|
|
 Kolejne problemy z lądowaniem samolotu taniej linii lotniczej Centralwings. Tym razem w Dublinie. W czwartek podobne problemy miał ten sam samolot (SP-LMD) podczas lądowania na Okęciu.
- Podczas wejścia na pokład zorientowaliśmy się, że lecimy tym samym samolotem, który kilka dni wcześniej miał lądowanie awaryjne w Warszawie trochę się baliśmy, ale byliśmy pewni, że samolot jest naprawiony. - relacjonują pasażerowie feralnego lotu.
Lot przebiegał normalnie. Samolot planowo miał wylądowąć w Dublinie o 13:55.
- Podczas zniżania z kokpitu wyszedł kapitan i zaczął oglądać podwozie przez dziurę w podłodze. Powiedział, że przelecimy nisko nad lotniskiem, żeby potwierdzić, czy wysunęło się nam podwozie. Zniżyliśmy się bardzo nisko, jak przy lądowaniu i po chwili znowu polecieliśmy do góry, zrobiliśmy koło nad Dublinem i znowu nisko przelecieliśmy nad pasem startowym. - relacjonują pasażerowie.
Podwozie było wypuszczane i chowane kilka razy.
-Znów się odezwał kapitan i powiedział, że już wszystko jest w porządku i wylądujemy normalnie na lotnisku w Dublinie. Po miękkim, lądowaniu do samolotu podbiegli strażacy, potem zakołowaliśmy dalej i wypuszczono nas z samolotu - dodają.
- Lądowaniu towarzyszyły karetki i straż pożarna. Po chwili zaczęło się "przekładanie" co pół godziny wylotu. - relacjonuje Voy - forumowicz Pasazer.com, który wracał z Dublina do Warszawy wczorajszym rejsem.
Samolot po sprawdzeniu wystartował z 6 godzinnym opóźnieniem, zamiast o 15:05, maszyna opuściła Dublin o 21:45.
Paweł Cybulak |
|
| Nie ma możliwosci komentowania newsów starszych niż 31 dni! |
marian 2008-04-20 |
ja tam latałem C0 i silniki brzmiały okej - jak to silniki :) |
miras 2008-04-20 |
yetino: ekspercie od samolotów. Co znaczy, że "silniki brzmiały przerażająco"? Szczekały, wyły, ryczały...? Jaka dramaturgia w tym słowie "przerażająco". |
disorder 2008-04-20 |
Akurat te 300tki to jedne z nowszych. |
yetino 2008-04-18 |
Kiedys pisalem na tym forum jakie przygody mialem lecac starym rupieciem 737-300 z Gatwick na Okecie. Jakos w 2006 chyba. Pisalem wowczas ze silniki brzmialy przerazajaco, komfort loty byl fatalny, obsluga absurdalnie niekompetenta. Powiedzialem wowczas ze flota Centralwings to wyslane przez warsztaty LOTu samoloty po naprawie do przetestowania - w tym archaiczna 300. Oczywiscie eksperci na tym forum zaczeli sie przesciagac w ironizowaniu tego co napisalem. Cóz - dzisiaj goraco pozdrawiam i zycze udanych lotow z Centralwings - sczegolnie milych wrazen jesli trafiecie na 300. |
zuz 2008-04-17 |
mimis: wiem, ze to byl ogonek. Pisalam tylko ze pani Natasa jak zwykle miala inne zdanie na ten temat ;-) |
gral 2008-04-17 |
nie poćwiczyła na playstation widocznie ;) |
mimis 2008-04-17 |
Zuz: to nie był piorun tylko rzeczywiście przytarcie ogonem - pani pilotka chciała przetrenować zniżanie i lądowanie na ILS-ie, ale sterując całkowicie ręcznie. I się nie udało (wejście nad ścieżkę na początku, potem próba uniknięcia Go Around i zbyt szybkie zniżanie i za mała prędkość w końcowej fazie podejścia). |
Voytek 2008-04-17 |
a wracajac do bohaterow posta czyli kochanego C0... znow zmiany w rozkladzie.
wczoraj udalo mi sie dobic na ich infolinie i zmienic odwolany lot z 24 kwietnia WAW-EDI na 3 maja. C0 wiecej... kupilem lot powrotny EDI-WAW na 27 maja.
Lot ktory mial byc 3 maja przestal dzis istniec w rozkladzie a 27 maja zmienili godzine, poki C0 wylot o 5h wczesniej... |
marian 2008-04-17 |
drugi to jeszcze okej, ale nie wiem co bym zrobił gdyby pierwszy wystartował |
4tech 2008-04-16 |
marian: moja sostra byla tak przerazona ze nie chciala leciec tym drugim samolotem...... |
|
|
|