×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Pracownik obsługi naziemnej ukradł i rozbił samolot pasażerski


W piątek około godziny 20 czasu miejscowego w Seattle (godzina 5 rano w Polsce), pracownik obsługi naziemnej bez zezwolenia wystartował z miejscowego lotniska. Niedługo później maszyna runęła na ziemię - poinformowali przedstawiciele portu lotniczego Seattle-Tacoma.


Samolot, który został skradziony to 76-miejscowy Bombardier Q400 linii Horizon Air, linii partnerskich Alaska Airlines. Został on skradziony przez 29-letniego pracownika obsługi naziemnej. Wydarzenie to można uznać za sytuację wręcz nieprawdopodobną, pokazującą luki w procedurach bezpieczeństwa. Pierwsze komunikaty wskazywały, że sprawcą był mechanik.

Ostatecznie 10-15 minut po starcie samolot runął na ziemię. Do katastrofy doszło na mającej niewielu mieszkańców wysepce Kerton Island, oddalonej o około 40 kilometrów na południowy zachód od lotniska w Seattle. Samolot nie uderzył w żaden budynek. Po uderzeniu w ziemię szczątki maszyny zapaliły się. Na miejsce skierowano śmigłowce gaśnicze.

Pracujemy nad ustaleniem, kto był na pokładzie, wierzymy, że nie było żadnych gości ani członków załogi poza osobą, która pilotowała - poinformowały na Twitterze linie Alaska Airlines

Władze portu lotniczego Seattle-Tacoma potwierdziły, że na pokładzie samolotu nie było pasażerów. Na Twitterze pojawiły się nagrania uprowadzonego samolotu wykonującego gwałtowne manewry na niskiej wysokości. 

Przed katastrofą porywacz wykonywał samolotem niebezpieczne manewry. Próbował nawet wykręcić tzw. "beczkę". Wydarzenie jest uznawane za samobójstwo a nie za akt terroryzmu, podała lokalna komórka FBI. Po starcie samolotu do lotu poderwano wojskowe myśliwce F-15 USAF, które eskortowały samolot. 

- Piloci pilnowali, aby nie wyrządził krzywdy i ludzie na ziemi byli bezpieczni - oświadczył Ed Troyer, rzecznik szeryfa hrabstwa Pierce.

Jeden ze świadków zdarzenia powiedział, że był przekonany iż ta niecodzienna scena to przygotowanie do jakichś pokazów lotniczych - podało CNN. W sieci pojawiło się już także nagranie z rozmowy prowadzonej przez kontrolę ruchu z samozwańczym pilotem.

Pracujemy, aby dowiedzieć się wszystkiego co w naszej mocy, o tym, co się stało, współpracując z Federalną Administracją Lotnictwa (FAA), Federalnym Biurem Śledczym (FBI) i Krajową Radą Bezpieczeństwa Transportu (NTSB), zapewniając śledczym i badaczom pełne wsparcie - powiedział w oświadczeniu Brad Tilden, dyrektor generalny Alaska Air Group, właściciela linii Horizon Air. 

Lotnisko Seattle-Tacoma wznowiło pracę po ok. dwóch godzinach przerwy. 

Fot. (okładka) Wikimedia Commons





Reklama


Booking.com
gość_d0c2e - Profil
gość_d0c2e
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie