Pasażerowie z Lubelszczyzny latają z Rzeszowa i Krakowa. Niedługo powinno to się zmienić. Prace nad regionalnym portem nabierają tempa.
Za kilka tygodni Spółka Port Lotniczy Lublin ogłosi konkurs na projekt lotniska. Ma on zostać rozstrzygnięty w lipcu. Jeszcze w tym roku spółka zamierza wykupić wszystkie grunty pod budowę portu, skompletować całą dokumentację i uzyskać pozwolenie na budowę. Ta powinna się rozpocząć w 2009 roku. - W założeniu port ma zostać uruchomiony w 2011 roku – mówi Piotr Jankowski, rzecznik Spółki Port Lotniczy Lublin.
Port powstanie na bazie istniejącego lotniska General Aviation w Świdniku. Początkowo zakładano, że lotnisko będzie przeznaczone dla mniejszego ruchu pasażerskiego. Jednak spółka zdecydowała o wydłużeniu budowy pasa startowego do 2520 metrów. - Kilkanaście linii lotniczych jest zainteresowanych powstaniem tego lotniska. Kilka z nich już zadeklarowało uruchomienie połączeń w momencie otwarcia. I to zarówno w kierunku zachodnim, jak i wschodnim – mówi Jankowski. Na spotkanie dla przewoźników i biur podróży, które chciałyby latać ze Świdnika, stawili się m.in. przedstawiciele easyJet i Centralwings. Korzystaniem z tego portu są także zainteresowani przewoźnicy cargo.
Według badań przeprowadzonych przez brytyjską firmę Airport Strategy and Marketing, w pierwszym roku działalności lotniska w Świdniku skorzysta z niego 500 tys. pasażerów.
Budowa portu to największa inwestycja Lubelszczyzny. W Regionalnym Programie Operacyjnym zapisano na ten cel 49 mln euro.
źródło - lotniczapolska.pl |