×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


LOT: Seul może w 2016 r., Bangkok raczej nie


W Locie trwają analizy planów uruchomienia dwóch nowych tras dalekodystansowych - do Seulu i Bangkoku. Zapowiedział je w czerwcu 2015 r. były prezes Sebastian Mikosz. Loty do stolicy Korei Płd. mogą zostać potwierdzone już niedługo, za to przewoźnik zapewne opóźni start trasy do Tajlandii.


Podczas konferencji zapowiadającej rozwój LOT-u od początku 2016 r. Sebastian Mikosz deklarował, że w uruchomione zostaną trzy nowe trasy dalekodystansowe: Tokio od stycznia oraz Seul i Bangkok od jesieni. Zapowiadał także, że to nie koniec nowości w segmencie najdalszych rejsów.

Teraz jednak zanosi się na to, że LOT uruchomi w tym roku co najwyżej dwie nowe trasy długodystansowe. Zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami, start Bangkoku prawie na pewno zostanie przełożony na 2017 r.

- Być może już wkrótce będziemy mogli poinformować o szczegółach rejsów do Seulu. Na informacje o Bangkoku musicie państwo jeszcze poczekać - powiedział dziennikarzom Marcin Celejewski, p.o. prezes LOT-u, podczas konferencji prasowej przed pierwszym rejsem do Tokio.

Celejewski dodał potem w rozmowie z Pasazer.com, że LOT prowadzi szczegółowe analizy obydwu tras i własnych możliwości. P.o. prezes linii zaznaczył, że plany rozwoju nie mają być mocarstwowe, ale realne. Podkreślił, że choć LOT chciałby się rozwijać dużo szybciej, to musi zdawać sobie sprawę z własnej pozycji rynkowej.

Jeśli połączenie do Seulu miałoby ruszyć jesienią, LOT powinien już wkrótce rozpocząć sprzedaż i promocję. 

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że jednym z powodów opóźnienia startu Bangkoku jest to, że LOT chce skupić się na jak najlepszej promocji każdej nowej trasy długodystansowej. Praca nad dwoma naraz mogłaby osłabić skuteczność spółki, dlatego będzie je otwierał kolejno, w kilkumiesięcznych odstępach.

Z tego też powodu LOT nie odbierze w tym roku siódmego Dreamlinera, a na zimę ponownie będzie wypożyczał maszynę touroperatorom, więc dwie nowe trasy spowodowałyby duże napięcie rozkładu lotów. 

Równocześnie Celejewski pochwalił się bardzo dobrymi wynikami sprzedaży biletów do Tokio. Już w dniu pierwszego lotu przewoźnik sprzedał 70 proc. biletów na styczeń i luty tego roku. Taki wynik jest bardzo dobry, bo dwa pierwsze miesiące roku to tradycyjnie najsłabszy okres dla ruchu turystycznego między Japonią a Polską. Jak podkreśla Celejewski, wynika od marca są jeszcze bardziej obiecujące.


Reklama


Booking.com
gość_36b92 - Profil
gość_36b92
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie