|
|
Odnaleziono rejestratory lotu Airbusa A310 linii Yemenia Airways, który rozbił się niedaleko archipelagu Komorów.
Z komunikatu francuskich władz wynika, że sygnał wysyłany przez czarną skrzynkę został zlokalizowany we wtorek (30.06) o godzinie 16.30 czasu lokalnego, 40 kilometrów od wyspy Wielki Komor.
Airbus A310 leciał z Sany, stolicy Jemenu do Moroni. Na jego pokładzie znajdowało się w sumie 153 osoby. Maszyna rozbiła się tuż przed lądowaniem. Przyczyny katastrofy nie są znane, jednak spekuluje się o złym stanie technicznym samolotu i fatalnej pogodzie w rejonie wypadku.
Łukasz Szudrowicz
|
|
| Nie ma możliwości komentowania artykułów starszych niż 31 dni! |
marecki 2009-07-07 17:06:07 | Yemenia Airways "szantażują" Airbusa. Przedstawiciel jemeńskiego przewoźnika, Abdul Chalik al-Kadi, zapowiedział, że w razie nieudzielenia przez koncern Airbusa "moralnego" i "medialnego" wsparcia Yemeni w związku z zeszłotygodniową katastrofą u wybrzeży Komorów, zostanie rozważone wycofanie się tych linii z planów zakupu 10 Airbusów A350. Przedstawiciele Yemenia Airways i Airbusa podpisali jakiś czas temu list intencyjny zgodnie z którym jemeńskie linie lotnicze mają nabyć co najmniej 10 sztuk nowego samolotu z opcją na dalsze 4 egzemplarze. Według wstępnych założeń, pierwsze Airbusy A350 miałyby zacząć latać w barwach Yemeni w 2014. |
marecki 2009-07-05 17:48:31 | Dopiero dziś rano, a nie - jak wcześniej podały media - w zeszłym tygodniu, udało się zlokalizować sygnał nadawany z obu czarnych skrzynek Airbusa A310 Yemenia Airways. Informacja została już potwierdzona oficjalnie przez Ali Abdu Muhammada kierującego akcją poszukiwawczą na Komorach. Przewiduje się, że już z początkiem przyszłego tygodnia czarne skrzynki rozbitego samolotu zostaną wydobyte na powierzchnię. Szczątki Airbusa A310 spoczywają na dnie Oceanu Indyjskiego w odległości ok. 40 km od Maroni. Po katastrofie w pobliżu Komorów, w której zginęły 152 osoby, linie Yemenia Airways zawiesiły do odwołania loty do Paryża i Marsylii o czym pisałem niżej. |
pitterek 2009-07-03 20:17:21 | to fszysko pszes te Erbisy, jakby Beningi puścili na te trasy protestów by nie było. |
marecki 2009-07-03 20:01:04 | Jemeńskie linie lotnicze Yemenia Airways zawiesiły dziś do odwołania wszystkie loty między Paryżem (Marsylią) i stolicą Komorów, Maroni. Pasażerom, którzy mieli już zarezerwowane loty zostanie zwrócona pełna cena biletu. Powodem dezycji przewoźnika są ostre protesty, które w ostatnich dniach przetoczyły się zwłaszcza przez Marsylię. Nie pomogły zapewnienia przedstawicieli Yemenia, że loty będą odbywały się na całej trasie samolotem typu A332. Yemenia Airways są jedynym przewoźnikiem, który oferował we Francji rejsowe połączenia z Komorami; są zarazem jedną z zaledwie kilku linii lotniczych, które w ogóle mają Maroni w swojej siatce połączeń. |
skaszli 2009-07-01 15:28:14 | jak ja, nawt kiedys nagrywalem :))))
chyba widziałem wszystkie, a na pewno zdecydowana większoś |
stenus 2009-07-01 15:18:02 | skaszli: Nic dodać, nic ująć. A katastrofy oglądam namiętnie. :o) |
skaszli 2009-07-01 15:17:20 | "...w przestworzach" |
skaszli 2009-07-01 15:11:56 | stenus, zapewne ogladale serie "Katastofy w powietrzu" i nie ma reguly na to czy to linia jest renomowana czy z czarnej listy, w wiekszosci przypadkow (wypadkow) byl to czynnik ludzki i to nie zadko na ziemi, ktos czegos niedopatrzy, przeoczyl, olał, etc ... a potem bum :( |
skaszli 2009-07-01 15:11:44 | stenus, zapewne ogladale serie "Katastofy w powietrzu" i nie ma reguly na to czy to linia jest renomowana czy z czarnej listy, w wiekszosci przypadkow (wypadkow) byl to czynnik ludzki i to nie zadko na ziemi, ktos czegos niedopatrzy, przeoczyl, olał, etc ... a potem bum :( |
stenus 2009-07-01 15:09:04 | No ale jak się okazuje można lecieć także renomowaną linia Air France i także się samolot nagle rozpadnie w powietrzu. A samoloty Yemenii jakoś tak nie spadają jak ptaki podczas pomoru... |
|
|
|