×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


SMS-y i e-maile w samolotach dozwolone


Nie lubicie wyłączać swojego telefonu komórkowego, kiedy wsiadacie do samolotu? Już nie musicie. Linie lotnicze zaczynają umożliwiać swoim pasażerom wysyłanie SMS-ów czy e-maili podczas lotu. Z powietrznego roamingu od grudnia mogą też korzystać klienci polskich sieci komórkowych - pisze "Dziennik". Na wprowadzenie nowej usługi zdecydowało się już kilka europejskich linii, m.in. francuskie Air France, portugalski TAP i irlandzki Ryanair. Co jednak dużo ważniejsze, z operatorem podniebnego roamingu firmą OnAir umowy podpisały dwie polskie sieci komórkowe - Era i Play. Podniebne SMS-owanie jest możliwe dzięki specjalnemu systemowi, który dostarcza firma OnAir. Jego podstawowym elementem są małe stacje przekaźnikowe zwane pikokomórkami (ang. picocell), które montuje się na pokładzie samolotu. Ich zadaniem jest zbieranie sygnałów ze wszystkich telefonów komórkowych i przekazywanie ich do zamontowanego w samolocie nadajnika. Do komunikacji z naziemnymi stacjami przekaźnikowymi GSM system wykorzystuje łącza satelitarne. Jak pisze "Dziennik", cała instalacja jest uruchamiana przez pilota na wysokości 3 tys. metrów, o czym pasażerów informują ikonki zapalające się nad siedzeniami. Sieć pikokomórek nie zakłóca działania urządzeń pokładowych, a więc nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa lotu. Właśnie z przyczyn bezpieczeństwa usługa jest wyłączana na czas startu, lądowania oraz gdy samolot znajdzie się w strefie turbulencji. Obecnie system OnAir umożliwia pasażerom wysyłanie i odbieranie wiadomości SMS oraz MMS, przesyłanie i odbieranie e-maili oraz surfowanie po internecie. W przyszłości OnAir planuje poszerzyć swoją ofertę o normalne rozmowy telefoniczne. A co z cenami? W porównaniu z tradycyjnymi taryfami na pewno nie należą do najniższych. W promocji Ery za wysłanie podniebnego SMS-a przyjdzie nam zapłacić 6 zł brutto. Niemal 3 zł więcej zapłacimy za przesłanie lub odebranie MMS-a o wielkości nieprzekraczającej 100 kB. Nieco taniej jest w Playu - tutaj koszt wysłania SMS-a wynosi 4 zł, a MMS-a - 6 zł - podkreśla "Dziennik".

01/01/1970 01:00,  
<>

gość_1387f - Profil
gość_1387f
  

  
haha
18/03/2008 13:13  

  
tomekk-81: Prawda :-) I zawsze wtedy musi akurat ktos zadzwonic :-))))))
18/03/2008 13:11  

  
Ja lubię wyłączać komórkę jak wsiadam do samolotu. To jest czas na podziwianie tego co za oknem. A prawdę mówiac komórki już tak nas zniewoliły, ze pewnie większość z nas chodzi z nimi nawet tanm gdzie król chodzi piechotą. Prawda? :>
17/03/2008 22:53  

  
Nie lubicie wyłączać swojego telefonu komórkowego, kiedy wsiadacie do samolotu? Już nie musicie. Linie lotnicze zaczynają umożliwiać swoim pasażerom wysyłanie SMS-ów czy e-maili podczas lotu. Z powietrznego roamingu od grudnia mogą też korzystać klienci polskich sieci komórkowych - pisze "Dziennik".
Na wprowadzenie nowej usługi zdecydowało się już kilka europejskich linii, m.in. francuskie Air France, portugalski TAP i irlandzki Ryanair. Co jednak dużo ważniejsze, z operatorem podniebnego roamingu firmą OnAir umowy podpisały dwie polskie sieci komórkowe - Era i Play.

Podniebne SMS-owanie jest możliwe dzięki specjalnemu systemowi, który dostarcza firma OnAir. Jego podstawowym elementem są małe stacje przekaźnikowe zwane pikokomórkami (ang. picocell), które montuje się na pokładzie samolotu. Ich zadaniem jest zbieranie sygnałów ze wszystkich telefonów komórkowych i przekazywanie ich do zamontowanego w samolocie nadajnika. Do komunikacji z naziemnymi stacjami przekaźnikowymi GSM system wykorzystuje łącza satelitarne.

Jak pisze "Dziennik", cała instalacja jest uruchamiana przez pilota na wysokości 3 tys. metrów, o czym pasażerów informują ikonki zapalające się nad siedzeniami. Sieć pikokomórek nie zakłóca działania urządzeń pokładowych, a więc nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa lotu. Właśnie z przyczyn bezpieczeństwa usługa jest wyłączana na czas startu, lądowania oraz gdy samolot znajdzie się w strefie turbulencji. Obecnie system OnAir umożliwia pasażerom wysyłanie i odbieranie wiadomości SMS oraz MMS, przesyłanie i odbieranie e-maili oraz surfowanie po internecie. W przyszłości OnAir planuje poszerzyć swoją ofertę o normalne rozmowy telefoniczne.

A co z cenami? W porównaniu z tradycyjnymi taryfami na pewno nie należą do najniższych. W promocji Ery za wysłanie podniebnego SMS-a przyjdzie nam zapłacić 6 zł brutto. Niemal 3 zł więcej zapłacimy za przesłanie lub odebranie MMS-a o wielkości nieprzekraczającej 100 kB. Nieco taniej jest w Playu - tutaj koszt wysłania SMS-a wynosi 4 zł, a MMS-a - 6 zł - podkreśla "Dziennik".
17/03/2008 22:27  

<>

Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie