001 roku. Osobiście pamiętam jeszcze starszy „kanciasty” budynek terminala z pierwszej połowy lat 70-tych, z którego rozpocząłem swój dziewiczy rejs samolotem na trasie Poznań - Warszawa w połowie lat 80-tych. W tamtych okresie pasażerowie dowożeni byli na lotnisko bezpłatnym autobusem LOT-u odjeżdżającego spod biura LOT-u mieszczącego się na ulicy Armii Czerwonej (obecnie Św. Marcina). Doskonale pamiętam, że w tamtym dniu autobus nie przyjechał, a na lotnisko dojechaliśmy taksówką.

Hala odlotów posiada 11 bramek oznaczonych kolejnymi numerami 1 – 11. Wyjścia 1-8 używane są do obsługi rejsów do krajów strefy Schengen, pozostałe – non-Schengen.
Historia linii Lufthansa CityLine rozpoczęła się w 1958 roku, kiedy dwóch wspólników Jan Janssen i Martin Dekker założyli w niemieckim Emden linię OLT „Ostfriesische Lufttaxi”. W 1978 roku linia rozpoczęła obsługę pierwszych połączeń międzynarodowych dla Lufthansy: Brema – Kopenhaga oraz Hanower – Amsterdam. Kolejna lata przynoszą zacieśnienie współpracy z Lufthansą. W 1992 po przejęciu większości udziałów przez Lufthansę linia zmienia nazwę na Lufthansa CityLine. Obecnie linia obsługuje ok. 80 lotnisk w 20 krajach, oferując ponad 360 lotów dziennie ze swoich baz we Frankfurcie nad Menem i Monachium. 
Wkrótce po zakończeniu boardingu przez bramkę 2, pieszo dochodzę do zaparkowanego w pobliżu samoloty typu Bombardier CRJ-900LR o numerze rejestracyjnym D-ACKI i noszącego nazwę Tuttlingen – niemieckiego miasta położonego w kraju związkowym Badenia-Wirtembergia. W swojej flocie linia posiada 27 maszyn tego typu.
Wewnątrz 84-miejscowego samolotu zajmuję przydzielone miejsce - 23F. Rozstaw foteli – 79 cm (31 cale), czyli OK.

Po krótkim kołowaniu startujemy. Ze względu na panujące warunki atmosferyczne dzisiejszy start przebiega w kierunku wschodnim, a dzięki bezchmurnej pogodzie mogę podziwiać panoramę Poznania. 
Dzisiejszy serwis pokładowy obejmuje kanapkę z wołowym pastrami i jajkiem (100 g), Do kanapki dobieram szklankę czerwonego wytrawnego wina i  wody gazowanej.
Podczas rejsu przeglądam aktualny numer magazynu pokładowego Lufthansa Magazin oraz katalog sklepu Lufthansy – World Shop. W tym pierwszym uważnie studiuję mapę połączeń Lufthansy, snując plany potencjalnych wypadów weekendowych.
Trasa 65-minutowego lotu przebiega nad Głogowem, Bogatynią i czeskim Pilznem. Po przekroczeniu granicy z Czechami pojawiają się nieznaczne turbulencje, a załoga prosi pasażerów o upewnienie się, czy pasy bezpieczeństwa są prawidłowo zapięte. 
Na lotnisku w Monachium ląduje o 14:38. 
Podsumowanie:

Linia lotnicza: Lufthansa CityLine
Numer rejsu: LH 1637
Trasa (IATA/ICAO): Poznań - Monachium (POZ-MUC/EPPO-EDDM)
Dystans: 577 km (358 mil mor.)
Samolot (numer rejestracyjny): Bombardier CRJ900LR (D-ACKI)
Miejsce: 23F
Czas odlotu rozkładowy (rzeczywisty): 13:20 (13:32)
Czas przylotu rozkładowy (rzeczywisty): 14:35 (14:38)
Czas lotu rozkładowy (rzeczywisty): 1h 15 min (1 h 5 min)
LF: 90 %
Ocena własna rejsu: 10/10 (taryfa CLASSIC)



1499 wyświetleń


<>

Komentarze


Jak zawsze ciekawa relacja :) Niestety ja sam nie mam miłych wspomnień z CRJ900 - podczas mojego lotu tym samolotem w barwach Lufthansy Cityline napotkałem na silne turbulencje, najgorsze jakie pamiętam. O ile się nie mylę, CRJ900 lata na wyższej wysokości przelotowej niż większość pozostałych samolotów regionalnych, przynjamniej tak onegdaj informował magazym pokładowy Lufthansy.
04/02/2017 06:41
Dzięki za fajną relację. CRJ900 leciałem tylko raz, w barwach SAS, i mam całkiem dobre wspomnienia, chociaż bliżej silników było głośno.
06/02/2017 11:32
Super relacja. Widac repertuar w LH bardzo sie nie zmienia, bo jak lecialem w sierpniu tez takie samo ciastko dawali. Chyba to cos takiego jak w LO z price polo.
06/02/2017 15:19
Dziękuję wszystkim za komentarze. Jak powiedział kiedyś kitsune każdy komentarz działa bardzo motywująco.
07/02/2017 17:34
CRJ jest ok aczkolwiek zdecydowanie preferuję Embriona. Wszystkie loty do GDN LH oferuję w CRJ i EMB 190/195 tak więc mam na bieżąco porównanie.
10/02/2017 11:23
Też preferuję E-jet'y, w szczególności E145 :)
14/02/2017 15:19
Komentowanie dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników.
<>