×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Finanse Modlina coraz lepsze


Lotnisko w Modlinie straciło w pierwszym półroczu 3,7 mln zł netto. Wynik operacyjny (EBITDA) był jednak na plusie i wyniósł 6,9 mln zł. Na zysk netto spółka poczeka jednak jeszcze dwa lata.


Lotnisko Modlinie w zeszłym roku straciło netto 18,7 mln zł, ale już wtedy wynik EBITDA był na plusie i wyniósł 1,86 mln zł. Ten wskaźnik jest bardzo ważny, oznacza bowiem wynik lotniska na samej działalności. Nie uwzględnia wpływu m.in. odsetek czy amortyzacji. A szczególnie amortyzacja przy dużych inwestycjach Modlina obciąża jego rezultaty. 

Rosną także przychody spółki. W zeszłym roku wyniosły one 43,14 mln zł. W pierwszym półroczu tego - już 25,21 mln. Taki wynik daje podstawy do oczekiwania, że w całym roku spółka przekroczy próg 50 mln zł przychodów. 

- Plany na ten rok to 50-53 mln przychodów. Strata powinna wynieść ok. 9 mln zł netto - potwierdza w rozmowie z Pasazer.com Marcin Danił, wiceprezes lotniska w Modlinie. - Zysk planujemy osiągnąć w 2017 r., w przyszłym roku będzie to jeszcze niewielka strata.

Danił podkreśla jednak, że wynik byłby dużo lepszy gdyby nie amortyzacja inwestycji - koszt wyłącznie finansowy. Wiceprezes lotniska w Modlinie zwraca uwagę, że poprawia się także płynność spółki: na koniec roku miała ok. 10 mln zł wolnej gotówki, a przepływy gotówkowe w tym roku przekroczyły już 20 mln zł. 

Wyniki Modlina nadal będą jednak obciążać inwestycje, bez których przepustowość portu lotniczego szybko się wyczerpie. 

Największą inwestycją będzie nowy terminal, który ma powstać do końca 2018 r. Dzięki niemu przepustowość lotniska ma wzrosnąć do 5 mln podróżnych rocznie. 

- Koszt terminala wyniesie zapewne ok. dwudziestu kilku milionów zł, a razem z całą infrastrukturą towarzyszącą (np. piwnicami): od 30 do 50 mln zł. Dokładne kwoty będziemy znali, gdy zatwierdzony zostanie projekt terminala - wyjaśnia Danił. - Sfinansujemy tę inwestycję z środków własnych i być może z kredytu inwestycyjnego. 

Projekt nowego terminala powinien być znany do końca tego roku. Opracowuje go pracownia architektoniczna Stefana Kuryłowicza, która projektowała m.in. biurowiec LOT-u przy ul. 17 Stycznia w Warszawie, a także istniejący terminal w Modlinie. Sam Kuryłowicz zginął w 2011 r. w katastrofie lotniczej w Hiszpanii.

Jeśli lotnisko weźmie kredyt inwestycyjny na budowę nowego terminala, to zamierza go spłacić z przychodów z nowych powierzchni handlowych. Już teraz 60 proc. przychodów spółki pochodzi spoza działalności lotniczej.

Danił odniósł się także do kwestii zobowiązań spółki. 

- Nie potrzebujemy nowych środków z zewnątrz, poza środkami z UE, lub dopłat do naszej działalności. Wyemitowaliśmy obligacje na 150 mln zł, które zapadają dopiero w latach 2027-2028. Są one zabezpieczone mechanizmem IRS. Zapewnia to stałą stopę oprocentowania do końca okresu zadłużenia. Już teraz zyskujemy na tego typu zabezpieczeniu, bo zmienna stopa w takim okresie byłaby spekulacją - podkreśla Danił.

Danił zaznacza, że tempo spłaty obligacje jest zmienne i zależne od planów inwestycyjnych spółki. Teraz, gdy wydatki na nową infrastrukturę są wysokie, spłaty są zmniejszone. Natomiast po zakończeniu inwestycji przyspieszą. 

Ponieważ obligacje wyemitowane przez Modlin nie trafiają na rynek, w praktyce ich gwarantem jest bank, co oznacza niskie ryzyko - podkreśla Danił.


Reklama


Booking.com
gość_45cac - Profil
gość_45cac
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie