Pliki cookies
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Holenderski naukowiec pracuje nad kolistym pasem startowym

Dominik Sipiński | 17/03/2017 09:00 | 11 komentarzy

Henk Hesselink, naukowiec z holenderskiego Narodowego Laboratorium Lotniczego (NLR), proponuje budowę kolistych pasów startowych. Miałyby one rozwiązać problemy braku przepustowości, a równocześnie zmniejszyć hałas i zanieczyszczenie.


Hesselink kontynuuje prace, które zapoczątkowało w latach 2013-2014 konsorcjum pięciu europejskich instytutów badawczych, w tym polski Instytut Lotnictwa. Projekt kolistego pasa startowego otrzymał wtedy dofinansowanie Komisji Europejskiej. 

Propozycja zakłada zbudowanie wokół terminali lotniska kolistego pasa startowego o średnicy 3,5 km, czyli obwodzie łącznie ok. 11 km. Powierzchnia pasa miałaby być nieco nachylona do środka. W ten sposób siła odśrodkowa byłaby równoważona i pasażerowie nie odczuwaliby zakrętu po wylądowaniu mocniej niż normalnego skrętu samolotu w powietrzu. Dodatkowo nachylenie powierzchni pasa zapobiegłoby wpadnięciu w poślizg i wypadnięciu samolotu na zewnątrz okręgu. 

Dzięki sile dośrodkowej zwalniające samoloty zmierzałyby w stronę wypłaszczającej się wewnętrznej krawędzi okręgu, co ułatwiałoby ich zjazd z pasa. 


Przewagą takiego pasa startowego jest niezależność od kierunku wiatru. Przy silniejszym wietrze można całkowicie wyeliminować lądowanie z bocznym wiatrem, które na prostych pasach bywa czasem poważnym utrudnieniem. Z kolei przy dobrej pogodzie samoloty mogłyby lądować ze wszystkich stron. 

Według Hesselinka w bezwietrznych warunkach z kolistego pasa równocześnie mogłyby korzystać co najmniej trzy samoloty. Pas miałby długość równą trzem standardowym drogom startowym, ale jego przepustowość byłaby równa czterem prostym pasom. Wynika to m.in. z możliwości równoczesnych operacji, niezależności od kierunku wiatru oraz mniejszej separacji. Łatwiej byłoby bowiem uniknąć również turbulencji pozostających w powietrzu przez kilka minut po przelocie dużego samolotu. 

Naukowiec dodatkowo zwraca uwagę na przewagi środowiskowe. Z uwagi na większą elastyczność w wyznaczaniu kierunku lądowania i startu, łatwiej byłoby zadbać o zmniejszenie hałasu nad określonymi obszarami (lub, alternatywnie, na jego równomierne rozłożenie we wszystkich kierunkach wokół lotniska). 

Nad projektem trwają badania na symulatorach NLR. Na razie nie ma planów budowy nawet eksperymentalnego kolistego pasa startowego. W latach 60. dość obiecujące testy takiego rozwiązania przeprowadziło amerykańskie lotnictwo.

Krytycy projektują zwracają uwagę m.in. na skomplikowane procedury nawigacyjne w przypadku kolistego pasa startowego oraz ryzyko związane z lądowaniem w przechyle samolotu.

Ze szczegółami projektu, w tym z raportem z badań w latach 2013-2014, można zapoznać się na jego stronie internetowej. Z kolei Hesselink opowiada o kolistym pasie startowym w programie BBC, dostępnym online


gość_04fd8 - Profil
gość_04fd8
  
Ile wynosi suma 1 plus 0?

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie
Kalendarz lotniczy