×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Impel w Poznaniu: "Poradziliśmy sobie"



- Poradziliśmy sobie z tym zadaniem. Myślę, że cały czas potrafimy sprostać wyzwaniu - powiedział Bogdan Dzik, prezes Impel Cleaning. Nadzorowana przez niego Impel Airport Services, prywatna firma zajmująca się obsługą naziemną samolotów w Poznaniu, podsumowała pierwsze miesiące swojej działalności.

Na konferencji prasowej obecni byli również Wojciech Świątkowski, prezes Impel AS oraz przedstawiciele obsługiwanych przez tę firmę linii lotniczych.

- Pierwszy klient, który nam zaufał, czyli Enter Air, to ten najtrudniejszy krok. Współpraca z PLL LOT, którą rozpoczęliśmy 1 lipca, to potwierdzenie - dodał Dzik.

Impel AS rozpoczął działalność na Ławicy 2 maja br. Od tego czasu firma obsłużyła 60 tys. pasażerów. Teraz obsługuje ok. 30% ruchu lotniczego w Poznaniu. Dzik podkreślał, że 98% lotów było o czasie, co jest znacznie powyżej średniej innych agentów handlingowych w Polsce.

- Wybór Impela w Poznaniu to jeden z elementów strategii, bo od ponad roku PLL LOT chce doprowadzić do pozytywnego wyniku finansowego poprzez renegocjacje ponad 1000 umów. Jesteśmy zadowoleni z tej współpracy - powiedział Tomasz Balcerzak, członek zarządu LOT-u ds. operacyjnych.

- Podjęliśmy decyzję o współpracy z Impelem, gdyż bardzo strategicznie traktujemy Poznań. Jest to jedna z trzech naszych baz, najmniejsza, ale chcemy, by była równa tym większym. Wybraliśmy Impel, bo tej firmie można zaufać - dodał Grzegorz Polaniecki, prezes Enter Air.

Przedstawiciele Impel AS oraz przewoźników musieli odpierać liczne zarzuty. Dotyczyły one głównie doniesień o niskiej jakości usług firmy oraz konfliktu z dotychczasowym monopolistą na Ławicy, firmą POZ Airport Services należącą do PPL-u.

Bogdan Dzik podkreślał, że wbrew krążącym opiniom Impel jest przygotowany do sezonu zimowego, gdyż posiada dwie odladzarki.

LOT od lipca utrzymuje w Poznaniu stały zespół, liczący do 10 pracowników, którzy wspierają Impel w trakcie obsługi naziemnej samolotów. Balcerzak twierdzi jednak, że jest to standardowa procedura - w ten sposób przewoźnik udziela wsparcia, ale też monitoruje jakość.

- W tej chwili zmniejszamy wsparcie, docelowo chcemy je całkowicie wyeliminować w ciągu kilku tygodni, miesiąca - podkreślił Balcerzak.

Grzegorz Polaniecki z Enter Air podkreślał z kolei, że obsługa ze strony Impelu jest nieporównywalnie lepsza niż w zagranicznych portach, do których lata czarterowy przewoźnik.

- W naszej ocenie doniesienia medialne znacząco odbiegają od rzeczywistości. Dla przykładu tylko 2 bagaże na 17 tys. pasażerów były opóźnione z naszej winy - podsumował Wojciech Świątkowski, prezes Impel AS.

Dzik dodał, że w jego opinii poznańskie lotnisko jest już wystarczająco duże, by działało na nim dwóch agentów handlingowych. Zgodnie z prawem w każdym porcie, który rocznie odprawia ponad 2 mln pasażerów, musi pojawić się niezależny od lotniska i przewoźników agent obsługi naziemnej. Ławica w 2010 r. obsłużyła 1,4 mln pasażerów.

- Jeden agent może dyktować ceny i blokować rozwój. Zbyt duża liberalizacja rynku nie jest dobra, ale drugi agent stymuluje rozwój i cieszymy się, że to my nim jesteśmy - podkreślił prezes Impel Cleaning.

Przedstawiciele Impela ujawnili również, że zgłosili akces do przejęcia udziałów LOT-u w spółkach obsługi naziemnej w tych portach, gdzie jest tylko jeden agent. Odmówili jednak podania konkretów, a Balcerzak zaprzeczył, by LOT prowadził negocjacje dotyczące zmiany agenta handlingowego na Impel w innych portach.

Dzik i Świątkowski nie wykluczyli ekspansji poza granice Polski, w czym ich partnerem mógłby być Enter Air. Spółka planuje trzykrotną ekspansję w 2012 roku, co nie jest możliwe bez wejścia na inne lotniska. Wkrótce Impel AS zmieni nazwę na Impel Airport Partner. Przedstawiciele spółki tłumaczą tę decyzję wzmacnianiem marki. W Impel AP zmieni się jedynie zarząd.

- Jestem przekonany, że w jakimś stopniu jesteśmy problemem dla POZAS-u, ale konkurencja spowoduje obniżenie cen i poprawę jakości oraz pozwoli doskonalić usługę - skonkludował Dzik, odnosząc się do konfliktowej sytuacji pomiędzy dwoma agentami handlingowymi na Ławicy.

Dominik Sipiński


Reklama


Booking.com
gość_37c7e - Profil
gość_37c7e
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie