LOT coraz bardziej zaangażowany w zniesienie wiz do USA - Pasazer.com



×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


LOT coraz bardziej zaangażowany w zniesienie wiz do USA


Od początku roku PLL LOT edukuje jak aplikować o wizy do Stanów Zjednoczonych, zachęca do składania wniosków, a swoim pracownikom funduje wizy. Cel jest jeden: zmniejszyć liczbę odmów.


W 2018 r. polski paszport zaklasyfikowany był na 12 miejscu w światowym rankingu paszportów o największej sile w rankingu Henley & Partners. Obecnie osoby podróżujące z polskim paszportem bez uprzedniego osobistego starania się o wizę wjadą do 175 krajów lub terytoriów, co oznacza iż w miejscach tych albo w ogóle nie będą potrzebowały wizy, albo będą w stanie uzyskać wizę po przylocie lub skorzystać z systemu eTA. Bez uprzedniego osobistego starania się o wizy możemy udać się w podróż m. in. do wszystkich krajów europejskich za wyjątkiem Rosji, do większości krajów w Ameryce Środkowej i Południowej, do Kanady, do szeregu krajów w Afryce Wschodniej, czy do sporej liczby krajów w Azji Południowo-Wschodniej. 

Liczba krajów, które stoją otworem przed obywatelami Polski stale rośnie, czego odzwierciedleniem jest też stale rosnąca pozycja polskiego paszportu w rankingu. Tylko w tym roku polski dokument uprawniający do podróży awansował o dwa miejsca w porównaniu z rokiem poprzednim. 

Choć stały awans siły polskiego paszportu cieszy, to nie da się nie zauważyć, że wciąż jego siła jest niższa niż podobnego dokumentu z Niemiec (2 miejsce w rankingu), Czech (7 miejsce), Słowacji czy Litwy (10 miejsce). Wśród sąsiadów Polski gorszą pozycję w rankingu mają tylko Ukraina (38 miejsce) oraz Białoruś (65 miejsce) - oba kraje nie należące do Unii Europejskiej. 

Dla wielu rodaków, najbardziej widocznym przejawem nierówności w porówaniu z innymi państwami w regionie nie jest jednak różnica w miejscu w rankingu siły paszportu, ale fakt że obywatele wielu krajów w regionie mogą podróżować bez wizy do Stanów Zjednoczonych. 

Amerykańskim programem Visa Waiver, który upoważnia do wjazdu do USA bez wizy, objętych jest 38 państw, w tym 23 z Unii Europejskiej. Są wśród nich liczne kraje z naszego regionu, np. Czechy, Słowacja, Węgry, Litwa, Łotwa i Estonia. Jedynie Polska, Bułgaria, Rumunia, Chorwacja i Cypr nadal nie spełniają warunków programu.

Aby i Polska mogła dołączyć do wybranego grona krajów korzystających z programu Visa Waiver, odsetek odmów w amerykańskim procesie wizowym musi spaść z obecnych 5,9 proc. do 3 proc. Żeby osiągnąć ten cel na początku roku powstała koalicja organizacji pozarządowych i biznesu, która przez planuje promować przez szereg miesięcy występowanie o wizę do USA i objaśnia zasady jej przyznawania. Bardzo aktywnym partnerem tej kampanii jest LOT.



- Kampania jest zupełnie innowacyjnym podejściem do kwestii, która wydaje się dla części Polaków nie do zmiany, czyli kwestia wprowadzenia Polski do programu bezwizowego tzw. "Visa Waiver Program". Innowacja polega na tym, że zamiast spoglądać na ten problem politycznie, postanowiliśmy na to spojrzeć pozytywistycznie. Chcemy popracować nad tym, co jest ostatnim brakującym czynnikiem, żeby Polska w ruchu bezwizowym się znalazła. Chodzi o zmniejszenie odsetka odmów, jakie Polacy otrzymują starając się o wizy. W tej chwili za ostatni amerykański rok fiskalny wynosi on 5,9 proc. Naszym zadaniem jest by na koniec tego roku fiskalnego, czyli pod koniec września odsetek odmów spadł poniżej 3 proc. Nie jest to dużo - to tak naprawdę oznacza walkę o kilka tysięcy osób. Wiemy z różnych źródeł, nieoficjalnych, że idzie nam całkiem nieźle - tłumaczył Adrian Kubicki, dyrektor Biura Komunikacji LOT i inicjator akcji w kwietniowej rozmowie z Pasazer.com.


Od tamtej pory, dzięki staraniom LOT-u, informacja o kampanii społecznej trafiła do świadomości wielu osób. O tym, że warto aplikować o wizy do Stanów Zjednoczonych mogliśmy dowiedzieć się m. in. dzięki zapowiedziom na pokładach samolotów PLL LOT. Natomiast od 25 lipca br. trwa konkurs LOT-u i Mastercard zachęcający do ubiegania się o wizę do USA. 



“Żeby wziąć udział w konkursie, należy rozwiązać quiz wielokrotnego wyboru, w którym możliwa jest więcej niż jedna poprawna odpowiedź, a następnie wypełnić formularz zgłoszeniowy dostępny na stronach partnerów i odpowiedzieć na pytanie konkursowe. Formularz dostępny jest na stronie www.lotemdousa.pl. Na szczęśliwych zwycięzców czeka 50 dwuosobowych biletów na dowolny rejs LOT-u z lotniska Chopina w Warszawie w obie strony do jednego z portów w USA wraz z dwoma kartami przedpłaconymi Mastercard o wartości 250 dolarów każda.” - czytamy w informacji o konkursie. Sam konkurs podzielony jest na trzy etapy trwające do 14 sierpnia, 14 września i 14 października br. 

Co ciekawe, LOT nie poprzestał na tym, by zachęcać swoich pasażerów do ubiegania się o wizy do Stanów Zjednoczonych. Przewoźnik podjął decyzję, że zmobilizuje swoich pracowników, w tym biurowych, do aplikowania o wizy i im je sfinansuje.

- Stany Zjednoczone są dla LOT-u największym i jednocześnie najszybciej rozwijającym się rynkiem połączeń dalekiego zasięgu. W związku z planami dalszego rozwoju tego rynku LOT zdecydował o oddelegowaniu wszystkich chętnych pracowników i współpracowników, którzy nie posiadają jeszcze amerykańskiej wizy służbowej (B1), do jej uzyskania. Wprowadzona została jednocześnie zasada, zgodnie z którą każdy nowy pracownik i współpracownik LOT-u rozpoczynający karierę w LOT - do momentu zniesienie obowiązku posiadania wiz przez obywateli Polski - będzie mógł o taką wizę wystąpić - informuje Kubicki.

Przewoźnik nie chce zdradzić, ile kosztować go będzie ta inicjatywa.



- Liczba i koszt wiz, jakie LOT zapewni swoim pracownikom i współpracownikom, będą uzależnione od liczby aplikujących, należy zaznaczyć jednak, że znakomita większość naszych pracowników i współpracowników już obecnie posiada amerykańskie wizy typu B1 - powiedział Kubicki. 

LOT nie ukrywa, że moment podjęcia decyzji o wsparciu pracowników w staraniu się o wizy do Stanów Zjednoczonych nie jest przypadkowy. 

- Chcielibyśmy, aby chętni pracownicy wystąpili o wizę właśnie teraz, bo właśnie teraz trwa kampania zainicjowana przez LOT na rzecz obniżenia odsetka odmów i wejścia Polski do programu ruchu bezwizowego. Jesteśmy przekonani, że zespół pracujący w LOT to doskonali kandydaci, więc oprócz spełnienia celu biznesowego wpłyną też oni na poprawę tegorocznych statystyk - wyjaśnia Kubicki w rozmowie z Pasazer.com.

Na ogólną poprawę statystyk bez wątpienia dodatkowo wpłynie fakt, że LOT zachęca swoich pracowników do występowania jednocześnie o dwie wizy - jedną uprawniającą do podróży służbowych i jedną uprawniającą do podróży prywatnych. Za obie te wizy LOT zapłaci tyle, co za jedną. 


To dwutorowe działanie kampanii społecznej - z jednej strony informujące o procesie aplikacji, co wpływa na zmniejszenie liczby odmów, a z drugiej strony zachęcające większą liczbę osób do aplikowania, co wpływa na większy odsetek przyznawanych wiz, zdaniem przedstawicieli LOT-u przynosi już pierwsze pozytywne rezultaty.



- Jesteśmy bardzo blisko spełnienia kryterium poniżej 3 proc. odmów w przyznawaniu wiz. Z moich informacji wynika, że ten odsetek sukcesywnie spada i wynosi obecnie poniżej 4 proc. - mówił pod koniec lipca Rafał Milczarski, prezes LOT w rozmowie z Business Insider Polska. 

Optymizm studził Jacek Czaputowicz, minister spraw zagranicznych Polski, który podczas swojej ubiegłotygodniowej wizyty w Waszyngtonie stwierdził, iż nie ma informacji, że Polska zbliża się do spełnienia kryterium 3 proc. odmów wydania wiz.

- 

Gdyby te dane się potwierdziły, to byłaby to dobra wiadomość, ale według moich danych jesteśmy nieznacznie poniżej poziomu 6 proc. i o te wielkości chodzi - powiedział Czaputowicz w odpowiedzi na pytanie Polskiego Radia. 

Jeżeli, jak sugeruje to inicjator kampanii, kwestia zmniejszenia odsetka odmowy przyznawania wiz tak naprawdę oznacza walkę o kilka tysięcy osób, to ogromna praca w tym zakresie, jaką wykonał polski przewoźnik pozwala podzielać optymizm prezesa LOT-u. Wiarę w sukces trwającej w Polsce akcji społecznej budują także przykłady podobnych inicjatyw za granicą. 

- Takie wewnętrzne kampanie sprawdziły się m.in. w Czechach i w Korei Południowej. Miały ten sam charakter czyli pospolite ruszenie ludzi, firm w danym kraju. To wszystko przyniosło rezultat i poprawiło statystyki - przypomina Kubicki. 

Dla LOT-u uczestnictwo w kampanii to nie tylko kolejne już w ostatnim czasie działanie, podobnie jak ozdabianie kadłuba samolotu znakiem Cichociemnych, logiem “Niepodległa” czy barwami narodowymi, tłumaczone pobudkami patriotycznymi. Jak pokazuje analiza ruchu lotniczego z krajów, które dołączyły do amerykańskiego programu Visa Waiver a Stanami Zjednoczonymi, zniesienie wiz miało znaczący pozytywny wpływ na zwiększenie ruchu lotniczego. LOT, który jako jedyny przewoźnik oferuje obecnie bezpośrednie połączenia z Polski do USA, już w tej chwili notuje na amerykańskich trasach trzycyfrowe wzrosty liczby pasażerów. Zniesienie wiz do Stanów jeszcze bardziej wzmocniłoby ten trend, dlatego z punktu widzenia długofalowych korzyści przewoźnika, zaangażowanie się w kampanię społeczną można oceniać jako ruch w dobrym kierunku. 

fot. PLL LOT


Reklama


Booking.com
gość_1fc5f - Profil
gość_1fc5f
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie