×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Radom będzie zamknięty w 2017 r.


Lotnisko w Radomiu zostanie w 2017 r. zamknięte na trzy do pięciu miesięcy w związku z koniecznością remontu pasa startowego - wynika z prezentacji spółki lotniskowej opublikowanej przez portal Radom24.pl. Spółka w tym i następnym roku potrzebuje ponad 75 mln zł na inwestycje.


Portal Radom24.pl opublikował prezentację, którą władze lotniska w Radomiu przedstawiły miejskim radnym. Wykorzystano w niej m.in. analizy firmy ASM, która wskazuje potencjalne kierunki rozwoju portu lotniczego. W prezentacji zarząd spółki szczegółowo przedstawił nie tylko dotychczasowe działania i finansowanie spółki, ale też plany na najbliższe dwa lata oraz prognozy ruchu do 2030 r. 

Jedną z najciekawszych informacji jest to, że lotnisko już w przyszłym roku będzie musiało zostać zamknięte na trzy do pięciu miesięcy. Wynika to z konieczności przeprowadzenia remontu drogi startowej. Jeśli nie zostanie on przeprowadzony do końca 2017 r., lotnisko nie będzie mogło dalej funkcjonować, gdyż nie będzie spełniać wchodzących w życie od 2018 r. nowych, zaostrzonych norm. O zmianie wymagań technicznych dla dróg startowych pisaliśmy w Raporcie Pasazer.com.


Władze spółki szacują, że koszt remontu drogi startowej wyniesie 44 mln zł. W 2017 r. planowana jest też budowa nowej płyty postojowej za 15,5 mln zł, budowa odwodnienia lotniska za 8,1 mln zł i zakup sprzętu handlingowego za 1,5 mln zł. Łączne nakłady inwestycyjne w przyszłym roku wyniosą niemal 70 mln zł. W tym roku lotnisko planuje za to wydać 6,6 mln zł (głównie na oświetlenie i wydłużenie drogi startowej). To oznacza, że na inwestycje od dziś do końca 2017 r. spółka wyda łącznie ok. 75,7 mln zł. 

To zresztą nie koniec planów władz spółki na 2017 r. Zarząd lotniska w Radomiu liczy, że pojawi się też system ILS - miałby go wybudować albo PAŻP, albo samo lotnisko. 

Władze lotniska mają też plan na pozyskanie środków. 45 mln zł ma pochodzić z transakcji typu "buy-sell-back", czyli emisji długu z obietnicą odkupienia go. W drugim półroczu 2016 r. spółka planuje emisję nowych akcji, nie wiadomo jednak, czy ktoś będzie zainteresowany wejściem do spółki. Lotnisko planuje też podjąć rozmowy z PPL na temat objęcia udziałów w spółce. Poprzedni zarząd państwowego zarządcy lotnisk wykluczał takie rozwiązanie, nie wiadomo, jak odniesie się do niego Mariusz Szpikowski. Lotnisko liczy też, że w kosztach inwestycji będzie uczestniczyło wojsko. 

Radom ma też już kolejne plany inwestycyjne. Cały plan na lata 2016-2021, poza wymienionymi powyżej projektami, obejmuje też m.in. budowę nowej płyty postojowej, kontenerowej wieży kontroli lotów, masztu radiowego, garaży i mobilnej stacji paliw. Wartość tych projektów to łącznie ponad 190 mln zł. 

Z kolei drugi plan inwestycyjny na lata 2019-2027 obejmuje m.in. budowę docelowego terminala, dróg kołowania, biur i hangarów. Wartość tego programu to nawet ponad 250 mln zł. 

Mimo tak ambitnych planów inwestycyjnych, władze spółki przyznają, że nie osiągnie ona rentowności w ciągu kolejnych 10 lat. W 2016 r. strata netto ma wynieść 16,3 mln zł, w 2017 r. - 15,7 mln zł. W 2020 r. lotnisko straci według planu 11 mln zł, a w 2024 r. ponad 300 tys. zł. Dopiero w 2025 r. będzie na plusie - zysk netto ma wtedy wynieść 2,8 mln zł. To znacznie bardziej konserwatywny projekt w stosunku do planu generalnego lotniska z 2014 r. Ten dokument zakładał bowiem osiągnięcie rentowności już w 2021 r. 

Prognozy rosnących przychodów są oparte o szacunki dotyczące wzrostu ruchu lotniczego. Według zaktualizowanej projekcji w 2016 r. lotnisko powinno odprawić 60 tys. pasażerów, a za rok - 50 tys. (spadek wynika z planowanego zamknięcia portu lotniczego). Potem spółka zakłada stałe i dynamiczne wzrosty: 180 tys. w 2018 r., 310 tys. w 2019 r. i 470 tys. w 2020 r. W 2025 r. lotnisko ma przekroczyć poziom miliona podróżnych, a w 2030 r. - 1,5 mln. 

To również złagodzenie stanowiska wobec planu generalnego - ten zakładał 290 tys. pasażerów w 2016 r., 400 tys. w 2017 r. i niemal milion (980 tys.) już w 2022 r. Do 2030 r., według tego planu, liczba podróżnych miała wzrosnąć do ponad 2 mln. 

Według danych lotniska w 2015 r. najwięcej pasażerów z regionu radomskiego podróżowało z innych lotnisk do Londynu (prawie 120 tys. osób). Paryż i Bruksela, kolejne kierunki w rankingu, były znacznie mniej popularne - ruch na nich sięgnął ok. 40 tys. osób. 

Z kolei firma ASM, jak wynika z danych prezentowanych przez lotnisko w Radomiu, wytypowała trasy do Londynu, Brukseli, Wrocławia, Rzymu, Gdańska, Pragi i Dublina jako te, na których potencjał jest wysoki. Władze spółki zwracają uwagę, że na trzech z nich (Wrocław, Gdańsk i Praga) wkrótce loty rozpocznie Sprint Air. Berlin, czwarty kierunek tej linii oferowany z Radomia, znalazł się wśród miast o średnim potencjale obok m.in. Mediolanu, Rygi i Alicante. 

Według prezentacji budowa lotniska w Radomiu kosztowała 90,5 mln zł. To, jak podkreślają władze spółki, znacznie mniej niż w przypadku portów lotniczych w Szczytnie (204 mln zł, w tym 121 mln zł dofinansowania unijnego), Lublinie (420 mln zł, w tym 145 mln zł dofinansowania) czy Modlinie (454 mln zł, w tym 166 mln zł dofinansowania). 


gość_82e3e - Profil
gość_82e3e
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie
Kalendarz lotniczy