Felieton: Ile wart głos pasażerów?
 Łukasz Szudrowicz 2010-03-07 16:10 (1553)

 
    

Rzecz jasna wygrał Wizz Air. Oczywiście w kategorii, która wzbudza najwięcej emocji (przynajmniej pośród forumowiczów). I oczywistą oczywistością jest to, iż oczywiste było, kto wygra. Dlaczego tak się dzieje?

Nic mi do tego...

Najwięcej głosów niezadowolenia słychać z ust tych, którzy ukochali sobie Ryanaira. Wolny wybór, o czym często zaznaczam. I jeśli jest ktoś, dla kogo jedynym kryterium takiego umiłowania jest fakt, że może zakupić bilet za złotówkę – to nic mi do tego. Jeśli ktoś z różowato-fioletowatego plastikowego modelu Airbusa stworzył sobie w domu ołtarzyk tylko i wyłącznie z racji koloru (i z tychże pobudek głosował na Wizz Air) – nic mi do tego. Jeśli dla kogoś umiłowana linia to ta, która lata z prawie wszystkich portów lotniczych w Polsce – choć on sam korzysta z jednego – nic mi do tego.

Nic mi do tego także wówczas, gdy dla kogoś rodzaj obicia fotela ma znaczenia w kwestii usuwania z niego nieczystości – co do specyfiki wspomnianych brudów nie będę się już wypowiadał. Nic mi do tego wszystkiego, gdyż każdy ma prawo mieć swój pogląd – nawet najbardziej kuriozalny, co by nie używać dobitniejszych przymiotników – i każdy ma prawo pogląd ten zaprezentować.

Ale już mniej liberalny jestem w sytuacji, gdy zwolennik linii X atakuje, agituje, mieczem wymachuje i na siłę próbuje narzucać zwolennikowi linii Y swoje poglądy. Powtórzę, bo ten tekst nie jest pierwszym „miejscem”, w którym prezentuję swój pogląd na ten temat.

Każdy ma prawo do demokracji

Demokracja charakteryzuje się tym, że nikomu nic do tego, kto jak i dlaczego właśnie tak a nie inaczej, głosował. Demokracja charakteryzuje się tym, że jeśli ktoś chce skreślić linię za jej 700 milionów długu – niech skreśla. I kropka. Jeśli ktoś chce ubóstwiać inną za „grosza” – niech ubóstwia. I kropka. Niech ten, który ukochał sobie niemieckiego przewoźnika, bo tak i już, niech go kocha i w miłości niech się spełnia.

I jeśli jeszcze inny – choćby miał nierówno pod sufitem – dokonuje analizy porównawczej narodowych przewoźników Polski i Kataru i w glorii i chwale ogłasza odkrycie, który z nich jest lepszy, to niech nierówno pod sufitem ma nadal i niech spełnia się w tego typu własnych wyborach. I niech głosuje, jak sobie chce. Ale może niech nie neguje później pierwszego miejsca narodowego przewoźnika Polski argumentując to tym, że ten z Kataru, czy inny z Australii, jest lepszym.

Choć jestem liberalny, tolerancyjny i waleczny, jeśli chodzi o obronę demokracji i prawa do własnych poglądów, co pokazuję nieco wyżej, to nie zawsze jestem skłonny zrozumieć braku radości z faktu, że trzy nagrody – w tym dwie pierwsze zgarnia LOT. I nie przepraszam za kolokwializm, bo gdy odebrałem w weekendowy poranek telefon, a po drugiej stronie „kabla” usłyszałem radosny i podekscytowany głos pani odpowiedzialnej za Public Relation i Marketing w PLL, która rozpoczęła rozmowę od stwierdzenia „zgarnęliśmy aż trzy nagrody”, zrozumiałem.

Zrozumiałem jeszcze więcej, gdy pełna radości i entuzjazmu oświadczyła, że właśnie jedzie „ponadplanowo” do pracy, aby przygotować materiały prasowe i PR dla mediów, by zwyczajnie się pochwalić tym, czym pochwalić się trzeba. Zrozumiałem, że rzeczywiście LOT ma się z czego cieszyć i że jednocześnie pracownicy przewoźnika wzięli na siebie ogromne zobowiązanie, którego wypełnienie łatwe nie będzie. Bo tak, jak koszulkę lidera trudno zdobyć, tak dziesięciokrotnie trudniej jest ją utrzymać. I jeszcze jedno zrozumiałem, a właściwie upewniłem w wierze, że prezes Mikosz, odbierając nagrody i stając „na pudle” trzykrotnie, był prawdziwie zaskoczony i uradowany, o czym zapewnia mnie w późniejszej rozmowie zarówno oficjalnej przed kamerą, jak i tej kuluarowej.

Wizz Air do Krakowa już nie lata!

Kończąc, chciałbym w tym miejscu nawiązać do początku. Choć i dla nas, i dla Wizz Air oczywiste było, że „w swojej kategorii” będą pierwsi, uznali, że nie warto odbierać nagrody osobiście. Dla LOT-u pewne nie było nic, a na gali zjawił się jego „pierwszy przedstawiciel”. I choć tezy nie powinno stawiać się w zakończeniu, zrobię wyjątek. Widocznie dla prezesa LOT-u i innych przewoźników ważna jest opinia pasażerów, obserwatorów, sympatyków. Dla Wizz Air oczywiście także. Czyżby kryzys w branży lotniczej na tyle dotknął węgierskiego przewoźnika, że w ramach programu oszczędnościowego zdecydował się nie odebrać nagrody od swoich pasażerów?

Być może także powodem niestawiennictwa kogokolwiek z reprezentantów linii na najwyższym podium zapewne jest to, że od kilku dni przecież węgierski przewoźnik już… nie lata do Krakowa. A samolot do Katowic miał być może opóźnienie rejsu sięgające 40 godzin. Tyle czekać nie mogliśmy.

Mimo, że przewoźnik potwierdził swój udział w gali.



Łukasz Szudrowicz


 Dodaj swój komentarz
 Nie ma możliwości komentowania artykułów starszych niż 31 dni!

 Ostatnie 10 komentarzy
 yach
 2010-03-09
 17:26:10
Na pewno różne głosowania czy rankingi świetnie promują portal, bo każda linia będzie się chlubić każdą nagrodą ;-). Więc będzie dawać reklamy etc. Ale to dobrze, bo tego typu serwisy jak pasazer są cenne i pomagają zwykłym pasażerom. Ale specjalnym miernikiem jakości czy oceny linii nie są.
 marecki
 2010-03-09
 17:02:44
yach: w zeszłym roku wygrała LH, która nie ma najwiekszego udziału w tym segmencie rynku (bo od lat ma go LOT), więc nie do konca jest taka prawidłowość, chociaż oczywiście ogólnie ten mechanizm występuje : im więcej pasażerów, tym więcej potencjalnych ocen = wyższe szanse na dobre oceny i wygraną.
 yach
 2010-03-09
 16:59:06
Trochę nie rozumiem sensu takiego plebiscytu. W praktyce pozycja w rankingu jest odzwierciedleniem udziału w danym segmencie w rynku. Lot ma najwięcej lotów z Polski, więc wygra, bo trudno by mieszkańcy naszego kraju głosowali na Iberię czy Turkish Airlines. Wizzair na największy udział w rynku LCC, czyli najwięcej lotów, więc i statystycznie najwięcej klientów LCC nim leciało. Trudno by głosowali zatem na easyJeta czy Germanwings. W zasadzie tylko klasa business jest w jakiś sposób porównywalna, bo ... lata nią mało osób.
 flybe
 2010-03-08
 17:47:47
Fajny felieton;) a głos jest wart tyle ile dał punktów danej linii..
 ktgracz
 2010-03-08
 13:17:50
4tech: hehe te wyjątki.. to coś jak u czasem niektórych tzw. :pamięć selektywna: hihii // Jak dla mnie zbyt gęsta atmosfera, tu była w wknd ;/ ..::.. Ew. dla tych leniwców.. co czytać za dużo nie lubię/ czasu "nie mają", można iść przez życie z poniższym cytatem w pamięci: "Nie kłóć się z idiotą, ponieważ sprowadzi Cię do swojego poziomu i pobije doświadczeniem" - znam też ten o świnkach i błotkiem, ale ten wydaje mi się na trochę wyższym poziomie ;p
 stenus
 2010-03-08
 13:11:58
A zatem "ile jest wart głos pasażerów"? :o)
 4tech
 2010-03-08
 13:06:43
ktgracz..przeca na portalu panuje milosc i pokoj po apelu:P...no moze z drobnymi wyjatkami :o)
 4tech
 2010-03-08
 13:05:11
stenusie..za zlamanie regulaminu?..ok...a za "zlmanie" badz co badz w pewnym sensie przyzeczenia/obietnicy co grozi?.:P
 ktgracz
 2010-03-08
 13:04:37
stenus jak zwykle wyluzowany hehee a zaczepki słowne, ataki personalne.. // Dla rozluźnienia atmosfery i mniej na przyszłość takich bitew do niczego prowadzących (a nie tak dawno - po zamknięciu się w sobie jetair'a - był pewien apel.. i co? widać pamięć db, tyle że krótka.. ) polecam wszystkim dającym się zbyt łatwo sprowokować do bitki lekturę strony: wwwDOTdobrezycieDOTorg/umowyDOThtm ..::.. --> zasada nr 2 "Nie bierz nic do siebie". Pokój wam bracia i siostry ;-)
 stenus
 2010-03-08
 13:00:00
4techu: Przemyślenia jak najbardziej słuszne, ale za łamanie regulaminu niektórzy są wywalani, a niektórzy nie. :o)
więcej wątków

 Felietony: Szuderczym okiem
Felieton: Refleksyjnie o "minicenach" 2010-07-04
Felieton: Zebrało się Wam, LOTku... 2010-06-30
Felieton: Skazani na Wizz Air? 2010-03-22
Felieton: Ile wart głos pasażerów? 2010-03-07
Felieton: Bliżej Tatr czy Bałtyku? 2010-02-08
Felieton: Dobrze się dzieje... 2009-12-11
Felieton: Podążać za (nowo) modą 2009-11-15
Felieton: (V)olno (I)dą (P)rzetargi... 2009-08-29
Felieton: 5 lat... zwyczajnie dziękuję 2009-08-12
Felieton: Wizz w Krakowie to sci-fi? 2009-07-21
Felieton: Europosłem być... 2009-06-10
Felieton: Wolna Polska, wolne niebo! 2009-06-04
Felieton: Komisariat niemalże podniebny 2009-06-02
Felieton: Życzymy, życzymy... 2009-05-13
Felieton: Licznik bije... 2009-04-22

Informacje z Polski
Nowy samolot dla Air Italy Polska
(10.09) Air Italy Polska – polska linia czarterowa – właśnie rozszerzyła swój Certyfikat Operatora Lotnic... dalej »
Air China wejdzie na polski rynek?
(10.09) Chińskie narodowe linie lotnicze Air China analizują możliwość wprowadzenia do swojej siatki połączeń regularn... dalej »
Posiedzenie RN LOTu przełożone!
(09.09) Posiedzenie Rady Nadzorczej PLL LOT, którego tematem miały być zmiany w zarządzie firmy, zostało przesunięte... dalej »
09.09 Lotnisko w Gdyni powstanie do 2012
09.09 Karty mówią: Kraków-Chicago powróci!
08.09 Kto odleci z LOTu?
07.09 Nie polecimy z Warszawy do Drezna
05.09 Operacja Łódź - pierwsze oceny
05.09 5 pytań do... Rafała Możdżenia
05.09 Łódzki Lublinek tętni życiem
02.09 LOT pierwszy, potem Wizz Air...
02.09 Finnair poszukuje testerów jakości
02.09 LOT: Dreamliner jednak później
Ostatnio na forum (tylko artykuły)