×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Spór Lublina z LOT-em o busy


LOT wprowadza pasażerów z Lublina w błąd, sprzedając im bilety na dojazd autobusem pod kodem lotniska - zarzucają narodowemu przewoźnikowi władze lubelskiego portu. Linia odpowiada, że wszystko robi zgodnie z zasadami, a ograniczają ją techniczne możliwości systemów.


Chodzi o kod IATA, czyli trzyliterowe oznaczenie, pod którym wszystkie lotniska i miasta widnieją w światowych systemach sprzedaży biletów. Kod portu lotniczego w Lublinie to LUZ. Pod takim oznaczeniem sprzedawane są wszystkie bilety lotnicze z i do Lublina. 

LOT do Lublina nie lata - oferuje jedynie dojazd autobusem do Lotniska Chopina na jednym bilecie w ramach oferty Bus&Fly i gwarantowaną przesiadkę na lot. Podobna oferta obejmuje Kielce, Radom, Białystok i Łódź. 


Wybierając tę ofertę na stronie LOT-u, wyświetla się opcja "Lublin D.A. [LUZ]". To wskazuje na to, że przewoźnik również używa kodu LUZ. A to, według lotniska, jest nadużyciem, bo to kod portu lotniczego, a nie miejskiego dworca autobusowego. Ten, zgodnie z przyjętą praktyką, powinien mieć inny. 

"Lublin Bus Station" nie ma nic wspólnego z lotniskiem Lublin, więc używanie kodu "LUZ" jest nieuprawnione - przekonuje w rozmowie z Pasazer.com Ireneusz Dylczyk, dyrektor handlowy lotniska w Lublinie. - Znamiennym jest, że PLL LOT poprzez uruchomienie tej usługi zabiegają o tych pasażerów, których aktualnie obsługuje Lufthansa - kursy są dostosowane do transferów "atlantyckich".


Jednak w rzeczywistości sytuacja jest przede wszystkim techniczna. 

LOT oferuje połączenia w ramach oferty Bus&Fly do i z Lublina pod kodem QLU. Ze względu na ograniczenia interfejsu sprzedażowego, jedynie na stronie internetowej LOT-u w momencie wyszukiwania pojawia się kod miasta LUZ. Dla uniknięcia nieporozumień przy nazwie miasta została jednak zamieszczona adnotacja, że połączenie realizowane jest z dworca autobusowego - "D.A.". Natomiast na kolejnych etapach procesu rezerwacyjnego pasażer widzi już docelowy kod QLU - zapewnia Adrian Kubicki, dyrektor ds. komunikacji LOT-u. 

To prawda - w samym systemie rezerwacyjnym widnieje już kod QLU, przypisany do miejskiego dworca autobusowego. 

Dlaczego te trzy litery są takie ważne? Chodzi oczywiście o pasażerów. 

Kod IATA to bardzo ważne narzędzie dla systemów sprzedaży. Przeciętny pasażer często tych kodów nie zna, ale to na ich podstawie systemy wyznaczają taryfy i wyszukują połączenia. Każde lotnisko ma swój, ale by go otrzymać, muszą zwrócić się do IATA. Podobnie jest w przypadku obiektów takich jak dworce autobusowe czy kolejowe - mogą one otrzymać kody IATA, o ile ktoś zwróci się z taką prośbą. 

Do tego dochodzą jeszcze dwa inne typy kodów: metropolitalny i dla miasta z wieloma lotniskami (multi-airport city). Z pojedynczymi, bardzo specyficznymi wyjątkami te dwa kody są zwykle takie same. Kody metropolitalny zawiera w sobie wszystkie pojedyncze obiekty z kodem IATA na terenie danego miasta. Np. w przypadku Londynu taki kod to LON - jest on nadrzędny dla kodów lotnisk (np. LHR i LGW), ale też dla dworców kolejowych w stolicy Wielkiej Brytanii.

Jednak na własny kod mogą liczyć jedynie największe miasta. W Polsce nie ma go nawet Warszawa, dla której kod IATA to WAW, taki sam jak dla Lotniska Chopina. W przypadku większości miast na świecie kod miasta jest taki sam,jak kod dla głównego (lub jedynego) portu lotniczego. Jednym z powodów, dla których IATA niechętnie nadaje osobne kody miastom, jest to, że powoli zaczyna się wyczerpywać pula trzyliterowych kombinacji.

Tak samo jest w Lublinie, który ma dwa kody konkretnych lokalizacji: dla lotniska (LUZ) oraz osobny dla dworca autobusowego (QLU). Nadrzędnym kodem dla obydwu jest kod miasta - także LUZ. 

LOT używa kodu QLU - taki wyświetla się we wszystkich systemach GDS, używanych przez agentów sprzedaży. Jednak w praktyce "zadziała" również kod LUZ, który jako kod miejski jest nadrzędny. Kod LUZ jest przez linię wykorzystywany jedynie na stronie głównej lot.com.

Każdy agent może wyszukać połączenia Bus&Fly posługując się również kodem miasta. W przypadku Lublina wystarczy więc wpisać kod LUZ, by wyświetliła się oferta LOT-u w ramach Bus&Fly. Wynika to z faktu, że kod LUZ jest kodem miasta. Na tej samej zasadzie każdy agent wpisujący kod LON znajdzie wszystkie dostępne połączenia ze wszystkich lotnisk przypisanych do miasta Londyn - przekonuje Kubicki. 

W nieoficjalnych rozmowach z agentami sprzedaży potwierdziliśmy, że GDS-y są "agnostyczne", czyli tak skonfigurowane, by proponować jak najszerszy wybór połączeń. Dlatego niezależnie od wpisanego kodu (LUZ czy QLU) znajdą wszystkie możliwości lotów z Lublina. 

Do tego, jak zwraca uwagę jeden z naszych rozmówców, zwykli pasażerowie bardzo rzadko używają kodów IATA. Najczęściej wyszukują po prostu po nazwie miasta.

Jednak władze portu lotniczego w Lublinie zwracają uwagę, że stosowanie kodu LUZ na stronie LOT-u może wprowadzać część pasażerów w błąd, a oferta podróży jest nieporównywalna. 

Same oferty dolotu lub dojazdu do portu przesiadkowego są nieporównywalne. W czasie 1 godziny i 45 minut można dolecieć z Lublina do Frankfurtu, a tam przesiąść się na ponad 20 rejsów długodystansowych, które są dostępne w godzinach popołudniowych. W tym samym czasie można busem dotrzeć co najwyżej do zakorkowanego ronda w Kołbieli, na trasie Lublin - Warszawa - mówi Dylczyk.

- Posługiwanie się kodem LUZ wynika więc tylko i wyłącznie z kwestii operacyjnych i nie stanowi dla LOT-u żadnej dodatkowej korzyści, w tym marketingowej - przekonuje jednak Kubicki.

Podobna sytuacja dotyczy Łodzi - tam też LOT sprzedaje bilety autobusowe pod lotniskowym kodem LCJ. Inaczej jest w miastach, które nie mają lotniska. W Białymstoku i Kielcach LOT stosuje  miejskie kody rozpoczynające się od litery Q. W Radomiu - VRD. Kubicki tłumaczy, że akurat w tym przypadku system LOT-u prawidłowo rozpoznał ten kod. 

#Informacja: pierwotnie opublikowaliśmy roboczą wersję tego artykułu, pozbawioną wypowiedzi LOT-u i IATA, w wyniku błędu technicznego, a następnie przez ponad miesiąc czekaliśmy na wykładnię od IATA. Przepraszamy#


gość_8ac25 - Profil
gość_8ac25
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie