×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Bliżej Świata: Busan w Korei Południowej


Busan to, wydawałoby się, wielka bezduszna metropolia. Można tu jednak znaleźć coś dla ciała jak i dla ducha. Rozrywkę znajdziemy w plażowej dzielnicy Haeundae, aby pokontemplować udamy się do buddyjskiej Beomeosa.


Busan jest zatłoczoną metropolią, która może odstraszyć przy pierwszym kontakcie. Jednak warto się tu zatrzymać na dwa-trzy dni, bo - wbrew pozorom - ma bardzo dużo do zaoferowania. 

Mimo prób zunifikowania transliteracji koreańskiej na łacińską, ciągle natkniemy się na rozbieżności. Tak jest z nazwą drugiego pod względem wielkości miasta Korei Południowej. Co ciekawe: obie nazwy są poprawne. Zapraszamy na wycieczkę do Busan (lub - jak kto woli - Pusan).

Busan położony jest w dolinach między wzgórzami, a ponieważ zamieszkuje je ponad 4 mln osób, jest niezwykle rozległy, dlatego najlepiej poruszać się po nim metrem. Z kolei z góry wygląda trochę jak wielka kałamarnica o wielu mackach.

Nawet chodząc po zakorkowanych i gwarnych, często szarych ulicach znaleźć można rozmaite perełki. Jak chociażby stragany z owocami i pomarańczami, z których uprawy słynie koreańska wyspa Czedżu.


W bezpośrednim sąsiedztwie centrum znajduje się Miejsce Pamięci i Cmentarz (metro: Daeyeon), na którym pochowano 2,3 tys. żołnierzy z 11 krajów, którzy brali udział w wojnie koreańskiej. To jedyne takie miejsce na świecie znajdujące się pod opieką Organizacji Narodów Zjednoczonych. Warto pamiętać, że w 1950 r. wojska reżimu komunistycznego zepchnęły tutaj resztki sił południa i niedobitki wojsk amerykańskich. Miasto, którego historia sięga XV w., zostało mocno zniszczone podczas ponad dwumiesięcznej obrony tzw. "worka pusańskiego". Odpór przyniosła dopiero ofensywa wojsk USA, która zaczęła się 15 września 1950 r. i szła od strony Incheon w kierunku Seulu.


Jednym z najważniejszych miejsc na tym ogromnym obszarze, jest Miejsce Pamięci. Tutaj - przy fontannie, w otoczeniu drzew - na marmurowych tablicach wyryte zostały nazwiska poległych żołnierzy.


Niezwykle ważnym i interesującym zabytkiem Busanu jest świątynia Beomeosa (metro: Beomeosa, dalej autobusem linii 90). Powstała w VII wieku, na obszarach, które jeszcze nie należały do metropolii. Ponieważ położona jest na wzgórzu - to nawet teraz nie dociera tutaj zgiełk miasta. 


Lata świetności klasztoru przypadają na okres panowania dynastii Koryo. Zostały one brutalnie przerwane przez japońską inwazję pod koniec XVI w. Wtedy doszczętnie zniszczono cały zespół świątynny. Jednak bardzo szybko udało się go podnieść z ruiny. Niestety - zaledwie kilka lat po odbudowie, przez przypadek zaprószono ogień. Znów podjęto jednak odbudowę w 1613 r. I to z tego okresu pochodzą główne i najcenniejsze obecnie zabytki.

Klasztor ma trzy poziomy. Pierwszy obejmuje trzy bramy: pierwsza zw. Jogyemun symbolizuje poszukiwanie prawdy w umyśle. Druga - Cheonwangmun, w której stoją posągi czterech obrońców buddyzmu. Trzecia - Burimun - tzw. Brama Niedualności, która ma odnosić się do tzw. pozorności dualizmów jak np. życie i śmierć, które w rzeczywistości niczym się nie różnią.

F

Drugi poziom skoncentrowany jest wokół Bojeru - pawilonu, który został wybudowany w 1699 r. jako sala wykładowa. Obecnie to centrum medytacyjne dla świeckich. Teraźniejszy wygląd budynek ten zawdzięcza pracom restauracyjnym ukończonym w 2012 r. Może wejść tutaj każdy, także niewyznający buddyzmu. Trzeba jednak pamiętać, że dla takich osób przeznaczone są wejścia boczne. Należy także zdjąć buty. 

Trzeci poziom obejmuje ciekawe zabytki tylko częściowo dostępne dla zwiedzających. Najważniejszym miejscem jest tutaj Centrum Zen, do którego niestety wejść nie można. Warto zajrzeć za to do Sal Daeungjeon oraz Jijangjeon. W pierwszej z nich (tzw. Sala Wielkiego Bohatera) umieszczono posągi Buddy tzw. Trzech Okresów: Teraźniejszości (Shakyamuni) z Przyszłością (po lewej, Maitreya) oraz Przeszłością (po prawej, Dipamkara). Z kolei druga z wymienionych sal dedykowana jest Ksitigarbha'i (dosł. Łono Ziemi) i dziesięciu sędziom umarłych. Ksitigarbha zgodnie z wolą Buddy mógł ratować wszystkie czujące istoty w okresie między nirwaną Buddy a przyjście Maitreya w przyszłości.


Ze świątyni Beomeosa można udać się na spacer po okolicznych wzgórzach. Idąc w górę po niezbyt trudnym szlaku dochodzi się do Północnej Bramy fortyfikacji Geumjeong. Tworzy je 17-kilometrowy mur przebiegający wierzchołkami gór i cztery bramy. Jest to największy zachowany system obronny tego typu w Korei.


Kierując się stąd na południe (w prawo), czeka nas ok. 4 km marszu. Można stąd podziwiać wspaniałe widoki na miasto i morze. Obecny kształt fortyfikacje zawdzięczają przede wszystkim królowi Sukjongowi, który nauczony doświadczeniem inwazji japońskich i mandżurskich w końcu XVII w. i początku XVIII w. postanowił wzmocnić ochronę. Wiadomo jednak, że wcześniej w tym miejscu także stawiano budowle obronne. Ze względu na wielkość fortecy i murów prace kilkakrotnie zarzucano, następnie podejmowano od nowa. Największych zniszczeń dokonano jednak podczas okupacji japońskiej w latach 1910-1945. Dopiero w drugiej połowie XX w. zaczęto podejmować trudu restauracji zabytku i dostosowania terenu do potrzeb turystyki pieszej. 


Po dojściu bramy południowej warto odbić od linii fortyfikacji i kierować się dalej na południe asfaltową drogą. Po ok. 2 km dotrzemy do kolejki linowej Geumjeong Park Cable Car. Za 5 tys. wonów zjedziemy nią w dół do miasta, w okolice stacji metra Oncheonjang. Jest to wspaniała atrakcja przede wszystkim ze względu na to, że z wolno sunącego wagonika roztaczają się wspaniałe widoki na całą metropolię.


Interesującą atrakcją jest cześć miasta zwana Nampo-dong. To tutaj możemy z nabrzeża obserwować rybacki łódki, czy słynne mosty Yeongdo i Busan. Zdecydowanie warto zajrzeć także na targ Jaglachi (metro Jaglachi lub Nampo). Tutaj można nabyć nie tylko ryby zarówno żywe jak i suszone, ale także przeróżne owoce morza. 


W bocznych uliczkach kwitnie z kolei handel korzeniami, przyprawami, ziołami i lokalnymi specyfikami. 


Nieopodal znajduje się także wielkie centrum handlowe zwane Busan Lotte Town oraz Yongdu-san Park z Busan Tower oraz Busańskie Muzeum Historii Nowożytnej. 


Najlepszym miejscem, gdzie warto szukać noclegu jest nadmorska dzielnica Haeundae (stacje metra: Dongbaek i Haeundae). To lokalne centrum rozrywki, gdzie znajdziemy masę sklepów, restauracji, barów i dyskotek. Tutaj jest także bardzo duża i modna plaża, którą rocznie odwiedza podobno milion osób. Okoliczne hotele oferują zakwaterowanie na niemal każdą kieszeń.


W dzielnicy tej warto udać się na główny deptak - Gunam-ro - gdzie znajdziemy szereg restauracji, które proponują popularne w Korei dania z grilla. Zamawia się porcję wołowiny, która jest pieczona na specjalnym grillu, w jaki wyposażony jest każdy stolik. Do mięsa podawany jest tradycyjny zestaw kimchi. Nie jest to tania atrakcja i nie każdemu posmakuje. Jednak warto oddać się panującej tutaj specyficznej atmosferze. Zachęcający jest też nietypowy sposób podania jedzenia, którego próżno szukać w innych krajach.


Busan to wielkie miasto, które ma - wbrew obiegowym opiniom - bardzo wiele do zaoferowania. W ciągu dwóch dni ciężko zobaczyć w nim wszystko. I zawsze trzeba wybrać coś z szerokiej gamy atrakcji. W przypadku dobrej pogody warto spędzać czas na powietrzu - przede wszystkim na spacerach. Jeśli ta jednak nie dopisze - można skorzystać z oferty licznych tutaj muzeów czy w końcu znanego na całym świecie oceanarium. 

Informacje praktyczne

Waluta: Won, dzieli się na 100 dzonów. W obiegu są monety (1, 5, 10, 50, 100, 500 wonów) oraz banknoty (1000, 5000, 10000, 50000 wonów); 1000 KRW =  3,20 zł (dane z 17.03.2018)

Strefa czasowa: +8 h (zima), +7 h (lato)

Przekraczanie granicy: Paszport (ważny min. 6 miesięcy od daty przyjazdu); pobyt do 90 dni nie wymaga wizy.  

Dojazd: Nie ma połączeń z Polską. Najlepiej z Europy dostać się do Seulu (np. PLL LOT). W stolicy należy jednak zmienić lotnisko z Incheon (na które przylatują loty międzykontynentalne) na Gimpo. Bilety na trasach krajowych z tego drugiego portu są kilkakrotnie tańsze. W Seulu między portami kursuje szybki autobus oraz kolej. W Busan z lotniska do miasta dojeżdża się kolejką nadziemną LRT do stacji Sasang, gdzie należy przesiąść się w metro. Uwaga na oba środki transportu obowiązuje osobny bilet. 

Komunikacja publiczna: W Busan funkcjonuje dobrze zorganizowany system transportu publicznego. Dostępne są cztery linie metra. Dla turystów największe znaczenie ma linia 1 (kursująca m. in. w okolicach targu Jaglachi i Boemeosa) oraz 2 (z Haeundae przez centrum miasta do Sasang - skąd przesiadamy się na LTR na lotnisko). Ceny: 1300 lub 1500 KRW.

Przewodniki: Jeszcze do niedawna nie było polskojęzycznego przewodnika po Korei. Najlepszy (po angielsku) wydało wyd. Loneley Planet. Jednak - jak informuje nasz Czytelnik - pod koniec 2017 r. wyd. Pascal wydało po polskuprzewodnik w cyklu "Złota seria" po Korei Południowej.

fot. (w tekście): Mirosław Pachowicz


Reklama


Booking.com
gość_99ff3 - Profil
gość_99ff3
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie