×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


2013. Rok problemów LOT-u



Po niezwykle emocjonującym 2012 roku, kończący się 2013 był spokojniejszy. Do historii przejdzie jako rok "po". Po Euro, OLT i dostawie pierwszego Dreamlinera. Ale to nie znaczy, że w ostatnich 12 miesiącach nic się nie działo. 

Wydawać by się mogło, że najlepiej zapamiętamy niemal półroczne uziemienie Dreamlinerów, ciągłe problemy finansowe LOT-u czy rozpoczęcie lotów do Polski przez Emirates. 



Jednak "Top 50" artykułów z ubiegłego roku pokazuje, że Czytelnicy Pasazer.com najczęściej otwierali zgoła inne artykuły. 

Pierwsze miejsce - czerwcowe "Awaryjne lądowanie Wizza w Rzymie". Nic dziwnego, wszak problemy techniczne dobrze znanej Polakom linii musiały wzbudzić zainteresowanie. Jednak tego wydarzenia na pewno nie zapamiętamy jako ważnego w kontekście całego roku. 



Ciekawszy i bardziej znaczący jest drugi najczęściej czytany artykuł - "Etihad Regional poleci z Polski". O tym, że arabski przewoźnik kupił udziały w Darwin Airlines i pod marką Etihad Regional poleci do Poznania i Wrocławia poinformowaliśmy jako pierwsi w kraju. To jedno z ważniejszych wydarzeń tego roku - Etihad jako ostatni z trzech bliskowschodnich graczy wszedł do Polski. Oferta jest nietypowa, bo z portów regionalnych i tylko do Berlina, ale to tym lepiej dla możliwości latania Polaków.



Dopiero na kolejnych miejscach znalazły się artykuły nt. dreamlinerowej sagi. "Dreamliner LOT-u poleci dla Finnaira" - bo polskiemu przewoźnikowi nie wolno otwierać nowych tras. "A330 w Locie. W zastępstwie B787" - bo wtedy żadne Dreamlinery nie mogły latać ze względu na zagrożenie pożarem akumulatorów. Nieco mniej osób interesowało się tym, że Dreamlinery wracają do latania w czerwcu.



Ale bez wątpienie to właśnie problemy LOT-u zapamiętamy z tego roku. Najpierw uziemienie Dreamlinerów i rozpaczliwe poszukiwanie krótkoterminowych zastępstw we flocie. Potem powrót B787 w czerwcu i ich nieliczne, ale bardzo nagłaśniane usterki. A to wszystko w cieniu problemów finansowych. Po pomocy publicznej udzielonej przed rokiem LOT obronił się przed bankructwem.

Mimo to cały 2013 r. był dla polskiego przewoźnika niepewny. Druga transza pomocy publicznej cały czas wisi w powietrzu. Jeszcze kilka miesięcy temu mówiło się o 381 mln zł, teraz wiemy już, że najprawdopodobniej potrzebne będzie mniejsze wsparcie. 

To efekt działań nowego zarządu. Od lutego prezesem LOT-u ponownie jest Sebastian Mikosz. Jego celem od początku była jak najszybsza restrukturyzacja i prywatyzacja linii. Jednak na razie zmiany ograniczają się do cięcia kosztów. Rozwój jest hamowany przez przepisy Komisji Europejskiej, a pomimo pogłosek o zainteresowaniu ze strony m.in. Norwegiana i Etihad Airlines, do sprzedaży LOT-u wciąż daleko. 



W kończącym się roku nie brakowało też zmian w siatkach połączeń. LOT niemal całkowicie wycofał się już z portów regionalnych, skąd od marca będzie latał tylko do Warszawy. Z tego korzysta Lufthansa, która zapowiedziała ofensywę w polskich regionach. Długo oczekiwane loty krajowe zapowiedział też Ryanair, który poleci z Modlina do Wrocławia i Gdańska



Zmian nie zabrakło także w drugim polskim przewoźniku. Eurolot, który coraz mniej związany jest z LOT-em, (prawie) pozbył się w końcu starych ATR-ów. Dzięki wsparciu lokalnych władz linia ogłosiła nowe trasy z Gdańska i Wrocławia



Wciąż nie widać jednak zapowiadanej przez władze Eurolotu stabilizacji - siatka zmienia się często i z wielu powodów. 

A co Wy najlepiej zapamiętacie z kończącego się lotniczego 2013 r.? I czego oczekujecie w nadchodzącym?

Dominik Sipiński


gość_0b33d - Profil
gość_0b33d
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!
Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie
Kalendarz lotniczy