Pliki cookies
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Oblatywacz: Pegasus Airlines

Dominik Sipiński | 18/09/2016 11:27 | 4 komentarze

Produkt linii Pegasus Airlines prawie niczym nie różni się od przewoźników niskokosztowych znanych z Europy, poza darmową odprawą na lotnisku. Dzięki bogatej siatce połączeń turecka spółka daje szansę na tanie podróże po Bliskim Wschodzie.


Polscy pasażerowie znają linie Pegasus Airlines przede wszystkim z czarterów - spółka ta obsługuje wakacyjne loty z polskich lotnisk do Turcji. Jednak podstawą jej działalności są loty rozkładowe. Przewoźnik nie oferuje żadnych połączeń z Polski (uniemożliwia to zresztą lotnicza umowa dwustronna między Polską a Turcją), ale lata m.in. do Berlina-Schonefeld, Drezna, Lipska, Pragi i Lwowa. Wszystkie te lotniska są w zasięgu polskich pasażerów.



My przetestowaliśmy Pegasus Airlines właśnie na trasie z Berlina-Schonefeld. Polecieliśmy najpierw do głównej bazy przewoźnika na lotnisku w Stambule im. Sabihy Gokcen, a potem stamtąd do Irbilu w irackim Kurdystanie. 

Prywatny rywal Turkish Airlines

Linie Pegasus założyło dwóch tureckich biznesmenów wraz z irlandzkim przewoźnikiem Aer Lingus w 1989 r. Początkowo spółka obsługiwała jedynie loty czarterowe. Biznes rósł powoli, ale stabilnie. W 1994 r. Aer Lingus sprzedał swoje udziały - od tego czasu Pegasus Airlines jest całkowicie turecką linią lotniczą. W 1997 r. linia była pierwszą firmą z tego kraju, która zamówiła boeingi 737-800NG (Turkish zrobił to później). Stopniowy wzrost umożliwił uruchomienie połączeń regularnych w 2005 r. Dzięki tej decyzji tempo rozwoju linii gwałtownie przyspieszyło.


Od 2005 r. linia należy do ESAS Holding, a jej prezesem jest Ali Sabanci. Holding jest też 100 proc. udziałowcem linii Izair, ma też 12 proc. akcji airberlin oraz 49 proc. kirgiskich linii Air Manas. W 2013 r. Pegasus Airlines trafiły na stambulską giełdę - w obrocie jest 34,5 proc. akcji spółki. 

W 2015 r. linia przewiozła 22,34 mln pasażerów, co stanowiło wzrost o 13,2 proc. Z tej liczby 13,81 mln osób podróżowało na trasach krajowych w Turcji (wzrost o 15,4 proc.), a 8,52 mln na międzynarodowych (9,8 proc. wzrostu). Przewoźnik miał 28 proc. udziału w rynku krajowym i niecałe 10 proc. na trasach zagranicznych z Turcji. 


Pegasus Airlines dysponują flotą 63 własnych samolotów (50 boeingów 737-800 i 15 airbusów A320, w tym trzy dostarczony w tym roku airbusy A320neo, z których pierwszy ma pretensjonalne imię "Demokracja") oraz 8 boeingami 737-800 współpracującej linii Izair. W 2012 r. linia złożyła potwierdzone zamówienie na 57 airbusów A320neo i 18 A321neo wraz z opcjami na kolejnych 25 samolotów tych typów. To największe w historii jednorazowe zamówienie linii z Turcji. 

W 2015 r. Pegasus Airlines zarobiły netto 112 mln lir (ok. 145 mln zł), co stanowiło spadek o 22 proc. wobec 2014 r.

Spory wybór taryf

Strona internetowa linii Pegasus Airlines jest przejrzysta i czytelna zarówno pod względem wyboru lotów, jak i niezbędnych informacji. 


Po wyborze trasy pasażerowie muszą zdecydować się na podróż w jednej z czterech klas podróży. W taryfie Basic (dostępnej jedynie na połączeniach międzynarodowych) w cenę nie jest wliczony ani bagaż rejestrowany, ani jedzenie na pokładzie. Za wybór miejsca na pokładzie trzeba płacić. Taryfa Essentials obejmuje 20 kg bagażu rejestrowanego. W taryfie Advantage pasażerowie poza bagażem rejestrowanym otrzymują także kanapkę na pokładzie oraz możliwość darmowego wyboru miejsca (z wyjątkiem rzędów z większą ilością miejsca na nogi). W najdroższej taryfie Extras zamiast kanapki oferowany jest ciepły posiłek, a rezerwację można zmieniać za darmo.

Na trasach krajowych nie ma taryfy Basic - wszystkie bilety mają wliczony bagaż rejestrowany. W najniższych klasach rezerwacyjnych dopuszczalne jest tylko 15 kg. Bagaż podręczny niezależnie od taryfy można wziąć jeden o wadze do 8 kg.


W cenę biletu zawsze wliczone są wszystkie opłaty, w tym opłata za odprawę na lotnisku (nie da się jej uniknąć) wynosząca 7-8 lir. Przewoźnik oferuje płatność w kilku walutach wszystkimi standardowymi kanałami. Za od 5 do 8 euro można zablokować cenę na siedem, 10 lub 15 dni bez rezerwacji biletu. Podczas rezerwacji można też od razu opłacić wybór miejsca czy posiłek na pokładzie. 

Strona Pegasus Airlines oferuje też możliwośc zarezerwowania innych usług - np. wynajmu samochodu czy zakwaterowania w hotelu. Ciekawą opcją jest wyszukiwanie połączeń nie według wyznaczonego kierunku, a maksymalnej ceny biletu.

Odprawa na lotnisku lub w sieci

Jak na linię niskokosztową, Pegasus Airlines oferują bardzo przyjazne warunki odprawy. Niezależnie od wybranej taryfy, odprawa na lotnisku zawsze jest bezpłatna. W przypadku tras krajowych kończy się 30-40 min przed wylotem, na trasach międzynarodowych to 45 min, a w przypadku lotów na Bliski Wschód i do Iranu - godzina. Warto jednak być wcześniej, gdyż wielu pasażerów linii nadaje bagaż, przez co odprawa trwa długo. 

Przewoźnik oferuje sprawnie działającą aplikację mobilną (jej minusem jest brak możliwości wyszukiwania nazwy lotniska przy odprawie - trzeba przewijać całą listę), przez którą można się odprawić na rejs. Ta opcja jest dostępna jednak tylko na wybranych, stosunkowo niewielu lotniskach, głównie w Turcji. Pełną listę można sprawdzić na stronie przewoźnika. Odprawa mobilna (podobnie jak i przez internet) rusza 72 godzin przed odlotem i kończy się tak samo jak tradycyjna. 


W przypadku odprawy online lub mobilnej nie ma potrzeby drukowania karty pokładowej. Jednak w praktyce lepiej to zrobić - do otworzenia mobilnej karty pokładowej potrzebny jest dostęp do internetu, a na lotnisku im. Sabihy Gokcen nie ma darmowego Wi-Fi. 

Przy lotach przez Stambuł nie ma problemu z odprawą od razu na drugi odcinek rejsu. Transfer na lotnisku im. Sabihy Gokcen nie wymaga odbioru bagażu czy przechodzenia przez kontrolę paszportową. 


Podczas rezerwacji warto zwracać uwagę na szczegółowy plan podróży. Część połączeń ze Stambułu jest wykonywana z międzylądowaniem w Ankarze. Pasażerowie nie opuszczają wtedy samolotu, a postój na ziemi trwa do 30 minut. Jednak może to być mylące, zwłaszcza przy boardingu. Podczas lotu z Erbilu na wyświetlaczach informowano jedynie o Ankarze jako celu lotu, nie informując, że ten sam rejs leci dalej do Stambułu. 

Hub w Stambule

Linia Pegasus Airlines w Europie korzysta przede wszystkim z głównych lotnisk - m.in. Amsterdamu, Londynu-Gatwick (choć lata też na Stansted), Paryża-Orly czy Monachium. W Berlinie obsługuje loty z przeznaczonego głównie dla przewoźników niskokosztowych i czarterowych portu Schonefeld. 


W przypadku lotu ze stolicy Niemiec odprawa online i mobilna jest dostępna, ale kończy się nietypowo aż trzy godziny przed odlotem. My z uwagi na skomplikowany dalszy plan podróży (przesiadka w Stambule, a potem lot z międzylądowaniem w Ankarze do Erbilu) odprawiamy się na lotnisku. Pegasus obsługuje pasażerów w głównym terminalu A. Linia ma trzy stanowiska odprawy check-in. 

W Berlinie pasażerowie przechodzą do samolotów piechotą. Pegasus nie oferuje usługi pierwszeństwa boardingu. Jedynym kryterium podziału pasażerów jest zajmowane miejsce - agenci obsługi naziemnej na tej podstawie kierują podróżnych do przedniego lub tylnego wejścia do maszyny.

W przypadku innych lotnisk samoloty Pegasusa często korzystają z rękawów - tak jest np. w Erbilu. 


W największym hubie linii - lotnisku im. Sabihy Gokcen w Stambule - boarding odbywa się zarówno przez rękawy, jak i poprzez dowóz pasażerów autobusem do samolotu. Przewoźnik odpowiada za 57,8 proc. operacji lotniczych w tym porcie i jego dominację widać na płycie postojowej.


Linia samodzielnie zajmuje się też obsługą naziemną w swoim głównym hubie.


Przesiadki w Stambule są zorganizowane dość dobrze. Przede wszystkim cały proces odbywa się bez przekraczania tureckiej granicy i bez ponownego nadawania bagażu. Terminal nie jest duży, więc w ciągu 10 minut można dostać się do wszystkich bramek. Problemem jest jednak ponowna kontrola bezpieczeństwa - cztery stanowiska łączące halę przylotów z piętrem odlotów są niewydajne i tworzą się tam spore kolejki. W szczycie może to oznaczać nawet kilkanaście minut oczekiwania. 


Samo lotnisko jest nowoczesne, ale niezbyt komfortowe do dłuższego oczekiwania. Dużym problem jest brak darmowego Wi-Fi. Opłaty za dostęp do internetu sięgają ok. 50 lir (ok. 65 zł). Wiele kawiarni i restauracji (w terminalu są m.in. Starbucks, Burger King i McDonald's oraz mniejsze kawiarnie) oferuje vouchery po wydaniu 30-35 lir na jedzenie lub picie, najczęściej jednak ograniczone czasowo. Znajdująca się na końcu terminala kawiarnia Secco jest bardziej wyrozumiała - personel bez problemu wyda kolejny voucher po upływie czasu, niezależnie od wielkości rachunku (coś jednak kupić trzeba). 


Przed wylotem warto kupić butelkowaną wodę, która na lotnisku jest tańsza niż w samolocie. Udogodnieniem jest możliwość płacenia w euro i dolarach (także monetami) po dość sprawiedliwym kursie.

Na pokładzie typowy low-cost

Pegasus oferuje standard typowy dla linii niskokosztowych - niewiele miejsca na nogi, fotele obklejone reklamowymi zagłówkami i brak darmowego serwisu. Na trasie z Berlina do Stambułu lecimy 180-miejscowym airbusem A320 wyposażonym w sharklety, a ze Stambułu do Erbilu - boeingiem 737-800 ze 189 miejscami. 


W obydwu dobrze znanym polskim pasażerom modelach (boeingi 737 wykorzystuje Ryanair, airbusy A320 - Wizz Air) komfort jest porównywalny. Przewoźnik zamontował we wszystkich samolotach skórzane fotele. Boeingi 737 wyróżniają się minimalnie większym stolikiem. 

boeing 737-800 - wnętrze

W trakcie przelotu stewardessy serwują płatne posiłki i napoje (ciepłe posiłki są dostępne po wcześniejszym zamówieniu). Podczas nocnych przelotów serwis jest ograniczony do minimum, a na krótkiej trasie ze Stambułu do Ankary nie ma go w ogóle. Na trasach międzynarodowych prowadzona jest też sprzedaż wolnocłowa. 

airbus A320 - wnętrze

Na pokładzie nie jest dostępna żadna forma rozrywki pokładowej - nie ma indywidualnych ani ogólnowidocznych monitorów, Wi-Fi ani sprzętu audio do wypożyczenia. Magazyn pokładowy nie dostarcza zbyt wielu atrakcji - jest nudny i wystarcza na maksymalnie 30 minut. Dlatego przy dłuższym rejsie warto mieć z sobą książkę lub tablet z filmami. 
airbus A320 - fotele

Podsumowanie

Linia Pegasus jest przewoźnikiem niskokosztowym, co widać na pokładach - fotele są ustawione ciasno, nie ma klasy biznes, a serwis pokładowy jest płatny. Jednak pod względem oferty handlowej linia wykracza ponad standard. Ma ciekawą strukturę taryf, która pozwala na dopasowanie warunków biletu do potrzeb. Oferuje dogodne przesiadki w swoich bazach, przede wszystkim w Stambule, co umożliwia podróż do ciekawych miejsc na Bliskim Wschodzie. Do tego serwuje też smaczne posiłki, a ceny biletów jak na ten region są bardzo przystępne. 

Po stronie minusów można zapisać brak nawet darmowej wody na pokładzie, co przy parogodzinnych lotach jest męczące. Przesiadki w Stambule czasem wiążą się z długim oczekiwaniem, a lotnisko nie jest do tego zbyt dobrze przygotowane. Trzeba też zwracać uwagę na czasem mylące komunikaty.

Pegasus to na pewno dobry wybór przy podróżach m.in. do Turcji, Iranu, Iraku czy krajów Kaukazu. Szkoda, że przewoźnik nie jest obecny w Polsce, ale dla wielu pasażerów z kraju loty z Berlina czy Pragi mogą być ciekawą ofertą.


gość_28f5c - Profil
gość_28f5c
  
Ile to 3 pomnożone przez 0?

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie
Kalendarz lotniczy