Loty do Londynu przestały być już kurą znoszącą złote jajka. Wizz Air właśnie zamyka połączenie z Pyrzowic na podlondyńskie lotnisko Gatwick. Oficjalny powód to uruchomienie bazy na Ukrainie i związana z tym konieczność zmian w siatce połączeń.
Ostatni samolot z Pyrzowic na lotnisko Gatwick oddalone o 45 km od Londynu odleci 13 maja (ostatnie loty powrotne zaplanowano na 14 maja). Potem połączenie zniknie z oferty Wizz Aira aż do odwołania. To spore zaskoczenie, bo trasę tę uruchomiono zaledwie trzy miesiące temu w związku z boomem na loty do Anglii.
Tani przewoźnik pociesza, że nasi pasażerowie nie zostaną na lodzie. Wizz Air dalej będzie latał dwa razy dziennie z Katowic na dwa inne lotniska w Londynie: Luton i Stansted.
Wizz Air tłumaczy, że zawieszenie połączeń z Pyrzowic na Gatwick wiąże się z uruchomieniem nowej bazy na Ukrainie (z tego powodu zniknie też połączenie Gdańsk - Bournemouth). Przewoźnik postanowił rozkręcić loty z Kijowa, bo tamtejszy rynek to prawdziwy raj - 46 mln potencjalnych pasażerów i praktycznie żadnej konkurencji.
- Jak tylko będzie to możliwe, rejsy z Pyrzowic na lotnisko Gatwick zostaną przywrócone - zapewnia jednak Natasa Kazmer, rzeczniczka prasowa Wizz Aira. Jednocześnie zaprzecza pogłoskom, że w związku z uruchomieniem bazy w Kijowie Wizz Air nie ulokuje piątego samolotu na lotnisku w Pyrzowicach (co jest zapowiedzią uruchamiania nowych połączeń z lotniskami w Europie). Samolot ten ma lada dzień dotrzeć do bazy w Katowicach. - Na pewno nie zostanie przeniesiony do innego portu - uspokaja Kazmer.
Tymczasem specjaliści obserwujący rozwój lokalnego rynku lotniczego w Polsce przyznają, że popularność lotów do Wielkiej Brytanii spada. - Wizz Air przeliczył się, uruchamiając aż trzy połączenia do Londynu. Drożeje paliwo lotnicze, spada kurs funta, a to wszystko sprawia, że ten kierunek nie jest już dla naszych rodaków tak popularny jak kiedyś - przyznaje Paweł Cybulak, szef specjalistycznego portalu Pasazer.com.
Wycofanie się Wizz Aira z lotów do Londynu Gatwick to niejedyny cios dla lotniska w Pyrzowicach. Ostatnio z regularnych połączeń z Katowic wycofał się bowiem Centralwings, który nie będzie już latał z Katowic do Dublina, Edynburga i Shannon w Irlandii. Przewoźnik ma ogromne kłopoty finansowe i tnąc stałe połączenia, próbuje wyjść z zapaści. Na szczęście Centralwings nie wycofuje się z czarterów, co dla większości turystów, którzy mają już wykupione wczasy, byłoby ogromnym kłopotem. Jak zapewnia firma, loty czarterowe, m.in. do Hurghady, Sharm el Sheikh, Salonik, Heraklionu czy Palma de Mallorca, z pyrzowickiego lotniska odbędą się zgodnie z planem.
Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice |