×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


W lutym mniej LOTu w weekendy!



O tym, że Polskie Linie Lotnicze LOT skasowały w lutym sobotnie rejsy między Warszawą a Bydgoszczą pisaliśmy wczoraj. Okazuje się jednak, że ta dziwna "prawidłowość" ma szersze pole rażenia i LOT ostro pociął - na razie tylko w lutym - weekendową krajową siatkę połączeń.

Poznań osierocony najbardziej?

Wydaje się, że na nowym, co najmniej dziwnym pomyśle przewoźnika najbardziej ucierpiał Poznań. Z Warszawy do stolicy Wielkopolski w lutowe soboty LOT oferuje tylko jeden rejs, zamiast trzech, a w odwrotnym kierunku system przewoźnika wyszukuje dwa połączenia, zamiast dotychczasowych czterech.

W niedzielę na trasie Warszawa - Poznań - Warszawa przewoźnik w lutym oferuje dwa razy mniej rejsów. Do Poznania trzy, zamiast sześciu, z Poznania dwa zamiast czterech.

Na trasie Warszawa - Bydgoszcz - Warszawa nie ma w ogóle sobotniego rejsu; jedyny lot niedzielny pozostał w systemie przewoźnika nietknięty.


Pocięte Podkarpacie...

Z Warszawy do Rzeszowa w lutową sobotę mamy okazję polecieć tylko raz, choć "normalnie" LOT oferuje aż trzy rejsy. Rozkład niedzielny wydaje się być niezmieniony i przez wszystkie lutowe niedziele mamy do dyspozycji dwa połączenia.

...i Dolny Śląsk

Na trasie z Warszawy do Wrocławia w opisywanych dniach także cięcia: w lutowe soboty ostały się trzy rejsy z dotychczasowych pięciu, a w niedzielę z sześciu połączeń odjęto jedno. Z kolei z Wrocławia do Warszawy w sobotę samoloty LOTu kursować będą cztery razy, zamiast sześciu razy. W niedzielę cztery, zamiast pięciu razy.

Niewesoło także tęskniącym za Neptunem

Ze stolicy na Pomorze polecimy w lutową sobotę trzy razy, gdy obecnie LOT oferuje pięć rejsów. W niedzielę do Gdańska aż sześć rejsów zamieniono na trzy. Z Pomorza do Warszawy pozostawiono w niedzielę tylko dwa rejsy z obecnych pięciu, a w sobotę cztery z pięciu.

Na trasie szczecińskiej, zarówno w sobotę, jak i w niedzielę, rozkład "skrócono" o połowę, i z oferowanych dwóch rejsów dziennie pozostał w lutowe weekendy tylko jeden.

Kraków niemal bez zmian - sprawka turystów?

Z Warszawy do Krakowa lutowy, zarówno sobotni, jak i niedzielny rozkład pozostaje bez zmian - nadal będzie można korzystać z pięciu rejsów. W niedzielę w odwrotnym kierunku jeden rejs skasowano, i zostały cztery.

Z Warszawy do Katowic w lutym polecimy w niedzielę tylko raz, zamiast oferowanych dwóch rejsów. Z Katowic do Warszawy za to w lutowe niedziele polski przewoźnik... nie zaoferuje ani jednego rejsu.


Im mniej latamy, tym bardziej opłacalnie?

Z bardzo nieoficjalnych źródeł, jak również analizy pewnego rodzaju ruchów i pierwszych decyzji (lub ich braku) nowych władz Polskich Linii Lotniczych LOT, doszukujemy się pewnych, być może nieco mglistych, tez. Pasażerowie doskonale pamiętają czasy, gdy LOT notorycznie kasował krajowe rejsy "z przyczyn operacyjnych", choć oczywistym było, że dany przelot był bardzo deficytowy, co miało tak naprawdę wpływ na decyzję o rezygnacji z lotu. Obawiamy się, że LOT może powrócić do polityki "im mniej latamy po kraju, tym mniej... tracimy pieniędzy".

LOT w mijającym roku, przede wszystkim dzięki dosyć odważnym i agresywnym działaniom poprzedniego zarządu w kwestii krajowych połączeń, wzmocnił swoją pozycję na tym polu i przekonał Polaków do latania po kraju. Oczywistym jest, że największe przychody tego segmentu przewoźnik generuje w dni powszednie, gdy samolot jest pełen bogatych przedsiębiorców, dla których cena przelotu to sprawa drugorzędna. Turyści, którzy oczywiście także latają w dni powszednie, jednak częściej w weekendy (gdzie na próżno szukać pasażera biznesowego), wybierają głównie najtańsze bilety. A takimi taryfami nie da się zapełnić samolotu w sposób generujący zysk.


 

LOT komentuje cięcia bydgoskie...

- W nawiązaniu do publikacji „LOTem z Bydgoszczy nie w sobotę”  informujemy, że decyzja polskiego przewoźnika dotycząca wycofania w lutym 2011 roku sobotnich rejsów z Bydgoszczy do Warszawy, związana jest z optymalizacją siatki połączeń krajowych. Należy także dodać, że zmiany obejmują rejsy o przewidywanym najniższym załadowaniu - czytamy w oświadczeniu Biura Prasowego PLL LOT, przysłanym dzisiaj do naszej redakcji.

Nieco zastanawiająca jest tylko jedna kwestia - dlaczego takie cięcia tylko w lutym? Eksperyment na oszczędność i ewentualne długofalowe cięcia?

Od dawna słychać głosy, że w im gorszej sytuacji znajdą się Polskie Linie Lotnicze LOT, tym łatwiej będzie firmę sprzedać. Nie brakowało takich, że "wyciągnięcie" firmy dzięki pracy coraz to lepszych menadżerów, to tylko gra pozorów. Nieodosobnione głosy, to takie, które wprost pokazują, że nie warto się już rozwijać, bo to kosztuje, a "dni LOTu są policzone".

To tylko głosy "z ulicy", więc nie warto ich komentować. Jednak pewnego rodzaju refleksja nasuwa się sama. W LOT od dawna nie byliśmy tak blisko dawnego betonu, który coraz skuteczniej kruszał przez ostatnie miesiące i lata.

Ciekawi nas także reakcja Rady Nadzorczej polskiego przewoźnika na zmiany w zimowym rozkładzie, dla których rozwój połączeń krajowych i międzynarodowych z regionów, to priorytety.


Fot. Piotr Bożyk


gość_99208 - Profil
gość_99208
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie
Kalendarz lotniczy