×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


American: Dalszy rozwój bez B777X oraz B787-10


American Airlines deklarują chęć dalszego rozwoju tras międzynarodowych, jednak nie zamierzają w tym celu zamawiać na razie najnowszych szerokokadłubowych modeli Boeinga.


Taką deklarację złożyła Vasu Raja, wiceprezydent ds. planowania siatki w American Airlines.

Naturalnie, że planujemy dalszy, stabilny rozwój. Niemniej jednak kupno nowych samolotów to tylko jeden ze sposobów na poprawienie swoich wyników, inne to wykorzystanie większych samolotów na dłuższych trasach lub używanie ich przez większą część dnia, co oznacza bardziej efektywne planowanie - stwierdziła Raja.

Obecnie przewoźnik z Fort Worth posiada bardzo rozbudowaną flotę maszyn latających na długich dystansach. Z amerykańską flagą na ogonie latają 24 boeingi 767-300ER, 47 boeingów 777-200ER, 20 boeingów 777-300ER, 20 boeingów 787-8 i 15 boeingów 787-9. Maszyny amerykańskiego producenta uzupełnia też 15 airbusów A330-200 i dziewięć airbusów A330-300.

Tak rozbudowana flota samolotów szerokokadłubowych będzie jednak powoli przechodzić do historii. Ostatnie złożone zamówienia na dreamlinery - w łącznej liczbie 89 sztuk - mają pozwolić zastąpić pojemniejsze, ale zarazem starsze egzemplarze airbusa A330, wszystkie boeingi 767 oraz bardziej wyeksploatowane z boeingów 777-200ER.

Zamówione liniowce marzeń trafiają do linii w konfiguracji trzyklasowej (wersja -8), w której na pokład zabierają do 226 pasażerów oraz czteroklasowej (wersja -9), która cechuje się większą pojemnością (do 285 miejsc). Takie konfiguracje pozwalają na minimalne zwiększenie oferowania przy zastępowaniu starszych samolotów nowszymi - przykładowo podczas sprzedaży biletów na loty obsługiwane boeingami 767, przewoźnik miał do obsadzenia 209 foteli. Zastąpienie tego modelu dreamlinerami pozwala na sprzedaż dodatkowych 17 miejsc. Analogicznie na przykładzie wydłużonej wersji tego samolotu, American zyskuje od 12 do 25 miejsc na rejs w porównaniu do starszego boeinga 777-200ER.


Jedynym typem samolotu w ilostanie maszyn American Airlines, który jednorazowo pozwala podróżować więcej niż 300 pasażerom na pokładzie, są wprowadzone pięć lat temu do eksploatacji boeingi 777-300ER. Patrząc na całościowy spis floty amerykańskiego giganta, trudno oprzeć się wrażeniu, że mają one niewielki udział pośród samolotów szerokokadłubowych (13 proc.).

Wobec powyższego można wątpić czy American zdecyduje się na zakup większych boeingów 777X bądź największego z rodziny dreamlinerów - 787-10. Według oficjalnych danych producenta z Renton, boeing 777-8X, najmniejszy z dwóch wariantów, pomieści 350-375 pasażerów w konfiguracji dwuklasowej, natomiast boeing 787-10 330 pasażerów.

Wiceprezydent ds. planowania siatki American Airlines sugeruje, że linie lotnicze prawdopodobnie będą rozwijały loty międzynarodowe w oparciu o nowe 787, wobec dotychczasowej konieczności używania starszych A330 i B767 (tym drugim modelem boeinga American wykonuje przykładowo loty do Pragi czy Budapesztu). Ujednolicając flotę przewoźnik będzie mógł czerpać dodatkowe korzyści, ułatwiając sobie choćby proces pozyskiwania części zamiennych. Można więc domniemywać, że jeśli kiedykolwiek zarząd linii zdecyduje o pozyskaniu większych samolotów, uprzywilejowanym będzie boeing 787-10.


Na koniec warto zauważyć, że Boeing do kwietnia br. zebrał 326 zamówień na obie wersje boeinga 777X. Wśród klientów tego programu nie znalazł się jednak ani jeden klient z rynku amerykańskiego.

fot. Boeing


gość_92c69 - Profil
gość_92c69
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie