×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Relacja: "Łowca zysków" czyli Embraer E190-E2


Niebawem zakończy się program certyfikacji embraera E190-E2, pierwszego z modeli drugiej generacji E-Jetów. Podczas Singapore Air Show mieliśmy okazję dowiedzieć się, jakie korzyści zaoferuje  samolot brazylijskiego producenta pasażerom oraz liniom lotniczym.


Embraer podczas tegorocznych targów w Singapurze zaprezentował samolot testowy programu E190-E2. Wystawiana maszyna została nazwana "łowcą zysków" (profit hunter) otrzymując okolicznościowe malowanie tygrysa, mające podkreślać fakt, że nowy wariant embreara niczym drapieżnik chce zdobywać nowe rynki. Tygrysie malowanie stanowić miało także hołd dla regionu Azji-Pacyfiku, gdzie tygrysy utożsamiane są z królem zwierząt i stanowią ważny jego symbol.


Ukłon ze strony Embreara w kierunku Azji nie jest przypadkowy. Na początku lutego br. brazylijski producent opublikował swoje prognozy rozwoju rynku, według których w ciągu najbliższych 20 lat linie lotnicze z regionu Azji-Pacyfiku odbiorą ponad 3 tys. nowych samolotów regionalnych do 150 miejsc, co stanowić ma 29 proc. światowego popytu w tej kategorii. 

Region Azji i Pacyfiku przeżywa w ostatnich dekadach szybki wzrost ekonomiczny. Prognozowana ekspansja ekonomiczna regionu przebiegająca w tempie 3,9 proc. PKB rocznie w ciągu najbliższych lat, wraz z rosnącą urbanizacją oraz zmianami w strukturze demograficznej społeczeństw spowodują, że przychody i wydatki gospodarstw domowych, w tym wydatki na podróże lotnicze, będą stale rosły, przekonuje Embraer. Dlatego producent chce znacząco rozszerzyć bazę klientów programu E-Jet w Azji. 

Projektując E2 Embraer zdecydował się na zmianę wszystkich elementów, dzięki którym samolot mógłby przynieść większą korzyść klientom, dlatego, jak zapewnia producent, embraer E190-E2 jest w 75 proc. nowym samolotem w porównaniu z embraerami E190. Dla E2 zaprojektowano między innymi zupełnie nowe skrzydła, pylony silników, podwozie, stateczniki poziome, kabinę, czy system hermetyzacji kabiny. 


Producent zapewnia, że program testowy najnowszego modelu nie tylko potwierdził, iż maszyny spełniają oryginalnie zakładaną specyfikację, ale także specyfikację tę przewyższają. Embraer E190-E2 wykazał się o 1,3 proc. niższym spalaniem niż oryginalnie zakładane, co przekłada się na 17,3 proc. lepszy wynik niż osiągany przez embraery E190 obecnej generacji. W porównaniu do airbusów A319neo oraz boeingów 737 MAX 7, embraer E190-E2 cechuje się 15 proc. niższym spalaniem na rejs oraz 10 proc. niższym spalaniem w przeliczeniu na pasażera.

Program testowy ujawnił także, że embraer E2 jest cichszy niż zakładano. W fazie IV samolot osiągnął wynik 20 EPBdB, co oznacza o 3 EPNdB lepszy wynik niż planowany w oryginalnej specyfikacji. Dzięki temu, jak zapewnia producent, E2 będzie najcichszym samolotem w swojej klasie na rynku. 

Opracowując nową wersję maszyny Embraer położył bardzo duży nacisk na poprawę możliwości operacyjnych embraerów E2. Utrzymana została możliwość wykonywania operacji lotniczych z krótkich dróg startowych, przy wysokiej temperaturze oraz z lotnisk położonych na dużej wysokości nad poziomem morza przy jednoczesny zwiększeniu zasięgu o ponad 1,4 tys. km. Dzięki temu embraer E190-E2 jest w stanie dolecieć z lotniska Londyn City do Moskwy oraz lotnisk w Egipcie czy Turcji, natomiast z położonego wysoko i w gorącym klimacie lotniska w Mexico City do miast w Kanadzie czy Ameryce Południowej. 

Ogółem zasięg Embraera E190-E2 wynosi 5 tys. km przy starcie ze standardowych lotnisk oraz 4,5 tys. km przy starcie z krótkich dróg startowych, przy wysokiej temperaturze oraz z lotnisk położonych na dużej wysokości nad poziomem morza.


Przewagą nowych E-Jetów nad airbusami A319neo oraz boeingami 737 MAX 7 mają być także o 25 proc. niższe koszty obsługi technicznej w przeliczeniu na fotel. Jak wylicza Embraer, prace planowe przy E2 są o 50 proc. niższe w przeliczeniu na godzinę lotu. Okres pomiędzy planowanymi przeglądami nowych maszyn został wydłużony z 8,5 tys. godzin do 10 tys. godzin, co przekłada się na 15 dni dodatkowego użytkowania. 

Samolot, który przyleciał na pokazy lotnicze, jest maszyną testową, której kabinę zajmuje sprzęt niezbędny do przeprowadzenia procesu. Widzieliśmy go od środka.


Jedynym miejscem samolotu który przypomina wersję standardową maszyny, która trafi w tym roku do pierwszych klientów, jest kokpit. W porównaniu z obecnymi wersjami embraerów zwraca mniejsza liczba ekranów LCD - w E2 zamontowano cztery ekrany, zamiast pięciu jak w dotychczasowych E-Jetach, jednak ich łączna powierzchnia uległa zwiększeniu. 



Pracę pilotów embraerów E2 wspiera system pełnej kontroli fly-by-wire czwartej generacji, która umożliwia między innymi wprowadzenie nowych funkcji systemu pomagających zoptymalizować zużycie paliwa. 


By zaprezentować, jak będzie wyglądała kabina pasażerska, Embraer przygotował jej kopię mock-up.

Producent zapowiada spore zmiany w porównaniu z obecną wersją wnętrza. Wystrój wnętrza embraerów E190-E2 reprezentuje koncepcję “indywidualnego terytorium” i jest owocem współpracy Embraera oraz prezentowanej na łamach Pasazer.com firmy projektowej PiestmanGoode.  


W porównaniu z obecną wersją E-jetów, zwiększeniu uległa przestrzeń na bagaże podręczne w schowkach, oraz pod fotelami, dzięki wyeliminowaniu środkowej podpórki pod parą foteli. 


Same fotele będą cieńsze niż obecnie, dzięki czemu zwiększy się przestrzeń pomiędzy fotelem poprzedzającym. Fotele o standardowej szerokości 18,3 cali należą do najszerszych na rynku. 

Obudowa okien sprawia wrażenie, iż okna są większe niż w starszej wersji maszyn, choć w rzeczywistości będą miały tę samą powierzchnię. Każdy z pasażerów będzie miał też dostęp do indywidualnie regulowanego pokrętła klimatyzacji. 


Embraer zaprezentował zupełnie nowy koncept kabiny pierwszej klasy, w której udało się umieścić po dwa fotele w rzędzie, podobnie jak w klasie ekonomicznej. Rozwiązanie to udało się osiągnąć dzięki przesunięciu foteli przy korytarzu względem foteli przy oknie, które umieszczone są naprzemiennie w rzędzie. 


Jak zapewniają przedstawiciele przewoźnika, udało im się ustalić optymalną odległość pomiędzy rzędami foteli, dzięki której pasażer nie ma odczucia, że osoba siedząca na fotelu z tyłu "zagląda przez ramię".

Dla klientów wciąż dostępne będzie dotychczas stosowane rozwiązanie klasy biznes, czyli fotele w układzie 1-2, jednak zastosowanie nowej kabiny premium niesie za sobą ważną korzyść - fotele w klasie biznes w układzie 2-2, proponowane przez Embraera, mają dwa punkty mocowania do podłogi, podobnie jak fotele w klasie ekonomicznej. Dzięki temu możliwe jest łatwe powiększenie lub zmniejszenie kabiny premium, tym samym lini lotnicze użytkujące embraery z nowym wnętrzem zyskają elastyczność w konfiguracji kabiny. Rozwiązanie to docenią też firmy leasingowe, które łatwiej skonfigurują wnętrza samolotów w zależności od potrzeb leasingobiorców. 


Fotele w klasie biznes wyposażone są w monitory systemu rozrywki pokładowej IFE. W klasie ekonomicznej Embraer proponuje system rozrywki pokładowej poprzez szybką sieć Wi-Fi.


Koncept zapewnienia systemu łączności o nazwie e-Enabled E2 pełni bardzo ważną rolę w produkcie oferowanym przez Embraera. Przesył danych umożliwia nie tylko korzystanie z sieci Wi-Fi przez pasażerów, ale także przesył danych pomiędzy systemem Cabin Crew Cabin Management System (CMS) a centrum operacji na ziemi. Co więcej, każdy z pracowników personelu pokładowego będzie mógł łączyć się z CMS za pomocą własnego urządzenia przenośnego. 


System łączności może być także zintegrowany z electronic flight bag (EFB) pilotów. 

Jak przekonuje Embraer, nowe E-Jety to nie tylko produkt, który docenią pasażerowie, ale także doskonała propozycja biznesowa dla linii lotniczych, gdyż wpisuje się w istniejącą na rynku lukę.

- Postępująca zjawisko nadmiernego oferowania i silna konkurencja w regionie powodują, że linie lotnicze osiągają mniejsze niż mogłyby zyski. W tym sensie E-Jety E2 pomogłyby liniom lotniczym w otwieraniu nowych rynków przy najniższym możliwym ryzyku, doskonale uzupełniając większe typy maszyn we flocie, tak aby zwiększać zysk, osiągać zrównoważony rozwój i większe przychody. Dlatego przedstawiamy liniom lotniczym szanse związane z rynkami, które obecnie są obsługiwane w niewystarczającym stopniu lub wcale nie obsługiwane. Wraz z E2 możemy zaoferować olbrzymią elastyczność operacyjną, która umożliwia rozszerzenie siatki połączeń o miasta drugiej i trzeciej kategorii oraz zwiększenie częstotliwości połączeń, tak aby wypracować przewagę konkurencyjną oraz bez przeszkód dotrzeć do większej liczby lotnisk - powiedział César Pereira, wiceprezydent Embraer Commercial Aviation na Rynek Azji - Pacyfiku. 


Przedstawiciele producenta w nieoficjalnej rozmowie z Pasazer.com nie ukrywają, że do swojej oferty chcieliby przekonać także PLL LOT, które obecnie użytkują E-Jety pierwszej generacji. Nasz narodowy przewoźnik, jako pierwszy w historii klient programu E-Jet jest częścią historii Embraera i brazylijska firma liczy na kontynuację tej wieloletniej współpracy, zapewniali nasi rozmówcy. 

Według prognoz Embraera, Europa jest drugim po Azji najważniejszym rynkiem dla producenta. W ciągu najbliższych 20 lat do Europy oraz Europy Środkowo-Wschodniej trafi ponad 2,8 tys. samolotów regionalnych, co stanowić ma 26 proc. światowego popytu w tej kategorii.

Dla użytkowników obecnych wersji E-Jetów, bardzo ważną zachętą do zamówień modeli E2 może stanowić krótki czas potrzebny pilotom obecnych E-Jetów na zdobycie uprawnień do pilotażu nowej generacji, wynoszący jedynie 2,5 dnia. Co więcej trening ten nie wymaga pełnego szkolenia w symulatorze lotów. Obecnie uprawnienia do pilotarzu E-Jetów posiada 17 tys. osób zatrudnionych w 70 liniach lotniczych na świecie. 


Nie jest wykluczone, że liczba linii lotniczych, w barwach których latają embraery ulegnie zwiększeniu. Jak zapewniają przedstawiciele  producenta, około 60 proc. potencjalnych klientów prowadzących rozmowy nt. zamówienia maszyn, to linie lotnicze, które obecnie nie użytkują embraerów. Wśród potencjalnych klientów z Azji zainteresowanych nowymi E-Jetami jest jeden ze znaczących przewoźników niskokosztowych oraz jedna z największych linii lotniczych w regionie, zdradzają.

Pierwszym użytkownikiem embraera E190-E2 będą linie lotnicze Widerøe z Norwegii. Inauguracyjny lot komercyjny nowej maszyny zaplanowany jest na 24 kwietnia tego roku na trasie z Bergen do Tromsø. 

fot. Tomasz Śniedziewski



gość_4044d - Profil
gość_4044d
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie