×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Rozbudowane Okęcie nie zastąpi CPK


Wczoraj (12.06) w hotelu Marriott Courtyard na Lotnisku Chopina odbyło się spotkanie prezesa Mariusza Szpikowskiego oraz wiceministra Mikołaja Wilda z burmistrzami dzielnic znajdujących się w obszarze ograniczonego użytkowania.


Tematem spotkania miały być plany rozbudowy portu na Okęciu, jednak tytuł prezentacji wyświetlonej na ekranie mówił o "Core night podsumowanie, marzec-maj 2018". 

Znaczna część  prezentacji została poświęcona ocenie zastosowania ograniczenia ruchu lotniczego w nocy tj. w godzinach od 23:30 do 05:30. Ze statystyk porównawczych wynika, że pierwsze dwa miesiące funkcjonowania core night doprowadziły do ograniczenia tych lotów o ponad 30 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego. Jest to jednak wynik zdecydowanie rozczarowujący, zwłaszcza, jeśli porównamy tylko loty niezaplanowane, których w 2017 r. było 152 a w 2018 r. aż 282. 

Warto podkreślić, że najczęściej naruszającym zasady core night jest nasz narodowy przewoźnik LOT. Drugie miejsce w tej mało zaszczytnej konkurencji zajmuje Wizz Air, jednak odległość, jaka dzieli go od zwycięzcy jest bardzo duża. Według Szpikowskiego słaby rezultat wprowadzenia core night jest spowodowany brakiem narzędzi prawnych, które umożliwiałyby egzekwowanie zachowanie ciszy nocnej. Prezes poinformował zebranych, że wystosował wniosek do Urzędu Lotnictwa Cywilnego o podjęcie działań wprowadzających zmiany w prawie umożliwiające nakładanie kar na przewoźników za naruszanie zasad core night. Zaapelował również do obecnych na sali burmistrzów o wsparcie jego starań. 


Druga cześć spotkania była poświęcona przyszłości portu Chopina, a raczej była symulacją, co się będzie działo w okolicach lotniska przez najbliższe lata, zanim powstanie CPK. Obraz rysujący się z prezentacji nie był zachęcający. Burmistrz dzielnicy Wola stwierdził wręcz, że prezentacja miała na celu przestraszenie samorządowców. Faktem jest, że informacje podawane przez Szpikowskiego nie wlały otuchy w serca włodarzy warszawskich dzielnic. Port w najbliższych latach zwiększy swoją przepustowość z obecnych 42 operacji na godzinę do 50. Spowoduje to wzrost ilości operacji na dobę z 600 do 800. Oznacza to konieczność powiększenia obszaru ograniczonego użytkowania. Oddziaływanie hałasu generowanego przez port Chopina obejmie ok. 900 tys. mieszkańców stolicy. Jednym zdaniem warszawiacy nie mogą się spodziewać po lotnisku na Okęciu niczego dobrego. Do pełni tej czarnej wizji zabrakło tylko informacji o ile zwiększy się emisja gazów cieplarnianych i spalin spadających na stolicę. Burmistrz dzielnicy Lesznowola zapytała o ewentualne odszkodowania dla mieszkańców tego powiększonego obszaru ograniczonego użytkowania. Według Szpikowskiego o rekompensatach będzie można myśleć dopiero po opracowaniu stosownych map akustycznych tego obszaru. 

Bardzo mocno podkreślano, że nierozbudowanie lotniska Chopina spowodowałoby utratę w 2028 r., 15 milionów pasażerów, którzy chcieliby, ale nie mogliby skorzystać z portu na Okęciu. Rozbudowa jest, zatem konieczna, choć i tak nie zastąpi CPK. 

Najmniej dowiedzieliśmy się o rozbudowie samego portu. Co prawda został pokazany jej schemat, ale pomimo pytań nie usłyszeliśmy wielu konkretów. Podobno prace przygotowawcze trwają, negocjacje z MON w sprawie udostępnienia płyty postojowej są na ostatniej prostej, a inwestycja nie będzie liczona w miliardach złotych i będzie rentowna. Na rozpisanie przetargów i rozpoczęcie prac widocznych gołym okiem musimy jeszcze trochę poczekać.

Wszyscy chcieli dowiedzieć się, co będzie z lotniskiem Chopina po otwarciu CPK. Prezes Szpikowski powtórzył, że należy je zamknąć. Z kolei wiceminister Wild uzależnił przyszłość lotniska Chopina od ekspertyzy, która ma ocenić czy jego dalsze funkcjonowanie będzie możliwe po otwarciu CPK. Jako, że w trakcie spotkania przytoczono wiele sensownych argumentów za zamknięciem portu Chopina wydaje się, że jedynym powodem zlecenia opracowania jest potrzeba zdjęcia z agendy politycznej trudnej kwestii konieczności likwidacji warszawskiego lotniska. Wiceminister Wild powiedział stanowczo, że rząd w żadnym razie nie wycofuje się z projektu CPK, a jedynie podjął decyzję o przeprowadzeniu analizy, co do przyszłości Okęcia. Przypomniał też, że kryteriami przenosin portu Chopina do CPK są dostępność lotniska, ilość mieszkańców w obszarze oddziaływania oraz czas dojazdu. 


Oczywiście nie mogło zabraknąć tematu Modlina i potrzebie rozwoju PLL LOT. Beczka prochu, to według Szpikowskiego najlepsze porównanie obecnej sytuacji Mazowieckiego Portu Lotniczego. Z kolei realizacja koncepcji duoportu Modlin-Okęcie prowadziłaby do nieuchronnej śmierci naszego narodowego przewoźnika. 

Trudno jest stwierdzić, co tak naprawdę było celem wczorajszego spotkania. Ocena core night zaledwie po dwóch miesiącach jego obowiązywania wydaje się ćwiczeniem przedwczesnym. Z kolei wiadomości o zbliżającej się wielkimi krokami rozbudowie Okęcia, jak na główny temat, było zdecydowanie za mało. Z tych względów na motyw przewodni spotkania wybiła się kwestia szkodliwości portu Chopina dla Warszawy i jej mieszkańców oraz potwierdzenie, że projekt CPK jest nadal kontynuowany. Innymi słowy chodziło chyba o oczyszczenie atmosfery wokół CPK w ostatnich dniach wielokrotnie zatrutej przez politycznych harcowników samorządowej kampanii wyborczej.


gość_4486a - Profil
gość_4486a
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie