×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Jesienne spotkanie forumowiczów


szot
szot
POZOR!!! POZOR!!! Rusza wątek dotyczący jesiennego spotkania forumowiczów. Prosiłbym o podawanie PROPOZYCJI miesiąca spotkania oraz lokalizacji spotkania (w kraju, zagraniczne). A może ktoś zamieszkały poza Polską z forumowiczów zachciałby zorganizować spotkanie?

01/01/1970 01:00,  
gość_8f2f0 - Profil
gość_8f2f0
  

  
aynis: dokadnie. Podobnie z 40-latkiem, który odlatywa z Okecia. Do BUD. najbardziej podoba mi sie dialog
Puciata: Czy Pan Stefan przyjedzie pociagiem czy przyleci samolotem
Karwowska: Przy swoim nawale pracy moze podrozowac tylko samolotem. Pociagi dzisiaj to zlodzieje czasu.
05/03/2008 21:03  

  
jsg: były kręcone, przynajmniej na to wygląda... Fajnie jest popatrzeć w tych filmach na miejsca, które się zna, Okęcie, Dworzec Centralny...
05/03/2008 20:59  

  
A czy przypadkiem niektore z ujec w ZMIENNIKACH nie bylo krecone na krajowym okeciu? Jak przylot Krashana z BKK?
04/03/2008 18:06  

  
cezary: To fakt, laweczki byly pod dachem. Fakt rowniez ze na Okeciu nie ma gdzie usiasc! Szczegolnie na krajowym....
04/03/2008 18:04  

cezary - Profil
cezary
  
jsg: ale te ławeczki jeśli dobrze pamietam ówczesny terminal krajowy Okęcie (przyloty) były wewnątrz budynku. W Słupsku terminal przylotowy to była ławeczka pod wiatą jak przystanek PKS. Terminal odlotowy to był parterowy barak. Tak jak trochę większy barak na Okęciu. Co ciekawe wtedy w terminalu krajowym były wygodne przepastne skórzane fotele. Teraz na Okęciu prawie nie ma gdzie usiąść.
04/03/2008 17:52  

  
cezary: Okecie krajowe tez mialo laweczki i do tego jeszcze oddalone bylo od miedzynarodowego hoho. Ale i tak bylo fajnie poleciec samolotem.
04/03/2008 17:14  

cezary - Profil
cezary
  
jsg: e tam. Fajne były. Np terminal przylotowy w Słupsku to była drewniana ławeczka jak na przystanku PKS, na którą obsługa lotniskowa z Antka24 wózeczkiem dowoziła tobołki i na ławeczkę wystawiała. Po przylocie pasażerowie wcześniej musieli przejść przez furtkę w płocie z siatki drucianej do strefy ogólnodostępnej - parkingowej.
04/03/2008 17:00  

  
aguirre: To coż, że straszno. Były to czasy, kiedy zacząłem swoją przygodę z lotnictwem. I to Ił-62 i An-24. Jak było, każdy wie. A i tak mam miłe wspomnienia.
04/03/2008 00:42  

  
aynis: nie żałuj, że nie pamiętasz. To były straszne czasy. Tylko był większy wybór modeli samolotów (na które mogliśmy co najwyżej popatrzeć z tarasu), a i tak wszyscy przekonywali nas, że radzieckie biją na głowe zachodnie :))) IŁ 62 to zerżnięty Vickers VC-10, lata jeszcze dla RAFu, konstrukcja z przęłomu lat 50-tych i 60-tych. Jeszcze Cubana na nich lata płacąc Chavezowi ludźmi za ropę oraz linie KRL-D (nie pamiętam nazwy) i może coś wewnątrz Rosji. A na krótszych dystansach latały wtedy m.in. An-24 i Ił-18, oba turbopropy. Ten ostatni mało sie nie rozbił w 1982 wraz z naszą drużyną futbolową wracającą z Mundialu w Hiszpanii.
04/03/2008 00:13  

cezary - Profil
cezary
  
aynis: szkoda że nie możesz pamiętać tamtych czasów.
Sprawdziłem i z WAW do LHR
faktycznie to był IŁ -62.
Pamiętam układ siedzień 3+3.
Nie było numerowanych miejsc czyli jak teraz np w WIZZ LCC kto pierwszy ten lepszy. Co ciekawe z LOTem współpracowało BA czyli British Airways. W samolotach brytyjskich zawsze była numeracja miejsc i na dodatek na ostartnich 3 rzędach wolno było palić.
Najpierw LOT miał własny program. Chyba się nazywał LOT Frequent Flyer.

Wzięli rozwód jak lot się związał z SWISSAIR w ramach programu Qualiflyer a potem z LUFTHANSA oczywiście w ramach Miles& More.
03/03/2008 23:44  

  
kod lotniska w Burgas, miasta w Bułgarii.
03/03/2008 23:20  

cezary - Profil
cezary
  
A co to jest BOJ ?
03/03/2008 23:19  

  
cezary: nawet nie wiedziałem, że z kupnem biletów na samolot to jak z mięsem! Ale wtedy podróż samolotem to był glam. pamiętam jak po mojej pierwszej wyprawie samolotowej (do BOJ) moje notowania w szkole i na podwórku wzrosły znacząco!
03/03/2008 23:10  

cezary - Profil
cezary
  
Tak Aynis. To był radzieckiej produkcji samolot iliuszyn. Takim latał wtedy LOT do Londynu. Miałem przyjemnośc skorzystać. Czy iL-62 to by trzeba sprawdzić. Sceny "Miś" prawdopodobnie były kręcone na lotnisku WAW a nie w czasie lotu bo po co ? Z tą podwawelską i kwiatami dla obsługi w biurze LOT to była sama prawda. Chodziło o to ze jak już mamy paszport (pierwszy problem), jak mamy promesę wizy brytyjskiej (dostawało sie promesę a nie wizę, czyli obiecanke że może Immigration Oficer na lotnisku Cię wpusci na teren UK i wstawi stempelek z wizą) to trzeba było załatwić bilet.
Tu było najtrudniej bo bilety mozna było rezerwować a nie kupaować. I dawało sie kwiaty takiej pani za kontuarem LOT żeby przyspieszyła sprawę.
I nagle okazało się że można lecieć najblizszym lotem.
Dobrze że te czasy mineły.
03/03/2008 23:07  

  
No właśnie, bo spotkanie będzie w kraju kapitalistycznym. Apropos kiełbasy - zjadłbym sobie podwawelską!
03/03/2008 23:07  

  
Pamietajcie, zeby za granica trzymac wage, bo przywozicie kilka kilogramow obywatela mniej ;)
03/03/2008 23:06  

  
Dzis wyjezdzacie do kraju kapitalistycznego, ktory to ma swoje plusy i minusy. Wazne, zeby plusy nie przyslonily wam minusow. :)
03/03/2008 23:05  

  
Bo samolot do MEL odleciał trzy dni temi i jeszcze nie wrócił!
03/03/2008 23:03  

  
a pamietacie jak Stanislaw Paluch kupowal bilet? kilebasa na stol i dopiero mozemy rozmawiac :)
03/03/2008 23:02  

  
aynis: mi też tak się wydaje,że to był Ił-62. Taki śmieszny, z otwartymi schowkami. Zupełnie taki sam jakim leciał Stefan Karwowski WAW-BUD-WAW. A z tym paszportem, to raczej nie powinno być problemów - chociaż Immigration Officer'sy moga kręcić nochalem. OOO jak ja ich nie cierpie. Wiecznie się pytają skąd przyleciałem. paskudy w niebieskich koszulach.
03/03/2008 22:53  

Wylot:
Przylot:
  • Data wylotu:
  • Data powrotu:
Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie