|
|
Irlandzki przewoźnik Ryanair do 19 grudnia br. zawiesił wszystkie loty z Rzeszowa. Z Krakowa do tego czasu latać będzie tylko samolot do Dublina i Shannon w Irlandii - poinformował w poniedziałek PAP Juliusz Komorek z Ryanair.
- "Na tych trasach jest najsłabsza frekwencja w tym okresie i przynoszą one największe straty" - wyjaśnił Komorek. Jak dodał, straty przewoźnika związane są z wysokością stawek, m.in. opłat lotniskowych.
- "Zanim podjęliśmy tę decyzję, wysłaliśmy pisma do lotnisk, aby na czas tych sześciu tygodni obniżyli te stawki. Kraków i Rzeszów nie chciały z nami rozmawiać i w związku z tym musieliśmy zawiesić loty" - powiedział Komorek.
Od 4 listopada do 19 grudnia nie będzie wykonanych ponad 90 połączeń do Londynu, Luton, Birmingham, Dublina i Bristolu. - Nie chcę mówić, ile finansowo na tym stracimy. Stratami nie warto się przecież chwalić. Musimy przełknąć tę gorzką pigułkę - ubolewa Władysław Uchman, dyrektor portu lotniczego w Jasionce.
Władze podrzeszowskiego portu starały się przekonać Ryanaira, by nie zawieszał połączeń, ale bez skutku.
- Mamy zapewnienie, że po 19 grudnia wszystkie loty wracają. Świadczy o tym m.in. to, że Ryanair sprzedaje już na nie bilety - dodaje Uchman.
Od wtorku będą tylko rejsy do Warszawy i czartery. Pod koniec września z Jasionki odleciał także ostatni bezpośredni samolot do Stanów Zjednoczonych. Loty do USA mają wrócić w czerwcu przyszłego roku. LOT na rejsy za ocean już sprzedaje bilety.
PAP - Gazeta Wyborcza
|
Pasazer.com nie bierze odpowiedzialności za merytoryczną treść artykułów zamieszczanych w przeglądzie prasy.
Niniejszy materiał stanowi jedynie krótkie omówienie artykułu. Pod streszczeniem zamieszczony został link, pod którym znajduje się pełny artykuł.
|
|
|