Maszyna Ryanair, lecąca z Liverpoolu do Agadiru w Maroku lądowała awaryjnie pół godziny po starcie. Wszystko przez fałszywy alarm pożarowy, który został aktywowany w kokpicie.
Boeing 737 wrócił na lotnisko w Liverpoolu, gdzie wylądował awaryjnie. 116 pasażerów i członków załogi ewakuowało się z samolotu przy użyciu trap ratunkowych. W pogotowiu czekały jednostki straży pożarnej i karetki pogotowia. Prawdopodobnie przyczyną zamieszania był wadliwy wskaźnik ognia.
Lotnisko w Liverpoolu było zamknięte przez niecałą godzinę.