×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Jak podróżować po... Gwatemali


Gwatemala jest znana przede wszystkim z kolonialnych miast, licznych wulkanów, pięknej przyrody i tradycyjnej indiańskiej ludności - potomków Majów, którzy pozostawili po sobie tajemnicze miasta ukryte głęboko w dżungli. 



Podróżowanie po Gwatemali może być stosunkowo tanie i wygodne, jeżeli pamiętamy o kilku prostych zasadach.

W nowym cyklu prezentujemy na łamach Pasazer.com zbiór praktycznych wskazówek ułatwiających zaplanowanie podróży. Dotyczą one różnych kwestii: zarówno tego, jak zaoszczędzić trochę pieniędzy przemieszczając się w danym miejscu, jak i gdzie zrobić zakupy, co warto zobaczyć czy jak przygotować się przed wyprawą. Choć nasze porady nie pomogą rozwiązać wszystkich dylematów związanych z konkretnym wyjazdem pozwolą na nieco praktyczniejsze spojrzenie na jego ważne aspekty. 

1. Nie wymieniajcie pieniędzy w bankach i kantorach! 

Kurs gwatemalskiej waluty - quetzala (GTQ) jest tam o kilkanaście groszy niższy od rynkowego, a za każdą operację naliczona zostanie dodatkowa prowizja. Zamiast tego wypłaćcie gotówkę z bankomatu używając karty z dobrym kursem przeliczenia walut (np. Revolut albo karty USD wydawanej przez kantor walutowy Alior Banku). Niestety w Gwatemali wszystkie bankomaty także pobierają prowizję, która niezależnie od podejmowanej kwoty pieniędzy wynosi 31,20 GTQ w przypadku kart MasterCard i o dziesięć więcej dla kart Visa. Dlatego najlepiej od razu wybrać większą sumę, aby później uniknąć kolejnych kosztów. Alternatywnie w wielu sklepach i restauracjach można płacić wydanymi w Polsce kartami (czasami jednak za dodatkową prowizją), sprzedawcy zwykle chętnie przyjmują też dolary amerykańskie, ale oczywiście przeliczone po korzystnym dla siebie kursie.   


2. Po przylocie zamówcie Ubera

Jeśli przylatujecie do Gwatemali w większej grupie (3-4 osoby) to koniecznie skorzystajcie z Ubera. Zdecydowana większość turystów udaje się od razu do leżącej kilkadziesiąt kilometrów od lotniska Antigua Guatemala i korzysta z busów pobierających po 10 USD od osoby lub taksówek kursujących za 30 USD. Tymczasem za podróż Uberem zapłacicie od 135 do 170 GTQ (19-23 USD) w zależności od rzeczywistego czasu przejazdu. Nie ma żadnego problemu ze znalezieniem wolnego kierowcy w okolicach lotniska, trzeba tylko pamiętać, że darmowy internet dostępny jest jedynie w hali odpraw (tzw. poziom III). Z Antigua Guatemala na lotnisko można wrócić w ten sam sposób. Przejazd na tej trasie zajmuje od 60 do 90 minut w zależności od korków, które w Gwatemali zdarzają się notorycznie.  


3.  Chcecie kupić pamiątki? Zróbcie to w stolicy!

W wielu najczęściej odwiedzanych przez turystów miejscach nie brakuje sklepów i stoisk z różnymi pamiątkami. Problem w tym, że ceny oferowane przed gwatemalskich sprzedawców są - jak na lokalne warunki - zaskakująco wysokie. Nierzadko usłyszymy 20 złotych za tandetny magnez na lodówkę i kupcy wcale nie chcą zbytnio się targować. Przyzwyczajeni do portfeli amerykańskich turystów wolą poczekać na kogoś, kto bez mrugnięcia okiem zapłaci im pierwszą rzuconą cenę. Jest jednak na to prosty sposób. Zamiast w Antigua Guatemala, Flores czy Tikal kupcie te same pamiątki w stolicy Gwatemali. Nieopodal katedry, w samym centrum miasta, znajduje się ogromny Mercado Central, na którym dostaniemy wszystko w dużo niższych cenach. A jeśli chcecie przywieźć z Gwatemali produkowaną na miejscu kawę czy pitną czekoladę zamiast kupować je na turystycznych stoiskach (za kilkukrotnie wyższą cenę) zróbcie to w dużym sklepie spożywczym. 


4. Na wulkan Pacaya wybierzcie się z agencją turystyczną

Położony w pobliżu Antigua Guatemala aktywny wulkan Pacaya to jeden z ulubionych celów wypadów turystycznych. W tym wypadku nie sprawdza się jednak zasada, że lepiej wszystko zrobić samemu, niż dawać zarobić pośrednikom. Do miejsca, w którym znajduje się wejście na szlak prowadzący na Pacaya da się wprawdzie dojechać komunikacją publiczną, ale będzie to wymagało kilku przesiadek, a w efekcie stracicie mnóstwo czasu. A do parku narodowego i tak nie zostaniecie wpuszczeni sami - trzeba będzie pokryć koszt obowiązkowego przewodnika (200 GTQ) lub dołączyć się do innej grupy za dodatkową opłatą. Tymczasem pakiet sprzedawany przez agencje turystyczne za 7-8 USD od osoby (nie zapomnijcie się targować!) obejmuje bezpośredni transfer spod hotelu w obie strony oraz wejście na górę w niewielkiej grupie z przewodnikiem. Szybciej, wygodniej i taniej...


5. Omijajcie knajpy w centrum Antigua Guatemala

Przyciągają designerskimi wnętrzami i świetnie prezentującymi się kartami dań, lecz biesiadowanie może całkiem sporo kosztować. Za zwykły obiad czy kolację łatwo zapłacić tutaj prawdziwie "warszawską" cenę. W końcu nie bez przyczyny popularne wśród turystów miasteczko szczyci się tytułem najdroższego w Gwatemali. Jeśli szukacie oszczędności to lepiej znaleźć skromniejszy lokal z dala centrum. Pyszne pupusas serwowane z różnymi dodatkami zjecie tanio przykładowo w Antojitos Salvadoreño (4a Calle Oriente 39; ceny za posiłek zaczynają się od 10 GTQ). Warto spróbować także jedzenia przygotowywanego przez ulicznych sprzedawców, najlepiej przy Plazuela de San Sebastián. Za chuchitostamalitos de chipilíntortillas, rellenitos de plátano i inne typowe przysmaki zapłacicie od 2,50 do 5 GTQ. Próbując kilku na raz można spokojnie się najeść do syta, a łączny wydatek nie przekroczy 6-7 złotych.

6. Napiwek (prawie zawsze) obowiązkowy!

Jeśli planujecie wyjście do restauracji lub baru nie zapomnijcie uwzględnić w waszych kalkulacjach obowiązkowego napiwku dla obsługi. W większości lokali propina jest bowiem automatycznie doliczana do rachunku i zwykle wynosi 10% całkowitej kwoty zamówienia. Napiwków nie pobierają natomiast malutkie garkuchnie, niektóre kawiarnie i wybrane restauracje sieciowe, np. Pollo Campero.  


7. Na lotnisko we Flores dojdziecie... na nogach

Lotnisko Flores-Mundo Maya obsługuje turystów przylatujących na północ Gwatemali, aby zwiedzić pozostałości dawnych ośrodków Majów. To malutki port regionalny zlokalizowany bardzo blisko miejsc, w których nocuje większość przybywających w te rejony. Jeżeli zatem nocujecie we Flores (na wyspie) albo w Santa Elena to z lotniska możecie spokojnie tam dotrzeć na nogach. Nie słuchajcie taksówkarzy, którzy powiedzą, że do miasta jest 7-8 km. Spod lotniskowego terminala na wyspę jest dokładnie 2,5 km, a do centrum Santa Elena jeszcze mniej. Oficjalne taksówki za pokonanie tego dystansu liczą sobie nawet 60-80 GTQ (w zależności od liczby osób). 


8. Zamiast do Tikal pojedźcie do Yaxha

Macie niezbyt wiele czasu, a chcecie zobaczyć imponujące ruiny miast Majów? Zamiast do najsłynniejszego (i przy okazji najbardziej obleganego przez turystów) Tikal wybierzcie się do Yaxha. To jedno z kilku dużych stanowisk archeologicznych w okolicach Flores, ale dojazd jest tam nieco trudniejszy i cieszy się przez to zdecydowanie mniejszym zainteresowaniem odwiedzających. O ile przez Tikal codziennie przechodzą setki turystów, to w Yaxha gości zaledwie kilkanaście osób. Ma to ważną zaletę - bilet wstępu kosztuje tylko 80 GTQ (w Tikal - 150 GTQ) i w tej cenie będziecie mieli całe miasto niemal wyłącznie dla siebie bez komercyjnej otoczki, a dodatkowo możliwość odwiedzenia sąsiednich ruin w Nakum. Samo Yaxha jest pięknie położone nad jeziorem o tej samej nazwie, a jego budowle robią wcale nie mniejsze wrażenie od tych w Tikal. Warto dodać, że koszt przejazdu z Flores do obu miejsc jest podobny i wynosi w zależności od oferty 50-70 GTQ od osoby (w dwie strony). 


9. Podróżujcie chicken busami 

Oficjalnie nazywają się comionetas, ale w turystycznej nomenklaturze to po prostu chicken busy - najbardziej rozpowszechniony w Gwatemali (i nie tylko) transport publiczny kursujący zwłaszcza na lokalnych trasach. Podróżowanie nimi to nie tylko znakomity sposób na obniżenie kosztów, ale przede wszystkim na poznanie ludzi i lokalnych zwyczajów. W starych, kolorowych autobusach nie należy oczekiwać żadnych wygód. Kierowcy starają się upchać do środka jak najwięcej osób, więc będzie bardzo ciasno. Ale za to ceny za przejazd są nawet dziesięciokrotnie niższe od stawek pobieranych przez ich turystyczne odpowiedniki na tych samych trasach.   

Fot. M. Stus


gość_aae9e - Profil
gość_aae9e
  

W tym temacie przeczytasz


Brak wiadomości

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie